 |
|
jestem na tyle silna, by przejść cały dzień z uśmiechem na twarzy. bez Ciebie, bez Twojej pomocy, bez Twojego wsparcia.. wierzę, że dam radę. nie poddam się. | gazowana
|
|
 |
|
. Rozpierdala mnie fakt , że przecież mogliśmy .
|
|
 |
|
i nagle z dnia na dzień zdałam sobie sprawę z tego, że już Go nie kocham. moje serce wypuściło emocje, pozwalając im odejść, a psychika ogarnęła, że nie jest już od Niego uzależniona. Nasze relacje spadły o jeden stopień - ten jeden, jedyny i cholernie ważny stopień - z pieprzonej miłości wróciliśmy do przyjaźni, którą kiedyś tak bardzo ceniliśmy. [ veriolla ]
|
|
 |
|
-Obiecałam ci coś.Powiedziała. On popatrzył na nią pytającym wzrokiem. Położyła rękę na jego policzku i znacząco pociągnęła ku dołowi. Stanęła na palcach. Jej usta dotknęły jego policzka. Zostały tam chwilę dłużej. Odsunęła się od niego i spuściła głowę.A on stał oszołomiony. Czekał na to, ale nie spodziewał się, że tego doświadczy. W końcu się obudził. Podszedł do niej, objął jedną ręką w pasie i przyszpilił swoim ciężarem do ściany. W jego oczach było widać pragnienie, niezdecydowanie i ... strach. Drugą rękę położył delikatnie na jej szyi. Patrzył jej w oczy jakby chciał wyczytać z nich pozwolenie. Zbliżał się pomału - chciał dać jej szanse odmówienia. Nie zrobiła tego. Czekała. Pocałował ją. Złączyli się w namiętnym pocałunku. Ona przybita do ściany a on oparty o Nią. Podczas pocałunku się uśmiechali. Czekali na to dość długo. I nie zamierzali tak szybko tego skończyć.Nie przerywając pocałunku popatrzył jej w oczy. I było w nich już tylko szczęście. /s.z.w
|
|
 |
|
Moje serce się przeterminowało. Podzielisz się ze mną swoim ? / quiet
|
|
 |
|
jeżeli poczuję do niego coś więcej, nie będę mogła z tym nic zrobić, nie powiem mu o tym. będę dalej zachowywać się jak przyjaciółka. tylko wewnątrz będę płakać, cierpieć, a z drugiej strony pragnąć jego każdego dotyku, uśmiechu, zapachu. coś, co kiedyś było zwykłą normalnością, stanie się dla mnie czymś nieosiągalnym.
|
|
 |
|
może to tylko moje chore wyobrażenie. nie chcę dopuścić do siebie tych myśli. nie mogę, przecież on jest dla mnie jak brat. nie powinnam pragnąć czegoś, co jest kompletnie zakazane. a mimo wszystko jego spojrzenie mnie pociąga, a uśmiech sprawia, że dziwne uczucie rozprzestrzenia się po całym ciele.
|
|
 |
|
Czemu o niego nie walczę, skoro go kocham ? ♥
|
|
 |
|
Archiwum wspomnień - trwa usuwanie ♥
|
|
 |
|
każda łza uczy żyć. [ 61sekund ]
|
|
 |
|
poznajesz kogoś. wydaję Ci się, że do siebie pasujecie. początkowo boisz się zaangażować, ale po jakimś czasie oddajesz się mu w całości. jest Twoim całym światem, przyczyną uśmiechu, całym szczęściem. aż przychodzi moment, w którym ta osoba odchodzi. tak po prostu znika z horyzontu. cierpisz. wylewasz morze łez. mija sporo czasu, zanim ponownie zaczynasz normalnie żyć. potem znów poznajesz kogoś. i znów się wszystko powtarza. ta bajka jest ciągle taka sama. a kiedy kurwa będzie inne zakończenie?
|
|
|
|