 |
|
Teraz, gdy nie możesz mnie mieć
Nieoczekiwanie mnie pragniesz
Teraz, gdy jestem z kimś innym
Mówisz, że mnie kochasz
Spałem na progu twojego domu
Błagając o jedną jedyną szansę
Teraz, gdy wreszcie zrobiłem krok na przód
Mówisz, że tęskniłaś za mną cały ten czas
|
|
 |
|
Chciałbym uchwycić ten moment w ramkę i pozostać w nim
Odtwarzałbym go na nowo, wciąż trzymając to wszystko przy życiu
Bo oto mamy bolesną prawdę, jeśli nie czujesz tego samego
Moje serce będzie się rozpadało za każdym razem gdy ktoś wypowie twoje imię.
|
|
 |
|
Nigdy nie będziesz kochać siebie w połowie tak mocno jak ja kocham ciebie
Nigdy nie będziesz traktować siebie odpowiednio, kochanie
Ale chcę, by tak było
Jeśli pokażę ci, że jestem tu dla ciebie
Może będziesz kochać siebie tak jak ja kocham ciebie
|
|
 |
|
Twoja dłoń pasuje do mojej, jakby została stworzona tylko dla mnie
|
|
 |
|
Słyszę,jak bicie mojego serca przybiera na sile
ilekroć jestem blisko ciebie.
|
|
 |
|
Mam Ci nawinąć o miłości? Tak, Chuja to prawda. Mogę nawinac o porazkach, znam je od dawna po czterech latach wracam i jestem tu spowrotem, zeby dać trochę wiary tym co chca przez to skakac z okien / Sulin
|
|
 |
|
" Ufam nielicznym, chociaż rozsądniej nie ufać nikomu " / SŁOŃ!
|
|
 |
|
"I kiedy na was patrzę wiem, że los bywa okrutny" Słoń.
|
|
 |
|
Zrozum, tak to jest gdy zasady naginasz, nie jestem z tych co wypomina, lecz nie zapominam.
|
|
 |
|
Wiem, że liczyłeś na to, że się nie podniosę, wiem, że Cię boli wiesz, że nigdy nie przeproszę, jesteś dla mnie martwy nie wielbię Cię co niedzielę, myślałem, że jesteś moim przyjacielem.
|
|
 |
|
Masz dwa serca; swoje i moje, ja nie mam żadnego, a kocham za nas dwoje.
|
|
 |
|
Przed chwilą weszła moja mama do mojego pokoju, i pocałowała mnie w policzek.. dziwne, bo nigdy tak nie robiła..
|
|
|
|