głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika remember-me

Budzę się dziś z przemożną potrzebą herbaty  miłości i kota  ale alkohol  seks i fajki też mogłyby być.

ohland dodano: 23 kwietnia 2013

Budzę się dziś z przemożną potrzebą herbaty, miłości i kota, ale alkohol, seks i fajki też mogłyby być.

zmienił mnie. bardziej  niż ktokolwiek. te kilkanaście miesięcy  gdy przez moje życie przeplatało się Jego imię  sprawiły  że nie jestem już tą samą osobą. ranię  bardzo mocno  choć nigdy tego nie robiłam. odsuwam się od ludzi  nie potrafiąc im ufać. bawię się facetami  tak jak zabawiono się mną. jestem tak bardzo inna  niż kiedyś. tak bardzo obca  i tak mało szczęśliwa

ohland dodano: 23 kwietnia 2013

zmienił mnie. bardziej, niż ktokolwiek. te kilkanaście miesięcy, gdy przez moje życie przeplatało się Jego imię, sprawiły, że nie jestem już tą samą osobą. ranię, bardzo mocno, choć nigdy tego nie robiłam. odsuwam się od ludzi, nie potrafiąc im ufać. bawię się facetami, tak jak zabawiono się mną. jestem tak bardzo inna, niż kiedyś. tak bardzo obca, i tak mało szczęśliwa

bywają takie dni i noce  które zmieniają wszystko. bywają takie rozmowy  które są wstanie wywrócić do góry nogami cały nasz świat. nie możemy ich przewidzieć. nie możemy się na nie przygotować. czyhają gdzieś na nas  zapisane w łańcuchu pozornych przypadków  nieuchronne jak świt po ciemności

ohland dodano: 23 kwietnia 2013

bywają takie dni i noce, które zmieniają wszystko. bywają takie rozmowy, które są wstanie wywrócić do góry nogami cały nasz świat. nie możemy ich przewidzieć. nie możemy się na nie przygotować. czyhają gdzieś na nas, zapisane w łańcuchu pozornych przypadków, nieuchronne jak świt po ciemności

widzialam zdrade  dlatego czasem boje sie kochac

ohland dodano: 23 kwietnia 2013

widzialam zdrade, dlatego czasem boje sie kochac

 Ciągle mokną te ulice w deszczu łez   myśląc o szczęściu  które dziś podobno gdzieś tu jest.  Podobno  ale nie wyniosłem nic z tej lekcji   moje życie to instrukcja jak upaść bez koneksji...

historiazmojegozycia dodano: 23 kwietnia 2013

"Ciągle mokną te ulice w deszczu łez, myśląc o szczęściu, które dziś podobno gdzieś tu jest. Podobno, ale nie wyniosłem nic z tej lekcji, moje życie to instrukcja jak upaść bez koneksji..."

Każdego człowieka spotykamy w konkretnym celu. Ktoś będzie dla Ciebie impulsem pracy nad sobą  ktoś będzie próbą generalną przed najważniejszym.. A ktoś będzie właśnie tym najważniejszym. Najważniejsze  by nigdy ich nie pomylić.

ciaglebadz dodano: 23 kwietnia 2013

Każdego człowieka spotykamy w konkretnym celu. Ktoś będzie dla Ciebie impulsem pracy nad sobą, ktoś będzie próbą generalną przed najważniejszym.. A ktoś będzie właśnie tym najważniejszym. Najważniejsze, by nigdy ich nie pomylić.

Lepiej żyć tym co masz  grać najniższą stawką  Niż oparty o samotność bujać się nad przepaścią.

historiazmojegozycia dodano: 23 kwietnia 2013

Lepiej żyć tym co masz, grać najniższą stawką Niż oparty o samotność bujać się nad przepaścią.

Kocham i chyba to mnie zabija. Tęsknię i czasami mnie to wykańcza. Wspominam i przez to nocami zawsze płaczę. Potrzebuję tych ludzi i dlatego nie mogę bez nich żyć. Jestem słaba  ale jestem tylko człowiekiem. Staram się jak mogę  a gdy upadam  szybko wstaję. Płaczę  a chwilę później popadam w histerię i tak zwyczajnie śmieję się do łez. Krzyczę  aż zdzieram gardło  a następnie szepczę  bo słowa wypowiedziane po cichu mają największe znaczenie. Nie jestem nienormalna. Ja tylko chciałabym żeby zawsze było dobrze. Ty też  prawda?   yezoo

yezoo dodano: 22 kwietnia 2013

Kocham i chyba to mnie zabija. Tęsknię i czasami mnie to wykańcza. Wspominam i przez to nocami zawsze płaczę. Potrzebuję tych ludzi i dlatego nie mogę bez nich żyć. Jestem słaba, ale jestem tylko człowiekiem. Staram się jak mogę, a gdy upadam, szybko wstaję. Płaczę, a chwilę później popadam w histerię i tak zwyczajnie śmieję się do łez. Krzyczę, aż zdzieram gardło, a następnie szepczę, bo słowa wypowiedziane po cichu mają największe znaczenie. Nie jestem nienormalna. Ja tylko chciałabym żeby zawsze było dobrze. Ty też, prawda? [ yezoo ]

Wieszasz mi się na szyi  myślę ze kurwa mać jesteś dla mnie stworzona.

historiazmojegozycia dodano: 22 kwietnia 2013

Wieszasz mi się na szyi, myślę ze kurwa mać jesteś dla mnie stworzona.

 Dzisiejszy dzień był inny  nie zacząłem go z wiadrem  Najpierw wziąłem prysznic  a potem coś zjadłem...

historiazmojegozycia dodano: 22 kwietnia 2013

"Dzisiejszy dzień był inny, nie zacząłem go z wiadrem Najpierw wziąłem prysznic, a potem coś zjadłem..."

Jakaś dziewczyna ćwiczy zawód  bierze pracę do serca  podobno stawia więcej pał niż mój facet od niemca.

historiazmojegozycia dodano: 21 kwietnia 2013

Jakaś dziewczyna ćwiczy zawód, bierze pracę do serca, podobno stawia więcej pał niż mój facet od niemca.

szykowałam się do wyjścia na zakupy  które od dawna miałam obiecane  gdy nagle w drzwiach mojego pokoju stanął przyjaciel   z błagającą miną  i słodkimi oczami. odłożyłam torebkę  już powoli w głowie uświadamiając sobie  że raczej nici z zakpów.  co jest?    zapytałam  udając złą.  Żaklinko Moja Najukochańsza..    zaczął  ale przerwałam mu.  do rzeczy    burknęłam  próbując opanować śmiech.  no bo jest rajd  i no wiesz..te zakupy..obiecałem Ci..ale..   znowu nie dokończył  bo znowu mu przerwałam:  o której?  .  za jakieś dwie godziny  trzeba jeszcze dojechać    słodko powiedział. wygoniłam Go z pokoju  i za pięć minut wyszłam już w trampkach  wygodnych dresach i bluzie. no to co? jedziemy?  powiedziałam  z uśmiechem na ustach. nagle Jego twarz rozpromieniła się i zobaczyłam ten ulubiony uśmiech. kocham Cię normalnie  powiedział mocno mnie przytulając  całując milion razy w policzek i powtarzając  że lepszej siostry nie mógł sobie wymarzyć.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 21 kwietnia 2013

szykowałam się do wyjścia na zakupy, które od dawna miałam obiecane, gdy nagle w drzwiach mojego pokoju stanął przyjaciel - z błagającą miną, i słodkimi oczami. odłożyłam torebkę, już powoli w głowie uświadamiając sobie, że raczej nici z zakpów. "co jest?" - zapytałam, udając złą. "Żaklinko Moja Najukochańsza.." - zaczął, ale przerwałam mu. "do rzeczy" - burknęłam, próbując opanować śmiech. "no bo jest rajd, i no wiesz..te zakupy..obiecałem Ci..ale.."- znowu nie dokończył, bo znowu mu przerwałam: "o której?" . "za jakieś dwie godziny, trzeba jeszcze dojechać" - słodko powiedział. wygoniłam Go z pokoju, i za pięć minut wyszłam już w trampkach, wygodnych dresach i bluzie."no to co? jedziemy?"-powiedziałam, z uśmiechem na ustach. nagle Jego twarz rozpromieniła się i zobaczyłam ten ulubiony uśmiech."kocham Cię normalnie"-powiedział,mocno mnie przytulając, całując milion razy w policzek i powtarzając, że lepszej siostry nie mógł sobie wymarzyć. || kissmyshoes

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć