 |
|
O co byś prosił, mając jedno życzenie? | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Zaczynaj. No śmiało.. Zrań mnie. Uderz. Zniszcz. Zrób wszystko bym upadła. Nie pozwól mi się podnieść. Stój nade mną. Czekaj, aż ucichnie bicie mojego serca, którego nienawidzisz, bo bije dla Ciebie. No dalej.. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Mijaliśmy się.. nie bez powodu. Wiedziałam dobrze, że właśnie jesteś w tym miejscu, Ty byłeś niemalże pewny, że tu się pojawię. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nie rań siebie. Nie próbuj uciec. Nie przenoś się zbyt wcześnie do innego świata. Być może właśnie teraz jesteś dla kogoś najważniejszą osobą. Tak bardzo ważną, że bez Ciebie nie potrafi wykonać kolejnego oddechu. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Obudziła się w całkiem innym miejscu. Nie pamiętała niczego. Niczego, prócz Jego twarzy. Dziwisz się? Przecież zawsze miała go przed oczami, każdego dnia siedział jej w myślach, męczył, kusił, przychodził i odchodził. Zdecydowanie za często - odchodził.|nieracjonalnie
|
|
 |
|
bardzo cienka jest linia między ziomkiem a wrogiem.
|
|
 |
|
Myśleć sensownie to w czas odejść. Nie przyzwyczajać się. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
chciałabym powiedzieć, że jest dobrze, że się cieszę. chciałabym, ale jedyne co mogę powiedzieć to to, że żyję do przodu tylko po to żeby się nie cofać.
|
|
 |
|
nie urodziłam się jako wredna suka. kiedyś byłam całkiem sympatyczna, to życie nauczyło mnie dystansu.
|
|
 |
|
nie szukam w tym sensu, bo go nie znajdę. bardziej niż sens chcę znać prawdę. /molesta
|
|
 |
|
idąc ciemną ulicą w deszczu, w przemoczonych ubraniach i ociekającym po twarzy makijażu, rozmyślałam czemu sobie tak rozpieprzam życie.
|
|
|
|