 |
|
Mógłbym wiele Ci dać, mógłbym księciem być, tylko pokaż mi jak, już tak nie chcę żyć.
|
|
 |
|
Każdy z nas tego przecież chce, zatrzymać się by być szczęśliwym. Mija czas, przemija dzień, ja tego chcę - żyć nie na niby.
|
|
 |
|
Chcę Ci się śmiać w twarz, już nie obchodzi nas żadna ze spraw, strach już nie dogoni nas. Euforia.
|
|
 |
|
Blizny nie bolą, życie to uroboros, tu początek jest końcem. Się oddam nastrojom i zanim się ocknę poszukam miny w Stonehenge.
|
|
 |
|
Kręci mnie to samo co ją, bawi mnie to samo co ją, Rusza mnie to samo co ją.
|
|
 |
|
Niebo zaczyna się zlewać z ziemią w jeden kształt, serotonina zapędza mnie bezwiednie w szał. Chcę to zatrzymać i nie chce, nawet nie wiem jak..
|
|
 |
|
Bez żadnej presji, bez żadnych ran.
|
|
 |
|
Jak jesteś astronautą pozdrów nasze ego tam!
|
|
 |
|
ciągle jakoś nie potrafię otrząsnąć się z tego syfu. w sumie męczę się, mam dość, lecz czuję, że to kara za te puste obietnice i setki daremnych starań..
|
|
 |
|
Co boli bardziej? Przestać być kochanym, czy przestać kogoś kochać i połamać mu tym całe życie? /esperer
|
|
 |
|
może kiedyś umrze w nas ten pierdolony gniew
|
|
 |
|
siła to jedno, ale spokój daje tylko ktoś obok, wiem to
|
|
|
|