głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika redfever

jezu  DZIĘKUJE. teksty niecalkiemludzka dodał komentarz: jezu, DZIĘKUJE. do wpisu 3 sierpnia 2013
Zanim zaczniesz pytać mnie dlaczego nie  dlaczego Cię odrzucam  nie doceniam Twoich wszelkich starań  nie działają na mnie te standardowe bajery   idź do Niego i podziękuj lub wyklnij  wedle upodobania  bo to zasługi tylko Jego osoby. Przy tym nie próbuj zapomnieć  że ten człowiek dał mi w życiu najwięcej szczęścia.

definicjamiloscii dodano: 3 sierpnia 2013

Zanim zaczniesz pytać mnie dlaczego nie, dlaczego Cię odrzucam, nie doceniam Twoich wszelkich starań, nie działają na mnie te standardowe bajery - idź do Niego i podziękuj lub wyklnij, wedle upodobania, bo to zasługi tylko Jego osoby. Przy tym nie próbuj zapomnieć, że ten człowiek dał mi w życiu najwięcej szczęścia.

Dlaczego właściwie w tym trwam? Dlaczego zgadzam się na nasze rozmowy  spotkania  jego jednoznaczną obecność w moim życiu  mimo związku z nią? Z założenia akceptuję tamtą relację  wpisują ją w rzeczywistość  a mimo to   nie usuwam się? W Twoim mniemaniu jestem zabawką  alternatywą na kolejne wieczory  którą wykorzystuje jako odskok od codzienności? On nie jest automatem  ma uczucia  ma ich cały wachlarz i daje mi ich smakować. Statusy  obraz sprzedawany znajomym i rodzinie to jedno. Drugie to serce w którym ja jestem priorytetem.

definicjamiloscii dodano: 3 sierpnia 2013

Dlaczego właściwie w tym trwam? Dlaczego zgadzam się na nasze rozmowy, spotkania, jego jednoznaczną obecność w moim życiu, mimo związku z nią? Z założenia akceptuję tamtą relację, wpisują ją w rzeczywistość, a mimo to - nie usuwam się? W Twoim mniemaniu jestem zabawką, alternatywą na kolejne wieczory, którą wykorzystuje jako odskok od codzienności? On nie jest automatem, ma uczucia, ma ich cały wachlarz i daje mi ich smakować. Statusy, obraz sprzedawany znajomym i rodzinie to jedno. Drugie to serce w którym ja jestem priorytetem.

Wchodzę na jego profil już bez nadziei na to  że ujrzę coś innego od wczorajszego obrazu. Wiem  że będzie tam ten sam status  w związku  a obok odnośnik do jej facebooka. Kolejne kliknięcia   wedle przewidywań. Tak  boli. Mogłoby być inaczej? Czuję narastające błędy  kiedy słyszę odgłos przychodzącej wiadomości. Od niego. Proponuje wieczorny spacer  chce porozmawiać. Oczywiście  że wyjdę. Oczywiście  że znów posłucham opowieści o jego minionym dniu  a potem wejdziemy na tematy szersze  brudniejsze. Będę dla niego  calutka z gównianą świadomością  że nazajutrz to z tamtą panną się spotka i ją będzie całował  nie mnie.

definicjamiloscii dodano: 3 sierpnia 2013

Wchodzę na jego profil już bez nadziei na to, że ujrzę coś innego od wczorajszego obrazu. Wiem, że będzie tam ten sam status, w związku, a obok odnośnik do jej facebooka. Kolejne kliknięcia - wedle przewidywań. Tak, boli. Mogłoby być inaczej? Czuję narastające błędy, kiedy słyszę odgłos przychodzącej wiadomości. Od niego. Proponuje wieczorny spacer, chce porozmawiać. Oczywiście, że wyjdę. Oczywiście, że znów posłucham opowieści o jego minionym dniu, a potem wejdziemy na tematy szersze, brudniejsze. Będę dla niego, calutka z gównianą świadomością, że nazajutrz to z tamtą panną się spotka i ją będzie całował, nie mnie.

Nie ufam Mu  ale nad tym  co czuję nie panuję.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 3 sierpnia 2013

Nie ufam Mu, ale nad tym, co czuję nie panuję. / nieracjonalnie

1. Wiesz dlaczego uśmiecham się  nawet gdy ból rozdziera moje serce? Dlaczego idę dalej  w momencie gdy powinnam stanąć w miejscu  skoczyć w dół i zostać na dnie? A dlaczego wciąż zasypiam  skoro wyobraźnia chce wyciskać łzy? Czemu spełniam marzenia  jeśli podświadomość ciągle podsyła słowa: nie dasz rady? Wiesz? Ja wiem. To On potrafi mnie rozśmieszyć w takich momentach  które rozwalają mnie na milion drobnych kawałków  jak rozbita szklanka. To On ciągnie mnie za rękę  gdy stoję nad przepaścią. On jest moimi oczami  kiedy sama już nie widzę drogi. To On leży obok  przytula  a jego ciepło pozwala mi zasnąć  nawet kiedy poduszka nasiąka płaczem. To On zapewnia mnie  że mam wystarczająco sił  by osiągać cele  bo sama w siebie nie potrafię uwierzyć. To On daje mi siłę  to dzięki Niemu pokochałam życie. i.love.m

i.love.m dodano: 3 sierpnia 2013

1. Wiesz dlaczego uśmiecham się, nawet gdy ból rozdziera moje serce? Dlaczego idę dalej, w momencie gdy powinnam stanąć w miejscu, skoczyć w dół i zostać na dnie? A dlaczego wciąż zasypiam, skoro wyobraźnia chce wyciskać łzy? Czemu spełniam marzenia, jeśli podświadomość ciągle podsyła słowa: nie dasz rady? Wiesz? Ja wiem. To On potrafi mnie rozśmieszyć w takich momentach, które rozwalają mnie na milion drobnych kawałków, jak rozbita szklanka. To On ciągnie mnie za rękę, gdy stoję nad przepaścią. On jest moimi oczami, kiedy sama już nie widzę drogi. To On leży obok, przytula, a jego ciepło pozwala mi zasnąć, nawet kiedy poduszka nasiąka płaczem. To On zapewnia mnie, że mam wystarczająco sił, by osiągać cele, bo sama w siebie nie potrafię uwierzyć. To On daje mi siłę, to dzięki Niemu pokochałam życie./i.love.m

2.  Co gdyby nie On? To proste  nie promieniowałabym uśmiechem tak szerokim jak zawsze  stałabym w miejscu i była jak niewidomy  który szuka wyjścia  z taką różnicą  że on ma laskę  która go prowadzi  ja nie miałabym nic i nikogo  kto byłby moim wzrokiem  nie osiągnęłabym nic  co pragnęłabym osiągnąć. i.love.m

i.love.m dodano: 3 sierpnia 2013

2. Co gdyby nie On? To proste, nie promieniowałabym uśmiechem tak szerokim jak zawsze, stałabym w miejscu i była jak niewidomy, który szuka wyjścia, z taką różnicą, że on ma laskę, która go prowadzi, ja nie miałabym nic i nikogo, kto byłby moim wzrokiem, nie osiągnęłabym nic, co pragnęłabym osiągnąć./i.love.m

Chyba za szybko dojrzałam. Potrzebuję czegoś więcej niż imprez w klubach  po których złamię obcas na nierównym krawężniku i zasnę po kilku godzinach męczenia się z helikopterkiem w głowie. Pragnę miłości. Rozważnej i odpowiedzialnej. Stałości uczuć. Namiętnych pocałunków i mocnego przytulania. Jednego piwa do filmu  a nie kraty wypitej na ognisku. Papierosa  który uspokaja. Życia bez dragów  blantów i chlania w każdy weekend. Pragnę spacerów przy wschodach i zachodach słońca. Wypadów do kina. Wspólnych nocy. Dużej dawki czułości. Chcę tego  czego nigdy nie otrzymam.

waniilia dodano: 3 sierpnia 2013

Chyba za szybko dojrzałam. Potrzebuję czegoś więcej niż imprez w klubach, po których złamię obcas na nierównym krawężniku i zasnę po kilku godzinach męczenia się z helikopterkiem w głowie. Pragnę miłości. Rozważnej i odpowiedzialnej. Stałości uczuć. Namiętnych pocałunków i mocnego przytulania. Jednego piwa do filmu, a nie kraty wypitej na ognisku. Papierosa, który uspokaja. Życia bez dragów, blantów i chlania w każdy weekend. Pragnę spacerów przy wschodach i zachodach słońca. Wypadów do kina. Wspólnych nocy. Dużej dawki czułości. Chcę tego, czego nigdy nie otrzymam.

Znowu mnie masz. Całujesz na dzień dobry i dobranoc  przytulasz  podobno kochasz. Uśmiechasz się i czarujesz spojrzeniami. Twoje czekoladowe tęczówki świecą  a usta szepczą do ucha miliard czułych słów. Powinnam być w niebie  ale jestem w samym środku piekła.  Egzystuję w niepewności. Nie czuję się bezpieczna  tylko potrzebna  czasami wykorzystywana. Gdzieś na dnie serca kryję miliard obaw  o których nie mówię głośno. Jedną z nich jesteś Ty.  Nasze marzenia  które są praktycznie nierealne. Twoje słowa  które często przypominają perfekcyjne kłamstwa. Nie wiem co myśleć  co robić  co czuć. Chcę być w końcu pewna Twoich planów. Chcę być pewna Twojej miłości.

waniilia dodano: 3 sierpnia 2013

Znowu mnie masz. Całujesz na dzień dobry i dobranoc, przytulasz, podobno kochasz. Uśmiechasz się i czarujesz spojrzeniami. Twoje czekoladowe tęczówki świecą, a usta szepczą do ucha miliard czułych słów. Powinnam być w niebie, ale jestem w samym środku piekła. Egzystuję w niepewności. Nie czuję się bezpieczna, tylko potrzebna, czasami wykorzystywana. Gdzieś na dnie serca kryję miliard obaw, o których nie mówię głośno. Jedną z nich jesteś Ty. Nasze marzenia, które są praktycznie nierealne. Twoje słowa, które często przypominają perfekcyjne kłamstwa. Nie wiem co myśleć, co robić, co czuć. Chcę być w końcu pewna Twoich planów. Chcę być pewna Twojej miłości.

Rozglądam się dookoła  ręce mi drżą jak nigdy  ledwo trzymam w ręku bletkę  znajomy pyta czy mi pomóc  nie  dam radę sama  muszę czymś zająć ręce  ale ciągle mam wrażenie  że ktoś tutaj jest  ktoś nieznajomy  ktoś kto mnie zrani  Boże  boję się  ale skręcam dalej  przecież umiem opanować to drżenie  umiem  kurwa  potrafię  dam radę  ale ilekroć chcę to opanować  drżą jeszcze bardziej  bezradna oddaje bletkę koledze  przyjaciel siada obok  pyta co jest  oh nic  zupełnie nic  tylko wyniszczyła mnie ta miłość  wyniszczyła mnie ta chora znajomość i już nie wiem co robić  bo wciąż Go kocham  czuję to  ale to nie ma zupełnie sensu  nic nie ma sensu  a ja tutaj tkwię dalej i nie wiem jak żyć  bo mam dziwne lęki  cholernie dziwne i boję się czasami  czasami naprawdę się boję o siebie. I nie mów  że będzie dobrze  nie chcę tego słyszeć  bo zarówno z nim jak i bez niego będę cierpieć  więc nie wiem  znów nie wiem co robić.   believe.me

believe.me dodano: 3 sierpnia 2013

Rozglądam się dookoła, ręce mi drżą jak nigdy, ledwo trzymam w ręku bletkę, znajomy pyta czy mi pomóc, nie, dam radę sama, muszę czymś zająć ręce, ale ciągle mam wrażenie, że ktoś tutaj jest, ktoś nieznajomy, ktoś kto mnie zrani, Boże, boję się, ale skręcam dalej, przecież umiem opanować to drżenie, umiem, kurwa, potrafię, dam radę, ale ilekroć chcę to opanować, drżą jeszcze bardziej, bezradna oddaje bletkę koledze, przyjaciel siada obok, pyta co jest, oh nic, zupełnie nic, tylko wyniszczyła mnie ta miłość, wyniszczyła mnie ta chora znajomość i już nie wiem co robić, bo wciąż Go kocham, czuję to, ale to nie ma zupełnie sensu, nic nie ma sensu, a ja tutaj tkwię dalej i nie wiem jak żyć, bo mam dziwne lęki, cholernie dziwne i boję się czasami, czasami naprawdę się boję o siebie. I nie mów, że będzie dobrze, nie chcę tego słyszeć, bo zarówno z nim jak i bez niego będę cierpieć, więc nie wiem, znów nie wiem co robić. / believe.me

Z przymrużeniem oczu oni znikają  tak szybko i niepostrzeżenie odchodzą. Często zadajesz sobie pytanie  Dlaczego? . Nawet nie zauważyłeś jak się odwrócili i kiedy zamknęli za sobą po cichu drzwi. Nie zauważyłeś  że cofają się  robiąc małe kroki w tył  bez Ciebie. Dlaczego? Dlaczego to wszystko tak szybko się sypie  a ludzie zmieniając swoje plany  zmieniają drogę  wymieniają nas?   Endoftime.

endoftime dodano: 3 sierpnia 2013

Z przymrużeniem oczu oni znikają, tak szybko i niepostrzeżenie odchodzą. Często zadajesz sobie pytanie "Dlaczego?". Nawet nie zauważyłeś jak się odwrócili i kiedy zamknęli za sobą po cichu drzwi. Nie zauważyłeś, że cofają się, robiąc małe kroki w tył, bez Ciebie. Dlaczego? Dlaczego to wszystko tak szybko się sypie, a ludzie zmieniając swoje plany, zmieniają drogę, wymieniają nas? / Endoftime.

Miniemy się  cholera  boję się  że stracę dobrą  naprawdę wyczekiwaną szansę. I nie mogę przytaknąć innym  słysząc jak mówią  że tak musiało być. Nienawidzę tych trzech słów  wyciągnięte z kontekstu  usłyszane gdzieś w tłumie i powtarzane przez wszystkich   myślą  że to coś pomoże  może ukoi ból  pozwoli zapomnieć  zaakceptować? Lekceważąco odwracam wzrok i znów widzę tylko Ciebie  urojenia  przytłaczające myśli  budowanie fikcyjnej przyszłości  wszyscy dobrze wiedzą  że z Tobą  boli mnie wszystko  mam w sobie zbyt dużo nadziei  która gaśnie  cichnie  znika.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 3 sierpnia 2013

Miniemy się, cholera, boję się, że stracę dobrą, naprawdę wyczekiwaną szansę. I nie mogę przytaknąć innym, słysząc jak mówią, że tak musiało być. Nienawidzę tych trzech słów, wyciągnięte z kontekstu, usłyszane gdzieś w tłumie i powtarzane przez wszystkich - myślą, że to coś pomoże, może ukoi ból, pozwoli zapomnieć, zaakceptować? Lekceważąco odwracam wzrok i znów widzę tylko Ciebie, urojenia, przytłaczające myśli, budowanie fikcyjnej przyszłości, wszyscy dobrze wiedzą, że z Tobą, boli mnie wszystko, mam w sobie zbyt dużo nadziei, która gaśnie, cichnie, znika. / nieracjonalnie

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć