 |
|
siema ziom! cokolwiek by się nie działo, jakkolwiek by nie było, to jestem pierdolonym dzieckiem szczęścia. nigdy nie przypuszczałem, że dojdę tu gdzie jestem. czy to wielki sukces? czy to tylko kropla w oceanie tego co mógłbym mieć? /te-tris♥
|
|
 |
|
licz na siebie, całe życie się tego uczę. /dge
|
|
 |
|
Popełniłam błąd. Jeden, drugi, trzeci.. tysięczny. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Zastanawiam się, skąd nagle tyle różnic między nami. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Była cała roztrzęsiona, łzy odbijały się z mocnym echem o mokry asfalt. Między budynkami słychać było ironiczny śmiech przechodniów. Biegła coraz szybszym tempem, nie biorąc pod uwagi, że chmury coraz bardziej przysłaniają słońce. Nie liczyło się wtedy nic. Cały świat runął w jednej chwili - w momencie Jego odejścia, wraz z ostatnim słowem, który był przeciwny wszystkim wypowiadanym wcześniej. Nie dotrzymał żadnej z obietnic, zadał jej ogromny ból, zostawił pieprzoną, tak bardzo ciężką do wypełnienia pustkę. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Fatalny ten dzień, tydzień, miesiąc.. rok, nie sądzisz? | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Może brak kogoś bliskiego to brak strachu. Nie boisz się, że możesz go stracić, że pewnego dnia może tak po prostu odejść, bez słowa.. To w pewien sposób bezpieczeństwo, brak obawy, że stracisz sens życia po czyimś odejściu. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Problem tkwi w tym, że w każdym innym próbuję szukać Ciebie. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Może to życie to nie dla mnie. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
szczerze mówiąc, jestem cholernie ciekawa czy Tobie na mnie nadal zależy.
|
|
 |
|
pokonać siebie to ja mogę w piciu wódki a nie w piosence.
|
|
 |
|
widzisz ten prostokąt z klamką? - to drzwi. wyjdziesz przez nie do ogrodu, tam sobie odetchniesz, a potem wypierdalaj. /sala samobójców
|
|
|
|