 |
I gdy tańczysz ze mną, odnoszę złudne wrażenie, że koszmary gdzieś odejdą i nie dasz mi zejść na ziemię.
|
|
 |
Nienawidzę się za moją wrażliwość tyle razy już ją chciałem ominąć.
|
|
 |
Jesteś, ale nie ma Cię dla mnie...
|
|
 |
I nawet kiedy wracam do domu życiem zmęczony, mam Ciebie - jesteś mostem jedynym niespalonym. ♥
|
|
 |
Przyjaciół nie poznajmy w biedzie, tylko po tym jak znoszą nasz wymarzony sukces.
|
|
 |
Podobno ludzie wracają, gdy kończą im się miejsca, w które mogli uciec...
|
|
 |
Mogłeś przyjść wiesz, mogłam być Twoją number one.
|
|
 |
Jego serce biło lekko, a jej jakby zaraz miało złamać żebro.
|
|
 |
"lepiej milcz jak do mnie mówisz"
|
|
 |
no i nastał ten dzień, dzień pożegnania, dzisiaj cała miłość się skończyła. długo walczyliśmy, ale nie daliśmy rady, stanęła pomiędzy nami największa przeszkoda której pomimo uczucia i walki przeskoczyć się nie da, odległość. jak się czuje? nie uroniłam żadnej łzy, bo nie czuje nic, dobrze jest się wypłakać, ale moje serce zostało wyrwane i po prostu nie czuje nic. wraz z tą sekundą w której to zakończyliśmy mnie nie było, teraz już tylko funkcjonuje. zawsze będziesz moją największą miłością.
|
|
 |
Tak bardzo chciałbym zabić złość, znaleźć spokój w sobie. Zdusić w głowie tę ciągotę do zbierania blizn./ Zeus
|
|
 |
staliśmy na balkonie boso i bez kurtek na okropnym mrozie, krzyczałam, że nie chcę żebyś mnie traktował w ten sposób, żebyś nigdy więcej nie odwracał się ode mnie. rozpłakałeś się, po raz pierwszy płakałeś przy mnie i patrząc mi w oczy mówiłeś, że jesteś chujowym chłopakiem, że nie zasługuję na to żeby mnie tak traktować, że nie możesz już patrzeć na to jak mnie ranisz i że cały czas przez Ciebie płaczę. w tym momencie ja się rozpłakałam, wzięłam Twoją twarz w dłonie i wycierając Ci kciukami łzy z policzków powiedziałam: nie ma nikogo lepszego i jeśli tak trzeba, to będę dla Ciebie cierpiała. ale nigdy nie rań mnie naumyślnie, nie wykorzystuj mnie.
|
|
|
|