 |
|
Szczerość, która krzywdzi drugą osobę to nie zaleta lecz okrucieństwo.
|
|
 |
|
Nigdy nie obwiniaj nikogo w życiu. Dobrzy ludzie dadzą Ci szczęście, źli ludzie dadzą Ci lekcje. Najlepsi ludzie dadzą Ci wspomnienia.
|
|
 |
|
Nie mogę powiedzieć, że nie pocałowałam innych ust od czasu Twoich, że nie próbowałam z kimś innym stworzyć czegoś nowego odkąd nasze plany legły w gruzach. Ale zawsze pod koniec dnia, kiedy światło już zgaszone i nikt nic nie mówi ja wracam do Ciebie. Zawsze wracam do Ciebie.
|
|
 |
|
Milczeliśmy oboje, prawie krzycząc, a nasza cisza była cięższa niż jakikolwiek hałas. Miałam świadomość, że cokolwiek wydarzy się później tamtego dnia i tamtego lata, zostanie z nami już na zawsze.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że nie będziesz płakać. Tak jak dzisiaj. Myśląc o wielu rzeczach, których nie mieliśmy szansy powiedzieć. Wiem jak bardzo mnie kochasz. Tak jak ja kocham Ciebie. I za każdym razem kiedy o mnie pomyślisz, wiem że będziesz tęsknić tak samo jak ja.
|
|
 |
|
Jeśli zostałeś brutalnie złamany, ale wciąż masz odwagę by być łagodnym dla innych, zasługujesz na miłość głębsza niż sam ocean.
|
|
 |
|
Czasami najgorsze miejsce w jakim możesz być to Twoja własna głowa.
|
|
 |
|
za każdym razem, gdy słyszę po godzinie dwudziestej trzeciej dźwięk wiadomości, przez głowę przechodzi mi myśl, że może to on. i jak zwykle rozczarowanie. czego ja oczekuję? jego już nie ma.
|
|
 |
|
a papieros, tylko symbolizował fakt, że miłość, odebrała jej życie.
|
|
 |
|
to właśnie on, skradł jej cały świat, życia sens, oddech, oczu blask. to on rzucił na nią czar, by strącić w przepaść. to on, przecież winny jest wszystkich cichych łez, które skrywają w sobie dusze zranionych kobiet.
|
|
 |
|
otwierasz oczy i czujesz życia ucisk, wychodząc z domu nie wiesz, czy w ogóle wrócisz.
|
|
 |
|
palę papierosa za papierosem. podoba mi się ta powolna śmierć. mam wrażenie, że mam kontrolę nad życiem. nad jego końcem.
|
|
|
|