 |
|
siedziałam przed domem i czekałam na oscara. już nie mogłam się doczekać, kiedy po tylu latach będę mogła go zobaczyć. zza domu wyłoniła się sylwetka chłopaka. 'oscar, kurwa!' - pomyślałam i wstałam ze schodków. podbiegł do mnie, wziął mnie na ręce i zaczął się kręcić w kółko. 'ja pierdole, jak ja się za tobą stęskniłem' - krzyczał. 'ja za tobą też, kuurwa!' - odpowiedziałam mu i uśmiechnęłam się do niego. 'gdzie idziemy?' - zapytał stawiając mnie na ziemię. 'nie wiem, gdziekolwiek, mi to jest bez różnicy, ważne, że w końcu z tobą.' - odpowiedziałam. 'opowiadaj co tam u ciebie' - poprosił i ruszyliśmy w kierunku miasta. rozmowa zaczęła się ciągnąć, aż w końcu przeszliśmy na temat naszego wspólnego dzieciństwa. to było cudowne, cofnąć się kilka lat wstecz i powspominać tak cudowne czasy. po dzisiejszym dniu jestem pewna, że swojego dzieciństwa nie oddałabym nigdy i za nic. było zajebiste, bo spędzona z najlepszym przyjacielem pod słońcem ♥ / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
Obiecaj mi, że pewnego dnia będziemy wracać do jednego domu, zasypiać i budzić się w jednym łóżku, jeść śniadanie w jednej kuchni, parzyć sobie nawzajem kawę po nieprzespanej nocy, dawać sobie całusa przed wyjściem do pracy, na uczelnie, czy gdzieś, a potem wracać, znowu, do siebie, obiecaj.
|
|
 |
|
czytając swoje stare archiwum z gadu i nie wierzę w to, jak wszystko się pozmieniało.
|
|
 |
|
'Ty ciągle powtarzasz ,ze nic nie będzie z nas , łudzę się nadzieją lecz tylko przez jakiś czas'
|
|
 |
|
Ja nie jestem chamska, po prostu nie lubię być sztucznie miła dla osób, za którymi specjalnie nie przepadam.
|
|
 |
|
To co odeszło to przeszłość . Pierdol . Stawiam na jutro postawisz ze mną . ?
|
|
 |
|
zbyt rzadko mam powody by w górę unieść kciuk,Ty w górę unieś swój,pokaż że żyjesz ekstra a jedyna słabość jaką masz to ta do szczęścia!
|
|
 |
|
może nie wystarczę, ale będę tuż obok
|
|
 |
|
nadejdzie dzień, że będzie dobrze, może nie jutro ale kiedyś na pewno / zolzi
|
|
|
|