 |
|
Nie wiesz czy w ogóle coś do niego czujesz,a myślisz o nim cały czas.
|
|
 |
|
Przestało mi zależeć. W końcu zmądrzałam, nareszcie się ocknęłam. Budząc się z tego głębokiego snu, z niedowierzaniem zastanawiałam się nad tym jaka byłam naiwna wierząc własnej podświadomości, która Ci ufała.
|
|
 |
|
Koniec. Wyleczyłam się. W końcu udało mi się Ciebie pozbyć. Moja podświadomość jest wolna, a ja w końcu zaczynam żyć życiem, nie Nim. Moje serce doszło do siebie, ale to nie znaczy, że jest gotowe ponownie pokochać. O nie, już więcej nie zaryzykuję. Zbyt wiele mnie to kosztowało. Zbyt wiele brutalnych wspomnień, które powodowały bezsenność.
|
|
 |
|
W moim sercu rodzi się nadzieja. Jest niewinna , speszona i zdecydowanie zbyt nieśmiała, aby móc się objawić.
|
|
 |
|
Żyła po swojemu i chciała kogoś, kto będzie miał swój świat i znajdzie w nim, dla niej miejsce.
|
|
 |
|
Można tęsknić za czymś czego się nie zna? Za czymś co nigdy nie było Twoje? Czy ta tesknota jest normalna?
|
|
 |
|
Kiedy pierwszy raz Cię ujrzałam, nie pomyślałam,
że mogłabym Cię kochać.
|
|
 |
|
dziemy przez ten świat samotnie, ale jeśli mamy szczęście, to przez jedną chwilę
należymy do kogoś i ta jedna chwila pozwala nam przetrwać całe wypełnione samotnością życie.
|
|
 |
|
Bo na językach rap,
Siebie w tym złap,
Noś się luźno jak ja.
Mnie w tym nie przeszkodzi żaden drab.
|
|
 |
|
Zatrzymać się na chwilę! Ja nie mogę, ja wysiadam.
A czas pędzi do przodu, zrezygnować nie wypada,
co powiedzą inni? "Znowu rozczarowałeś".
|
|
 |
|
Miłości nie da się rozpoznać patrząc w taflę,
W której odbiciu wszystko wygląda na łatwe...
|
|
 |
|
Marzeń by tak jak oni mieszkać w toku zdarzeń
Sen swój spełniać bez ryzyka
Tym samym powietrzem oddychać
Za wysoko, by unieść zmęczone życiem oko
|
|
|
|