 |
|
Schudnij bo nie mogę na Ciebie patrzeć.
|
|
 |
|
All I want for Christmas is You!
|
|
 |
|
Kolejny raz przekonałam sie jak słowa " więcej nie zagrasz, możesz sie pożegnać ze sportem " mogą zaboleć, niby nic, ale jednak plany i marzenia były. Marzenia których nigdy na głos nie wypowiedziałam, plany które konstruktywnie układałam w mojej głowie. Plany które miałam od tylu lat. /am
|
|
 |
|
choć nie na go przy mnie. dzielą nas kilometry.. to jestem wstanie bez żadnego problemu rozszyfrować jego humor. idealnie trafić w moment wybierając jego numer a po odebraniu usłyszeć ciche: "uwielbiam Cię. pomimo tego zjebanego dnia dzięki Tobie znowu cieszy mi się morda. dzięki mała." uśmiecham się wtedy lekko dodając: "zrobiłam kakao, wpadasz?" nie muszę czekać długo kiedy zjawi się obok i mocno przytuli a do ucha wyszepcze: "kocham Cię 'siostra' " [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
- Boję się. - Czego? - Że już nigdy nie będę taka szczęśliwa jak teraz... / 'Trzy metry nad niebem'
|
|
 |
|
Nie mów Bogu, że masz problem, tylko problemowi, ze masz Boga:)
|
|
 |
|
hektolitry kawy, melisy, zapełnione popielniczki i czarna jesień. dzień dobry, bez dobrego dnia, dobranoc bez nocy i niespokojne myśli.
|
|
 |
|
Przychodzi taki dzień, takie dni, że jedyne co wiesz to to, że musisz przetrwać.
|
|
 |
|
A tak naprawdę, to już się z nią pożegnałem. Poczułem, jak w mojej własnej głowie wsiada do jakiegoś telepatycznego Intercity i odjeżdża do głowy kogoś innego, w zupełnie innej części świata. Pożegnałem się z nią na chłodno, połykając łzy i skruszone na pył od zaciskania zęby, machając jej na pożegnanie odklejoną od piwa etykietą.
|
|
 |
|
telefon, portfel, fajki, klucze, światło, drzwi.
|
|
 |
|
Nadszedł czas kochanych swetrów, wełnianych szalików, zimnych rąk i nadmiernej ilości kawy.
|
|
|
|