 |
|
nie wiem nawet jeszcze, czy dożyję dzisiejszej nocy, a mam całkowitą pewność, że jeśli uda mi się zasnąć, właśnie dziś po raz pierwszy pojawisz się w moich snach. / smacker_
|
|
 |
|
podrap mnie w serce, łaskocze. / smacker_
|
|
 |
|
mówicie, że niczego się nie boicie, że jesteście tacy niegrzeczni i dorośli, a przesłuchując muzykę, która od rana do wieczora leci w moich słuchawkach trzęśliście portkami mówiąc "to jest chore". mnie to uspokaja, was przeraża. / smacker_
|
|
 |
|
psychicznie upadam pod ciężarem twoich spojrzeń. / smacker_
|
|
 |
|
kiedyś byłeś moim celem, chciałam cię mieć, mimo, że kochałam kogoś innego. po prostu kręciłeś mnie tym swoim opacznym sposobem bycia, stylem. pamiętam ten czas, kiedy oboje wyraźnie ze sobą kręciliśmy, bez reguł, bez skrupułów. pomyślałbyś wtedy, że będziemy najlepszymi przyjaciółmi, a ty zostaniesz ze mną, kiedy twoja panna każe ci pomiędzy nami wybierać ? pomyślałbyś ? / smacker_
|
|
 |
|
kochałam jak udawałeś, że kochasz. / smacker_
|
|
 |
|
nikt nie poczuje za ciebie kropel deszczu na skórze, nikt nie wymówi za ciebie tych słów, twoimi ustami. nikt nie przeżyje twojego życia w ten sposób, w jaki sama powinnaś to zrobić. / smacker_
|
|
 |
|
usta suche jak pieprz, powieki ze ściernego papieru, a serce w kawałkach. / smacker_
|
|
 |
|
myśli plączą mi się w głowie. / smacker_
|
|
 |
|
przeproś za to, że przez ciebie znowu uwierzyłam. / smacker_
|
|
 |
|
ciągle mam wrażenie, że ludzie biorą sobie to, co powinno należeć do mnie. ale przynajmniej jego nikt mi nie zabrał, odszedł z własnej woli. / smacker_
|
|
|
|