 |
|
-co robisz? -a jak myślisz? -no nie wiem. -klaszcze czołem i nakurwiam salto. wymieniać dalej?
|
|
 |
|
takie są realia polskiego miasta. w rytm hip-hopu młodzież dorasta.
|
|
 |
|
doradzę Ci - idź do biedronki, połóż głowę na wadze i naciśnij 'burak'.
|
|
 |
|
-masz przy sobie jakieś psie żarcie? -nie, czemu pytasz? -bo ta suka się tutaj zbliża i myślałam, że wyczuła jakieś chrupki czy coś.
|
|
 |
|
zakochanie - kiedy nawet zwykłe 'cześć' Cię podnieca.
|
|
 |
|
-co masz w tej butelce? -eliksir szczęścia. -a mówiąc po polsku? -sok pomarańczowy z wódką.
|
|
 |
|
ludzie mówią, że bardzo się zmieniłam. prawda jest taka, że dorosłam. przestałam pozwalać ludziom mną dyrygować. nauczyłam się, że nie zawsze można być szczęśliwym. zaakceptowałam rzeczywistość.
|
|
 |
|
nie to nie. koniec. finito. amen.
|
|
 |
|
masz w domu gacie w księżyce? bo masz dupę nie z tej ziemi.
|
|
 |
|
-kochanie, ugotować Ci jajka? -a usmażyć Ci cycki?
|
|
 |
|
a gdybym miała fajniejszy tyłek, dłuższe nogi, różowe szpile i całkowity BRAK SZACUNKU do samej siebie, zapewne mogłabym Cię mieć.
|
|
|
|