 |
Siedziała na krawężniku chodnika. Nie przejmowała się, że pada deszcz. Każda kropla ulewnego deszczu łączyła się z jej łzami. Dławiąc się, krzyczała jak bardzo jest ważny, jak wiele zmienił i jak bardzo wpłynął na jej życie. Przepraszała, że chciała zająć w jego życiu choć część miejsca. / unvai
|
|
 |
A to, że nie daję sobie rady, nie mogę przestać o tym myśleć, nie funkcjonuje normalnie, sprawi, że poczujesz tą cholerną odpowiedzialność? / unvai
|
|
 |
Wystukując opuszkami palców rytm ich ulubionej piosenki, miała w myślach każde jego słowo /unvai
|
|
 |
Mam zniknąć, dlatego, że cię pokochałam? / unvai
|
|
 |
Widząc go, mam wrażenie, że to nigdy nie minie. Że już zawsze będę czuła ten dziwny ucisk, zimny dreszcz, a usta będą milczeć, mimo tego jak bardzo wiele mam do powiedzenia.. / unvai
|
|
 |
nie masz pewności? - nie obiecuj / unvai
|
|
 |
jeśli jest tak, jak mówią ci pozostali, jeśli wszystko jest łatwiejsze, daj bucha. / unvai
|
|
 |
a gdy stanąłeś mi przed oczami, bałam się mrugnąć, byś za chwilę nie zniknął / unvai
|
|
 |
Dlaczego facetom wszystko przychodzi łatwiej? / unvai
|
|
 |
Spoglądając w jej zaszklone oczy, przyrzeknij, że nigdy nic nie znaczyła / unvai
|
|
 |
Pamiętasz mnie jeszcze? / unvai
|
|
 |
19;19 .. pojebane, nie? / unvai
|
|
|
|