głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika rapsynuu

obudziła się w jego ramionach   jaskrawe promienie słońca sprawiły   że nieśmiało otworzyła oczy i oto ujrzała tego na którego czekała całe życie . była tego pewna jak niczego innego   bo wszystko w tym szalonym świecie było chwilą za wyjątkiem miłości   której teraz pozwoliła sobie oddać całą siebie ..

fioletoowaa dodano: 28 marca 2012

obudziła się w jego ramionach , jaskrawe promienie słońca sprawiły , że nieśmiało otworzyła oczy i oto ujrzała tego na którego czekała całe życie . była tego pewna jak niczego innego , bo wszystko w tym szalonym świecie było chwilą za wyjątkiem miłości , której teraz pozwoliła sobie oddać całą siebie ..

Nie wiem  jak powiedzieć Ci  jak bardzo mnie boli  kiedy nie mogę Cię zobaczyć. Nie wiem  jak wytłumaczyć Ci to  co mam w głowie. Jak wyrazić słowami swoje uczucia. Tyle razy układałam kolejne scenariusze naszych rozmów w głowie  ale za każdym razem  kiedy tylko przyszedł moment na rozmowę nie potrafiłam wydusić z siebie słowa. Chciałabym opowiedzieć Ci siebie  ale kiedy tylko na Ciebie spojrzę  coś mnie paraliżuje. Czuję napływające do oczu łzy i nie chcę już mówić  nie potrafię tego zrobić. Już tyle razy chciałam powiedzieć Ci  dlaczego taka jestem  żebyś mnie zrozumiał  ale umiałam tylko wyrzucić z siebie jakieś żałosne strzępki słów. Nie wiem  czy to ja mam jakąś dysfunkcję  czy to Twoje oczy mnie tak hipnotyzują.

fioletoowaa dodano: 28 marca 2012

Nie wiem, jak powiedzieć Ci, jak bardzo mnie boli, kiedy nie mogę Cię zobaczyć. Nie wiem, jak wytłumaczyć Ci to, co mam w głowie. Jak wyrazić słowami swoje uczucia. Tyle razy układałam kolejne scenariusze naszych rozmów w głowie, ale za każdym razem, kiedy tylko przyszedł moment na rozmowę nie potrafiłam wydusić z siebie słowa. Chciałabym opowiedzieć Ci siebie, ale kiedy tylko na Ciebie spojrzę, coś mnie paraliżuje. Czuję napływające do oczu łzy i nie chcę już mówić, nie potrafię tego zrobić. Już tyle razy chciałam powiedzieć Ci, dlaczego taka jestem, żebyś mnie zrozumiał, ale umiałam tylko wyrzucić z siebie jakieś żałosne strzępki słów. Nie wiem, czy to ja mam jakąś dysfunkcję, czy to Twoje oczy mnie tak hipnotyzują.

Tęsknota jest jak choroba  która niszczy cię od środka. Powoduję ze oczy ci łzawią  serce łamię się na pół  a w głowie rodzą się myśli samobójcze  a jednym lekarstwem na to jest powrót ukochanego ♥

fioletoowaa dodano: 28 marca 2012

Tęsknota jest jak choroba, która niszczy cię od środka. Powoduję ze oczy ci łzawią, serce łamię się na pół, a w głowie rodzą się myśli samobójcze a jednym lekarstwem na to jest powrót ukochanego ♥

Mogłabym Ci powiedzieć wszystkie moje najskrytsze tajemnice  które staram się ukryć nawet przed sobą samą  mogłabym wyznać Ci wszystkie najbardziej wstydliwe uczucia  wyobrażenia i obrazy  albo opowiedzieć Ci czego boję się najbardziej  tak naprawdę najbardziej  powiedzieć Ci co nie daje mi zasnąć i dlaczego nie chcę wstawać rano  mogłabym Ci powiedzieć czego nie chciałabym nigdy zobaczyć na oczy i do czego nie chciałabym wracać  powiedzieć jakie jest moje najbardziej chore marzenie  czego najbardziej potrzebuję... mogłabym...

fioletoowaa dodano: 28 marca 2012

Mogłabym Ci powiedzieć wszystkie moje najskrytsze tajemnice, które staram się ukryć nawet przed sobą samą, mogłabym wyznać Ci wszystkie najbardziej wstydliwe uczucia, wyobrażenia i obrazy, albo opowiedzieć Ci czego boję się najbardziej, tak naprawdę najbardziej, powiedzieć Ci co nie daje mi zasnąć i dlaczego nie chcę wstawać rano, mogłabym Ci powiedzieć czego nie chciałabym nigdy zobaczyć na oczy i do czego nie chciałabym wracać, powiedzieć jakie jest moje najbardziej chore marzenie, czego najbardziej potrzebuję... mogłabym...

Samobójstwo   Jedyna zła decyzja której nie będziesz żałować

fioletoowaa dodano: 28 marca 2012

Samobójstwo - Jedyna zła decyzja której nie będziesz żałować

Przyłożył  chłodne dłonie do jej tętnicy szyjnej. puls  był coraz mniej wyczuwalny. jej rozczochrane  włosy  rozszerzone źrenice  i ostatnie spływające  łzy były dowodem  na to  że to jest koniec. a papieros  tylko symbolizował fakt  że miłość  odebrała jej życie. zacisnął  wargi i się do niej przytulił. przestała oddychać. słusznie umierała z satysfakcją. słysząc  ustającą  pracę jej serca  zrozumiał  ile była dla niego warta.

fioletoowaa dodano: 28 marca 2012

Przyłożył, chłodne dłonie do jej tętnicy szyjnej. puls, był coraz mniej wyczuwalny. jej rozczochrane, włosy, rozszerzone źrenice, i ostatnie spływające, łzy były dowodem, na to, że to jest koniec. a papieros, tylko symbolizował fakt, że miłość, odebrała jej życie. zacisnął, wargi i się do niej przytulił. przestała oddychać. słusznie umierała z satysfakcją. słysząc, ustającą, pracę jej serca, zrozumiał, ile była dla niego warta.
Autor cytatu: schooki

Znamy się czy nie? Kogo teraz to tak naprawdę obchodzi? Mamy własne życie  nie myślimy o sobie. Tylko jeszcze czasem  gdy przypadkiem wpadniemy na siebie na ulicy serce zaczyna pękać  a w naszych oczach można zobaczyć tą cholerną tęsknotę  za tym co było kiedyś. Jednak wszystko i tak sprowadza się do krótkiego  oschłego : cześć.

fioletoowaa dodano: 28 marca 2012

Znamy się czy nie? Kogo teraz to tak naprawdę obchodzi? Mamy własne życie, nie myślimy o sobie. Tylko jeszcze czasem, gdy przypadkiem wpadniemy na siebie na ulicy serce zaczyna pękać, a w naszych oczach można zobaczyć tą cholerną tęsknotę, za tym co było kiedyś. Jednak wszystko i tak sprowadza się do krótkiego, oschłego : cześć.

Bo przyjaźń jest jak powietrze. Nie zniknie bez powodu  a dla mnie jest wszystkim. Nie przekreślę przyjaciela z powodu paru sprzeczek  bo przyjaciel to ktoś komu ufam. I mogę ufać.

fioletoowaa dodano: 28 marca 2012

Bo przyjaźń jest jak powietrze. Nie zniknie bez powodu, a dla mnie jest wszystkim. Nie przekreślę przyjaciela z powodu paru sprzeczek, bo przyjaciel to ktoś komu ufam. I mogę ufać.

niby jedno  krótkie słowo  siema  od odpowiedniej osoby  a potrafi doprowadzic człowieka do takiego stanu  że cieszy tą michę przez reszta dnia.

fioletoowaa dodano: 28 marca 2012

niby jedno, krótkie słowo "siema" od odpowiedniej osoby, a potrafi doprowadzic człowieka do takiego stanu, że cieszy tą michę przez reszta dnia.

Czy to nie dziwne? Poznajesz kogoś . Na początku nie wiesz czy w ogóle zdołasz tą osobę polubić . Po pewnym czasie uświadamiasz sobie  że nie potrafisz bez niej życ . Gdy odejdzie smutek rozrywa ci serce . Mijają dni . Tygodnie . Miesiące . Lata . Dalej pamiętasz . Zaczynasz zastanawiac się czy było warto . Po czasie uświadamiasz sobie że masz wspomnienia . Tylko to zostaje .

fioletoowaa dodano: 28 marca 2012

Czy to nie dziwne? Poznajesz kogoś . Na początku nie wiesz czy w ogóle zdołasz tą osobę polubić . Po pewnym czasie uświadamiasz sobie, że nie potrafisz bez niej życ . Gdy odejdzie smutek rozrywa ci serce . Mijają dni . Tygodnie . Miesiące . Lata . Dalej pamiętasz . Zaczynasz zastanawiac się czy było warto . Po czasie uświadamiasz sobie że masz wspomnienia . Tylko to zostaje .

moja obecność na lekcjach matematyki ma funkcję jedynie dekoracyjną

fioletoowaa dodano: 28 marca 2012

moja obecność na lekcjach matematyki ma funkcję jedynie dekoracyjną ;)

Była na imprezie. Wiedziała  że przyjdzie więc już na początku zaczęła pić. Po godzinie stała nawalona pod ścianą i krztusiła się dymem z papierosa. Wszedł do kuchni nie wiedząc  że ona tam jest. Odwrócił się  spojrzał na jej oczy  które się zaszkliły i podszedł bliżej. Zaczęła się śmiać. 'Tylko sobie nie myśl  że to przez Ciebie. Dymem się zakrztusiłam i tyle.' Złapał ją za łokieć. 'Chodź. Wyjdziemy na zewnątrz.' Spojrzała na niego wściekła i pijana. 'Chyba sobie kpisz.' Odwróciła się i kończyła swoje piwo. Wyrwał jej butelkę z dłoni i wziął na ręce przekładając przez ramię! 'Cholera! Puść mnie. Puść mnie  no!' Wyszli na zimne powietrze. Postawił ją na ziemi i odwrócił się plecami. 'Coś Ty sobie  kurwa  myślał? Że przyjdziesz i będziesz udawał bohatera? Po jakiego chuja mnie wyprowadzałeś? No po co pytam?! Nie ma już nas. Sam o tym zdecydowałeś i guzik powinno Cię obchodzić  co się ze mną dzieje!' Biła go pięściami po plecach. 'Kocham Cię.' Powiedział. Uderzyła mocniej...

fioletoowaa dodano: 28 marca 2012

Była na imprezie. Wiedziała, że przyjdzie więc już na początku zaczęła pić. Po godzinie stała nawalona pod ścianą i krztusiła się dymem z papierosa. Wszedł do kuchni nie wiedząc, że ona tam jest. Odwrócił się, spojrzał na jej oczy, które się zaszkliły i podszedł bliżej. Zaczęła się śmiać. 'Tylko sobie nie myśl, że to przez Ciebie. Dymem się zakrztusiłam i tyle.' Złapał ją za łokieć. 'Chodź. Wyjdziemy na zewnątrz.' Spojrzała na niego wściekła i pijana. 'Chyba sobie kpisz.' Odwróciła się i kończyła swoje piwo. Wyrwał jej butelkę z dłoni i wziął na ręce przekładając przez ramię! 'Cholera! Puść mnie. Puść mnie, no!' Wyszli na zimne powietrze. Postawił ją na ziemi i odwrócił się plecami. 'Coś Ty sobie, kurwa, myślał? Że przyjdziesz i będziesz udawał bohatera? Po jakiego chuja mnie wyprowadzałeś? No po co pytam?! Nie ma już nas. Sam o tym zdecydowałeś i guzik powinno Cię obchodzić, co się ze mną dzieje!' Biła go pięściami po plecach. 'Kocham Cię.' Powiedział. Uderzyła mocniej...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć