 |
|
dzieli nas odległość, sporo kilometrów, ale powietrze między nami wypełnione jest miłością.
|
|
 |
|
Palę papierosa i patrzę w Twoje oczy, myśląc,
że to piekło w mojej głowie nigdy się nie skończy.
|
|
 |
|
widzisz, zdradził mnie chłopak, przyjaciółka odeszła - ja żyję swoim życie. tobie też radzę się zająć swoim. // szeejk
|
|
 |
|
- miałaś nie palić. - miałeś kochać na zawsze.
|
|
 |
|
napiszę długi list, w którym opiszę wszystkie moje uczucia, lęki, niepewności i jak często czuję się Tobie niepotrzebna. Potem go wezmę, podrę, rozszarpię, a jego strzępki spalę. Nigdy się nie dowiesz, jak bardzo Cię potrzebuję, pragnę i jak bardzo boli mnie Twoja obojętność.
|
|
 |
|
Nie pytaj mnie co czuje bo dobrze wiesz że dotknąłem dna.
|
|
 |
|
Niby jesteś, a czuję tak jakby w ogóle Cię nie było.
|
|
 |
|
Nigdy nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku z naszymi tajemnicami
i i wewnętrznym głosem, którym, żegnamy lub przeklinamy mijający dzień.
|
|
 |
|
Ile musisz wypić żeby zrozumieć, że to nie działa?
|
|
 |
|
Na już falowane włosy nałożyłam kaptur kurtki, rozplątałam słuchawki,
z których wydobywał się dźwięk piosenki, słowa docierały do mnie bardziej,
z każdym krokiem, mijanym kałużę. Szara pogoda, szare bloki, szare myśli.
Deszcz zmywający mi cały tusz, brudził policzki, a może to były łzy, tylko już
przyzwyczaiłam się do ich smaku. Nie wiem którą doliną wspomnień szłam,
ale bolały jak nigdy wcześniej.
|
|
 |
|
Pomyśl, pierwsze kroki, poczujesz ból upadku, przyzwyczaj sie bo będzie w chuj upadków. / bonson
|
|
|
|