głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika remember_

Może to prawda  że się boję. Może boję się miłości  może boje się każdego zbliżenia z nim. Jednak bardziej boje się pustki  którą dostrzegam za każdym razem gdy spoglądam w lustro. W moich źrenicach nie ma nic. Nie ma uczucia  nie ma zaangażowania  jest ta pierdolona obojętność  która po raz kolejny przytwierdza mnie do gruntu. Świat kłamstw. Żyję w wyimaginowanym świecie  w którym osoby martwe  dla mnie wciąż tętnią życiem. Żyję w brutalnym świecie  odpychając realia  które zabijają we mnie to co najlepsze. Krwawię czarną magmą  która spływa po moim ciele. Blednę w oczach innych  zanikam. Odpalam papierosa i tylko wtedy prawdziwie się uśmiecham  bo czuję ulgę  spokój. Piję kawę i odsuwam lęk  odsuwam stres i wspomnienia   Chyba nawet człowieczeństwo. Tracę siebie  wiem. Którą z dróg mam wybrać? Znowu nie wiem.

na_granicy dodano: 5 sierpnia 2014

Może to prawda, że się boję. Może boję się miłości, może boje się każdego zbliżenia z nim. Jednak bardziej boje się pustki, którą dostrzegam za każdym razem gdy spoglądam w lustro. W moich źrenicach nie ma nic. Nie ma uczucia, nie ma zaangażowania, jest ta pierdolona obojętność, która po raz kolejny przytwierdza mnie do gruntu. Świat kłamstw. Żyję w wyimaginowanym świecie, w którym osoby martwe, dla mnie wciąż tętnią życiem. Żyję w brutalnym świecie, odpychając realia, które zabijają we mnie to co najlepsze. Krwawię czarną magmą, która spływa po moim ciele. Blednę w oczach innych, zanikam. Odpalam papierosa i tylko wtedy prawdziwie się uśmiecham, bo czuję ulgę, spokój. Piję kawę i odsuwam lęk, odsuwam stres i wspomnienia - Chyba nawet człowieczeństwo. Tracę siebie, wiem. Którą z dróg mam wybrać? Znowu nie wiem.

Dostałam sms'a od szefa. Prosił o to bym wyszła z firmy i pojawiła się w niej dopiero w środę. Nie wiedziałam co się stało  a w głowie pojawiło się milion myśli. Współpracownik podał mi do ręki kartkę i podejrzanie się uśmiechnął. Spojrzałam na adres kawiarni. Pismo było jakby znajome  ale mylące. Zajęłam stolik przy oknie a po chwili zauważyłam  ze obok stoi jakiś mężczyzna. Łzy napełniły moje źrenice. Zamarłam. Wpatrywał się we mnie z uśmiechem i bukietem róż. Przytulił i zakomunikował  że mnie nie puści. Nie dzisiaj. Zapewnił  że jestem dla niego  że jestem jego tlenem a beze mnie usychał jak zaniedbywany kwiat  któremu nie dostarcza się wody. Nie wierzyłam w to co widzę. Przemierzył tyle tysięcy kilometrów po to by złożyć mi życzenia i podarować prezent  choć mógł to zrobić nieco później. Po to by powiedzieć jak mocno mnie kocha i ile znaczę. Jak go nie kochać  jak przyznać  że to zwykła iluzja  jeśli zna się tak wspaniałego mężczyznę..

na_granicy dodano: 2 sierpnia 2014

Dostałam sms'a od szefa. Prosił o to bym wyszła z firmy i pojawiła się w niej dopiero w środę. Nie wiedziałam co się stało, a w głowie pojawiło się milion myśli. Współpracownik podał mi do ręki kartkę i podejrzanie się uśmiechnął. Spojrzałam na adres kawiarni. Pismo było jakby znajome, ale mylące. Zajęłam stolik przy oknie a po chwili zauważyłam, ze obok stoi jakiś mężczyzna. Łzy napełniły moje źrenice. Zamarłam. Wpatrywał się we mnie z uśmiechem i bukietem róż. Przytulił i zakomunikował, że mnie nie puści. Nie dzisiaj. Zapewnił, że jestem dla niego, że jestem jego tlenem a beze mnie usychał jak zaniedbywany kwiat, któremu nie dostarcza się wody. Nie wierzyłam w to co widzę. Przemierzył tyle tysięcy kilometrów po to by złożyć mi życzenia i podarować prezent, choć mógł to zrobić nieco później. Po to by powiedzieć jak mocno mnie kocha i ile znaczę. Jak go nie kochać, jak przyznać, że to zwykła iluzja, jeśli zna się tak wspaniałego mężczyznę..

Może mogliśmy być dla siebie wszystkim. Może mogliśmy tańczyć w deszczu z butelką whisky. Może mogliśmy spędzać noce pod gołym niebem  na jakiejś polanie. Może mogliśmy obserwować wieczorem odjeżdżające pociągi i przyglądać się rozstającym się parom. Może mogliśmy być dla siebie wsparciem i promykiem nadziei w mroczne dni. Może mogliśmy być wolni  choć zjednani więzami miłości. Może mogliśmy wspólnie rozpoczynać poranki przy kubku gorącej kawy. Może mogliśmy cieszyć się z każdych sukcesów zawodowych. Może mogliśmy kłócić się o błahostki by po chwili rzucić się sobie w ramiona. Może mogliśmy kłaść się wieczorem  a Ty opowiadałbyś mi wspaniałe bajki i dopilnował bym brała leki. Może mogliśmy obnażyć przed sobą całą swoją duszę i przekazać prawdziwą historię życia. Może mogliśmy dla siebie nawzajem zabić drugą osobę. Może mogliśmy być dla siebie wszystkim. Może mogliśmy tego nie spieprzyć. Może mogliśmy istnieć. Może to miało prawo bytu. Może nie przegraliśmy.

na_granicy dodano: 31 lipca 2014

Może mogliśmy być dla siebie wszystkim. Może mogliśmy tańczyć w deszczu z butelką whisky. Może mogliśmy spędzać noce pod gołym niebem, na jakiejś polanie. Może mogliśmy obserwować wieczorem odjeżdżające pociągi i przyglądać się rozstającym się parom. Może mogliśmy być dla siebie wsparciem i promykiem nadziei w mroczne dni. Może mogliśmy być wolni, choć zjednani więzami miłości. Może mogliśmy wspólnie rozpoczynać poranki przy kubku gorącej kawy. Może mogliśmy cieszyć się z każdych sukcesów zawodowych. Może mogliśmy kłócić się o błahostki by po chwili rzucić się sobie w ramiona. Może mogliśmy kłaść się wieczorem, a Ty opowiadałbyś mi wspaniałe bajki i dopilnował bym brała leki. Może mogliśmy obnażyć przed sobą całą swoją duszę i przekazać prawdziwą historię życia. Może mogliśmy dla siebie nawzajem zabić drugą osobę. Może mogliśmy być dla siebie wszystkim. Może mogliśmy tego nie spieprzyć. Może mogliśmy istnieć. Może to miało prawo bytu. Może nie przegraliśmy.

rozmawialiśmy całą noc. przepraszał  prosił i obiecywał zmianę  a ja naiwna uwierzyłam mu w każde słowo  które tej nocy wypowiedział. ranek? był cudowny jak mało który po wszystkich kłótniach. przecież wczoraj było tak dobrze  a dziś znów on chce odejść. nie mogę go zatrzymywać  bo on chce abym pozwoliła mu odejść i nie czuła złości ani żalu za jego decyzję. znów jestem rozbita w głowie mam jego słowa jak mówi  że mnie kocha więc dlaczego chce odejść? czy naprawdę jestem  aż tak nieodpowiednia i inna da mu szczęscie  którego ja nie potrafię dać?

nieodpowiednia dodano: 29 lipca 2014

rozmawialiśmy całą noc. przepraszał, prosił i obiecywał zmianę, a ja naiwna uwierzyłam mu w każde słowo, które tej nocy wypowiedział. ranek? był cudowny jak mało który po wszystkich kłótniach. przecież wczoraj było tak dobrze, a dziś znów on chce odejść. nie mogę go zatrzymywać, bo on chce abym pozwoliła mu odejść i nie czuła złości ani żalu za jego decyzję. znów jestem rozbita w głowie mam jego słowa jak mówi, że mnie kocha więc dlaczego chce odejść? czy naprawdę jestem, aż tak nieodpowiednia i inna da mu szczęscie, którego ja nie potrafię dać?

 Widzę gwiazdy  gdzie inni widzą puste niebo  widzę Twoją twarz  gdzie nie powinno być niczego.

believe.me dodano: 29 lipca 2014

"Widzę gwiazdy, gdzie inni widzą puste niebo, widzę Twoją twarz, gdzie nie powinno być niczego."

Zawsze ten sam schemat  chcę czegoś tak bardzo mocno  że potrafię o tym myśleć godzinami  a gdy to mam  mogę wziąć  jestem zupełnie obojętna i kurwa  widzę  jednym słowem mogę Cię zranić  nie chcę  żebyś cierpiał  ale wiesz  mam taką naturę  wszystko pierdolę  więc nie miej mi za złe  jeśli to jest początek końca  bo chociaż bym chciała  to nie widzę Ciebie u mojego boku  a powinnam i wciąż nie rozumiem  nie potrafię pojąć  o co chodzi z tym wszystkim i czemu to jest tak pojebane  bo jak jestem najebana to tylko czekam aż będziesz obok  a jak jestem trzeźwa  to możesz dla mnie nie istnieć  chociaż może dobrze  że jesteś  już sama nie wiem  chyba zbyt wiele przeszłam  a moja przeszłość nigdy nie była aż tak kolorowa  nie jestem do tego przyzwyczajona  paranoja.   believe.me

believe.me dodano: 29 lipca 2014

Zawsze ten sam schemat, chcę czegoś tak bardzo mocno, że potrafię o tym myśleć godzinami, a gdy to mam, mogę wziąć, jestem zupełnie obojętna i kurwa, widzę, jednym słowem mogę Cię zranić, nie chcę, żebyś cierpiał, ale wiesz, mam taką naturę, wszystko pierdolę, więc nie miej mi za złe, jeśli to jest początek końca, bo chociaż bym chciała, to nie widzę Ciebie u mojego boku, a powinnam i wciąż nie rozumiem, nie potrafię pojąć, o co chodzi z tym wszystkim i czemu to jest tak pojebane, bo jak jestem najebana to tylko czekam aż będziesz obok, a jak jestem trzeźwa, to możesz dla mnie nie istnieć, chociaż może dobrze, że jesteś, już sama nie wiem, chyba zbyt wiele przeszłam, a moja przeszłość nigdy nie była aż tak kolorowa, nie jestem do tego przyzwyczajona, paranoja. / believe.me

martwisz się o niego  co sprawia  że nie możesz w nocy spać. ciągle odblokowujesz telefon  mijają kolejne godziny  a na ekranie nie pojawia się powiadomienie  że otrzymałaś od niego smsa. twoje oczy chcą płakać jednak próbujesz być twarda  bo przecież on może zadzwonić w każdej chwili  a ty nie chcesz pokazać mu jak bardzo słaba jesteś  gdy go nie ma. nie chcesz by usłyszał twój zapłakany głos i wypytywał o powód twoich łez  bo nie chcesz kolejny raz kłamać.

nieodpowiednia dodano: 27 lipca 2014

martwisz się o niego, co sprawia, że nie możesz w nocy spać. ciągle odblokowujesz telefon, mijają kolejne godziny, a na ekranie nie pojawia się powiadomienie, że otrzymałaś od niego smsa. twoje oczy chcą płakać jednak próbujesz być twarda, bo przecież on może zadzwonić w każdej chwili, a ty nie chcesz pokazać mu jak bardzo słaba jesteś, gdy go nie ma. nie chcesz by usłyszał twój zapłakany głos i wypytywał o powód twoich łez, bo nie chcesz kolejny raz kłamać.

Zatraciliśmy się jak większość pomiędzy   daj bucha  a żyj dla mnie.   dziś znów odpalam i w głowie mam Twój krzyk  wyraz Twojej twarzy  gdy się złościłaś i łzy  które spływały po Twoich policzkach  gdy Cie nie słuchałem i robiłem wciąż swoje. Złościłaś się  płakałaś  powtarzałaś  że nie chcesz mnie znać  bo jestem zwykłym skurwysynem bez uczuć  a mimo to zawsze byłaś przy mnie  gdy upadałem. Dlatego gdzie jesteś teraz  gdy Cie potrzebuje najbardziej? Twoje serce bije jeszcze dla mnie  a myśli krążą wokół mnie? W Twoim życiu znajdzie się jeszcze trochę miejsca dla mnie? Przecież możemy odbudować nasz zamek   znów będziesz w nim królową.   niefartowny

niefartowny dodano: 27 lipca 2014

Zatraciliśmy się jak większość pomiędzy - daj bucha, a żyj dla mnie. - dziś znów odpalam i w głowie mam Twój krzyk, wyraz Twojej twarzy, gdy się złościłaś i łzy, które spływały po Twoich policzkach, gdy Cie nie słuchałem i robiłem wciąż swoje. Złościłaś się, płakałaś, powtarzałaś, że nie chcesz mnie znać, bo jestem zwykłym skurwysynem bez uczuć, a mimo to zawsze byłaś przy mnie, gdy upadałem. Dlatego gdzie jesteś teraz, gdy Cie potrzebuje najbardziej? Twoje serce bije jeszcze dla mnie, a myśli krążą wokół mnie? W Twoim życiu znajdzie się jeszcze trochę miejsca dla mnie? Przecież możemy odbudować nasz zamek - znów będziesz w nim królową. / niefartowny

pojawił się ktoś nowy w moim życiu. były pierwsze uśmiechy  czułe słowa  a potem gorzkie łzy  które spływały po moich policzkach  po każdej niepotrzebnej kłótni. zaangażowałam się na własne życzenie  aby zapomnieć o poprzednim zranieniu nigdy nie myśląc  że to cierpienie powtórzy się z zdwojoną siłą. już nie ma miłych smsów z rana  prostego  dobranoc  przed snem ani czułych smsów podczas przerwy w pracy. zagubiliśmy się wraz z rodzącym się między nami uczuciem.

nieodpowiednia dodano: 26 lipca 2014

pojawił się ktoś nowy w moim życiu. były pierwsze uśmiechy, czułe słowa, a potem gorzkie łzy, które spływały po moich policzkach, po każdej niepotrzebnej kłótni. zaangażowałam się na własne życzenie, aby zapomnieć o poprzednim zranieniu nigdy nie myśląc, że to cierpienie powtórzy się z zdwojoną siłą. już nie ma miłych smsów z rana, prostego "dobranoc" przed snem ani czułych smsów podczas przerwy w pracy. zagubiliśmy się wraz z rodzącym się między nami uczuciem.

znam go czasem lepiej niż siebie. znam jego każdy gest  rodzaj uśmiechu i ułożenia brwi zależnie od sytuacji. doskonale znam jego ton głosu i potrafię powiedzieć ile wypił. i wiem  że nigdy nie chciał mnie zranić  a robił to tyle razy. często brakowało mu odwagi by wyznać co czuje i przyznać się do swojego strachu  jednak przytulał najlepiej na świecie  a jego usta były tymi jedynymi  które chciałam całować  każdego ranka. był dla mnie idealnym nie ideałem. odchodził tyle razy by wracać  a ja? po prostu mu na to pozwalałam wierząc  że to taki sprawdzian miłości i każdy powrót będzie już tym ostatnim powrotem.

nieodpowiednia dodano: 26 lipca 2014

znam go czasem lepiej niż siebie. znam jego każdy gest, rodzaj uśmiechu i ułożenia brwi zależnie od sytuacji. doskonale znam jego ton głosu i potrafię powiedzieć ile wypił. i wiem, że nigdy nie chciał mnie zranić, a robił to tyle razy. często brakowało mu odwagi by wyznać co czuje i przyznać się do swojego strachu, jednak przytulał najlepiej na świecie, a jego usta były tymi jedynymi, które chciałam całować, każdego ranka. był dla mnie idealnym nie ideałem. odchodził tyle razy by wracać, a ja? po prostu mu na to pozwalałam wierząc, że to taki sprawdzian miłości i każdy powrót będzie już tym ostatnim powrotem.

https:  www.youtube.com watch?v=eMb0llw4pi8 t=93

na_granicy dodano: 25 lipca 2014

Tak wspomnienia wracają  tak bolą i czasem nie pozwalają spać. Tak wiele razy przypominam sobie o Tobie  tak wiesz? za każdym razem rozczulam się i płyną łzy. Za każdym razem chciałabym znaleźć się obok Ciebie  przy twoim sercu gdzieś wiesz?

wartozycmarzeniami dodano: 25 lipca 2014

Tak wspomnienia wracają, tak bolą i czasem nie pozwalają spać. Tak wiele razy przypominam sobie o Tobie, tak wiesz? za każdym razem rozczulam się i płyną łzy. Za każdym razem chciałabym znaleźć się obok Ciebie, przy twoim sercu gdzieś wiesz?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć