 |
|
i najwidoczniej nie jestem tak inteligentna, jak mi się wydawało. inaczej bym cię nie pokochała. / smacker_
|
|
 |
|
będę miała z tobą problem, kochanie. / smacker_
|
|
 |
|
mimo wszystko, teraz jest inaczej. teraz przynajmniej na stracie wiem, jakim skurwysynem jesteś, obędzie się bez idealizowania. / smacker_
|
|
 |
|
oczami wyobraźni widziałam nas dwoje. nie jutro, nie za tydzień. za "jakiś czas". ale widziałam mnie stającą na palcach, obejmującą ramionami twoją szyję. ciebie, wtulającego twarz w moje włosy. widziałam cholernie szczęśliwych nas. / smacker_
|
|
 |
|
a jeśli jednak dam ci szansę, to dasz radę być, a nie bywać ? / smacker_
|
|
 |
|
chcę sie do niego przytulić. a wiesz co jest najdziwniejsze ? że wcale nie do tego, którego nadal kocham, tylko do tego tutaj bruneta, który podobno nic dla mnie nie znaczy. / smacker_
|
|
 |
|
twoje oczy nie są już tak czekoladowe, uśmiech przestał być cholernie słodki, a twoja gra na gitarze już mnie tak nie kręci. teraz nie ty jesteś moim celem, kolego. / smacker_
|
|
 |
|
lecę na gitarę, skuter i saksofon, ale ty też mnie kręcisz. ♥ / smacker_
|
|
 |
|
jestem w takim stanie, że tylko twórczość Słonia i twoje ramiona są w stanie mnie uspokoić, ukoić. ale myślę realnie i wiem, że już tylko na muzykę tego oto mistrza mogę liczyć. / smacker_
|
|
 |
|
przestań tak patrzeć, przestań tak mówić, szukać mojego wzroku, przestań próbować dotykać, bo się zakocham. a oboje wiemy, że mi nie wolno. / smacker_
|
|
 |
|
mam nadzieję, że wiesz, ze swoim zachowaniem sprawiasz, ze się zakochuję. / smacker_
|
|
|
|