 |
|
Wyższa liga, jej ciało mógł mieć jedynie w myślach. ♥
|
|
 |
|
Za jakieś osiemdziesiąt lat wiem, że wrócisz. Choćby na mój pogrzeb, ale wrócisz.
|
|
 |
|
Trochę za długo zwlekałeś, pokochałam inne oczy.
|
|
 |
|
Nie zależy mi, bo dał mi milion powodów, by tak było.
|
|
 |
|
Zniknęło szczęście, a może nigdy go nie było.
|
|
 |
|
Bywał zimnym, zimnym i złym skurwysynem. Bywał potwornym okropnym zakłamanym zdrajcą mojej błahej lepkiej wyobraźni. Bywał egoistą, będącym dla wszystkich poza osobą którą kochał, (jak mówił, ponad swoje życie) dla całego świata był Kimś, Kimś niespotykanym, sprawiającym zachwyt, uśmiech, wprawiającym w zakłopotanie gdy ktoś na Niego spojrzał. Bywał niczym nieprzeciętny przywódca zagubionego stada, znajdujący rozwiązanie w każdej sytuacji będącej bez wyjścia, zwracającym uwagę na każdy najmniejszy nawet szczegół. Bywał złym, ale za to jak cudownie kocha.
|
|
 |
|
'' dzisiaj uwierzyłam, że do szczęścia mi wystarczy,
bym przy tobie była, byś codziennie na mnie patrzył. ''
|
|
 |
|
''Wczorajsze marzenia to dzisiejsze plany.''
|
|
 |
|
''Czasem brak mi slow...Szczególnie, gdy jestem pytana na lekcji.''
|
|
 |
|
''Musisz iść z rytmem ulicy, trzymać z tymi, na których możesz liczyć.''
|
|
 |
|
''-Czasem ludzie źle tłumaczą moje życie. Są błędnym translatorem spraw, których niekiedy ja nie mogę pojąć.''
|
|
|
|