 |
|
Byliśmy jak dwa różne płomienie świecy, czaisz? Ty chcesz ogrzać świat swym ciepłem, ja chce go spalić. / Hukos
|
|
 |
|
Śmierć to dla mnie piękno absolutne. / Słoń
|
|
 |
|
Do zobaczenia w piekle, gdzie bywa trochę cieplej. / Szad
|
|
 |
|
Mieszkam tam brat, gdzie rap gra wyrywa z bagna. / Hudy HZD
|
|
 |
|
Wstanę rano i wykonam znak krzyża, upadłego świata koniec się zbliża. / Wilku WDZ
|
|
 |
|
2.Widziałam, że niebezpiecznie zbliża się do krawędzi biurka, ale patrzyłam jak zahipnotyzowana nie próbując go łapać..I w końcu spadł na podłogę, odbijając się od niej z hukiem. Widzisz tu też podobieństwo ? No nie mów mi, że nie widzisz. Przecież to ukazuje nas, naszą sytuacje. Czy ja też tak jak teraz siedziałam i patrzyłam się na to wszystko? Na to jak Cię tracę? Czy widziałam to, że spadamy i nie próbowałam tego łapać.. ? Ale my jak i ten kubek , to już spadło.. Raczej nie da rady tego odwrócić. Cofnąć czas, czy spróbować od nowa. A wiesz czemu? Bo Ty masz już inną, nie darzysz mnie już takim uczuciem jak na początku.. To koniec, pozostały mi bolące wspomnienia szczęścia, płynące łzy po policzkach, rozstrojone serce, nienastrojona dusza, krzyk i ból, cierpienie po nocach, oraz to wszystko w ciągu dnia … /lokoko
|
|
 |
|
1.Siedziałam przed biurkiem chciałam poprawić sobie włosy, w oczach miałam łzy bo powróciły wspomnienia jak każdego wieczoru. Czułam się jak jakiś robot. Nic dookoła nie przykuwało mojej uwagi , tylko te myśli wciąż krążące w głowie ciążyły mi. Odruchowo podniosłam rękę uderzając przypadkiem o kubek z łyżeczką . Ocknęłam się nagle i spojrzałam na wirujący po blacie biurka kubek. Wiesz przypominał mi on trochę nas. On nadal się kręcił jak nasze uczucia a łyżeczka odbijała się od ścianek szkła. To tak jak nasze uczucia, ciągle się mijaliśmy. Raz Ty starałeś się, raz ja. W końcu łyżeczka spadła to tak jak u nas, też ta sprzeczność między nami w końcu minęła było dobrze. Ale kubek nadal wirował, my też pomimo tego, że było dobrze między nami, Twoje uczucia w stosunku do mnie wirowały nie wiem czy były prawdziwe.. Kubek się kręcił nadal, co raz wolniej. /lokoko
|
|
 |
|
Mam od niego odejść? Wytłumacz mi, jak można odejść od osoby, która nadaje sens wszystkiemu dookoła. Od osoby, która jest Twoim powodem do uśmiechu, dla której żyjesz, oddychasz, jesz, pijesz, wstajesz rano z łóżka, dla której jesteś w stanie poświęcić wszystko. Jak można odejść od kogoś, z kim przeszło się przez prawdziwe piekło na Ziemi trzymając się ciągle za ręce... Nie da się odejść.
|
|
 |
|
Jest tym dla którego chce zadedykować każdy swój uśmiech.
|
|
 |
|
Pojutrze, jutro, teraz, zaraz. Na dzień, godzinę, chwilę, sekundę.- proszę Cię, przyjdź.
|
|
 |
|
Kogo ja oszukuje wcale nie było dobrze , wcale nie jest dobrze ani nie będzie dobrze.
|
|
 |
|
Wciąż nie potrafię zrozumieć tego jak ludzie mogą mieć w sobie tyle fałszu,
|
|
|
|