 |
Chcę by trzymał moją rękę bez przerwy, wprawiając wszystkie dziewczyny wokół w zazdrość. nie pozwoliłby mnie skrzywdzić. rzuciłby we mnie pluszowym misiem, gdybym zachowywała się idiotycznie, a potem obdarowałby mnie milionem całusów. robiłby z siebie idiotę tylko po to, bym się uśmiechnęła. opowiadałby o mnie swoim przyjaciołom z uśmiechem na ustach. kłóciłby się ze mną o głupie rzeczy, by potem przepraszać mnie kupując kinder niespodzianki. liczyłby ze mną gwiazdy. byłby moim najlepszym przyjacielem. nigdy, przenigdy nie złamałby mi serca / m
|
|
 |
Miałam być doskonała. Miałam umieć niczego nie wymagać. Miałam nie płakać. Nie żądać. Cieszyć się chwilą. Mało mówić. Dużo się śmiać. Kochać . Ale w końcu i mi brakuje sił. / m.
|
|
 |
Nie chcę mi się już siedzieć dostępną na GG, by mieć nadzieję, że może akurat się odezwie.
nie chcę już, co dziesięć minut sprawdzać telefonu, bo może akurat napisał SMSa.
nie chcę , nie mam tyle siły / m
|
|
 |
jestem super dziewczyną , a przeciez super dziewczyny nie płaczą / m
|
|
 |
im większy dystans tym większe przyciąganie / m
|
|
 |
|
- . Cześć frajerze. Wróciłam po moje serce . -,-
|
|
 |
tęsknię za tobą bardzo, nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo. Nie myślę o niczym innym.
/ m.
|
|
 |
Tu nie chodzi o to, że ja go jakoś specjalnie wyczekuję i że go kocham nad życie.Myślę, że taka miłość bez wad nie istnieje.Taka miłość że kochamy kogoś totalnie bezgranicznie i nigdy, ale to nigdy nie wkurzamy się tą osobę chyba nie istnieje. Zawsze mamy minuty słabości i krzyczymy wniebogłosy.W tym wszystkim chodzi o to, że gdy na niego patrzę to trzęsą mi się ręce i jestem bezgranicznie szczęśliwa.Gdy siedze z nim na przystanku i wiem, że niedługo przyjedzie po niego autobus to tęsknię już na zapas.Niedawno nauczyłam się, że nie potrzebuję już cofać czasu tylko pragnę go tu i teraz.I gdy rozmawiam nagle wyrywa mi się jak mocno go potrzebuję, jak bardzo go kocham i jak bardzo chce by był. Ale nawet jeśli to nie jest jakaś zajebiście wielka miłość to chciałabym go mieć przy sobie i mówić mu co jadłam na śniadanie i o czym śniłam i śmiać się z jego żartów i sztrzelać na palcach i siedzieć w naszym miejscu i patrzeć na naszą gwiazdę.Nawet jeśli to nie jest bezgraniczna miłość / misze
|
|
 |
|
Perfekcyjnie spierdoliłeś moje życie . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
szukam siebie w sobie i nie mogę odnaleźć. gdzie jest tamten dzieciak, który miał w siebie wiarę ? gdzie jest uśmiech, który pocieszał innych i gdzie charakter, który zawsze był silny ?
|
|
 |
'są ludzie, którym pozwolimy wracać zawsze.
choćby nie wiadomo jak nas zawiedli i jak bardzo pozwolili nam cierpieć.
i mimo, że wywołali najokropniejszy ból, gdy odchodzili.
to wywołują najcudowniejszy uśmiech, kiedy wracają..'
|
|
|
|