 |
|
-Dlaczego nie potrafię kopnąć Cię w dupę i powiedzieć 'spierdalaj' ? -Bo mam fajny tyłek ?
|
|
 |
|
Musisz być silna. Zagryzaj wargi. Zaciskaj pięści. Tłum krzyk, kładąc na głowę poduszkę. Rzucaj doniczkami z okna na przechodniów, żeby odreagować. Ale nie płacz. Nigdy nie wolno Ci uronić łzy. Nie wolno Ci pokazać słabości.
|
|
 |
|
w przyszłości zostanę policjantką, chociaż miałam całkiem inne plany. ale zostanę nią, zrobię Ci na złość. podejdę wtedy do Ciebie, uśmiechnę się ironicznie i zakuję w kajdanki. dożywocie masz jak w banku. odcierpisz to wszystko, co narobiłeś kilka lat temu tej małej, bezbronnej, zakochanej w Tobie na śmierć, dziewczynce .
|
|
 |
|
nie miej pretensji jeśli któregoś dnia pocałuję Cię albo uderzę w twarz . prowokujesz mnie do obydwu rzeczy .
|
|
 |
|
Kłamie. Codziennie. Okłamuje siebie i wszystkich że jest dobrze. Uśmiecham się chociaż w środku rozpierdala mnie na najmniejsze cząsteczki jakie tylko istnieją. Wieczorami jest najgorzej. Gdy wszystko ucichnie, ostatnie: Paa na gg. Zostaję sama z myślami, wtedy wszystko wraca. Nie próbuję tego zatrzymać bo wiem że nie dałabym rady. Staram się wiesz ? Ale jestem tylko zwykłą dziewczyną zranioną zbyt wiele razy.
|
|
 |
|
Znasz to uczucie, że jesteś w jakimś miejscu i pytasz sam siebie, co tu robisz? Ze mną jest tak cały czas, skręca mnie, żeby sobie pójść. Z każdego miejsca, w którym jestem, do innego. To nie ma końca.
|
|
 |
|
Tylko nie krzycz.. Bo to nie miejsce na krzyk ...
|
|
 |
|
Mówią mi: ty nie masz problemów, ty niczym się nie martwisz, masz wszystko co chcesz, zawsze chodzisz uśmiechnięta.. Tak wiem, umiem dobrze grać.
|
|
 |
|
A płacz przy tym wszystkim jest zbędny , w niczym nie pomoże . Trzeba zawsze mieć nadzieję.'' Rozmowę przerwała matka dziewczynki , starszy pan wziął małą na ręcę i zaniósł do samochodu . Pamiętam ,pamiętam jak dzis Jego ostatnie słowa wypowiedziane do mnie cicho na ucho : Nigdy sie nie poddawaj , jesteś silną osobą , a gips ściągną Ci za parę tygodni . "Niech Pan wraca do swojej mamy , pomodlę się dziś za nią , żeby wróciła do zdrowia. '' To były jedyne słowa , które wypowiedziałam tego wieczoru do tego starszego mężczyzny . cała ta rozmowa wróciła do mnie właśnie wczoraj , gdy siedząc na tej samej ławce zastanawiałam się nad sensem tego wszystkiego co spotyka mnie w ostatnim czasie .Właśnie wczoraj przypomniałam sobie jego słowa , że trzeba zawsze mieć nadzieje na lepsze jutro , uśmiechnęłam się sama do siebie i w duchu wiem , że poradzę sobie ze wszystkim / Sticktogether
|
|
 |
|
Pamiętam . Pamiętam to jakby to działo się wczoraj . Mała smutna dziewczynka , siedziała samotnie na szpitalnej ławce . Jej zapłakane oczy , zasłaniały długie włosy . Do nieszczęśliwej dziewczynki przysiadł się starszy mężczyzna . Spytał "Dlaczego jesteś ,smutna , czemu płaczesz?'' Zaskoczona dziewczynka wskazała na swoją nogę w gipsie i łzy znów napłynęły do jej niebieskich oczu . Starszy mężczyzna uśmiechnął się pod nosem , podał jej chusteczkę i powiedział :" Noga w gipsie to naprawdę nie jest powód do płaczu , zobaczysz 4 tygodnie i znów będziesz mogła biegać , skakać . To naprawdę nic takiego , to ja powinienem tu siąść i płakać .'' Dziewczynka podniosła wzrok , otarła kolejną łzę , spływającą po jej policzku i spojrzała na starszego mężczyznę. " Bo widzisz Ty tu siedzisz sama i płaczesz z powodu złamanej nogi , a tu za tą ścianą umiera moja mama.. I zobaczysz sama za parę lat , jak życie potrafi zaskoczyć , zranić . / Sticktogether cz.1
|
|
 |
|
Mijasz codziennie setki ludzi na ulicy, w sklepie, w szkole. Niektórych kojarzysz, ale większość jest ci całkiem obca. Czasem na kogoś wpadniesz przez przypadek, czasem odwzajemnisz uśmiech, a czasem rzucisz komuś swoje serce pod nogi. Po cichu, pakując ciepłe jeszcze bułki na śniadanie planujesz jak zdradzić siebie samego i jak się poddać. Podchodzisz do kasy. Wyjmujesz z kieszeni portfel i uśmiechasz się. Płacisz i idąc znów tym samym chodnikiem przypatrujesz się wszystkim na około. I tak właściwie nie chcę ci się po prostu żyć. Nie to, że jest ci zimno, masz dość zimy czy szkoły, a po prostu nie masz na nic ochoty. Jesteś pusty. Żołądek przypomina ci o tym jak bardzo jest głodny, a serce? Serce wciąż spazmatycznie płaczę, bo straciło najważniejszy składnik - osobę, którą kochałeś. /happylove
|
|
 |
|
Nie mieliśmy kiedyś nic, prócz siebie
Dotyków dłoni, krzyków w gniewie i morza łez
Zrobiliśmy razem setki kilometrów po niebie
Ale na którymś z postojów zostawiliśmy sens
|
|
|
|