 |
|
"Do widzenia Romeo..żałuję że nie wyszła scena balkonowa.."/indra
|
|
 |
|
Wszystkich moich 'kolegów' mogę nazwać przechodniami, którzy pukają do drzwi mojego serca. Każdy przychodzi, puka, witam się z nim i kiedy chcę ich zaprosić przypomina mi się on. Był kimś wyjątkowym. Zapukał. Otworzyłam mu. Był jedynym w swoim rodzaju chłopakiem, ideałem o jakim marzyłam i kiedy chciałam się z nim przywitać i jako jednego z niewielu zaprosić do środka, znikł.. Nie zdążyłam nawet dobrze go poznać, a już go kochałam. Od tego czasu nie dopuszczam do mojego serca nikogo innego, bo wierzę, że on jeszcze kiedyś wróci./melancholy
|
|
 |
|
Wciąż pamiętała te cudowne dołeczki, gdy się do niej uśmiechał. Te brązowe oczy, gdy obdarowywał ją swym spojrzeniem. Czuła dotyk jego dłoni na skórze, mimo, że od ich ostatniego spotkania sam na sam, minęło już trochę czasu. Dzieliło ich teraz zaledwie kilka metrów, cieszyła się, że go widzi, jednak pragnęła czegoś więcej. Pragnęła podejść do niego, usłyszeć, że ją kocha i przytulić najmocniej jak potrafiła. Wiedziała jednak, że nie może. Nie tu i nie teraz. Wszystko zaraz miało się skończyć, a ją czekał jedynie samotny powrót do domu.
|
|
 |
|
Może miałaś już plany, może tylko marzenia, Może typ nie jest zły, ale to jeszcze szczeniak.
|
|
 |
|
To nie jest wieś gdzie dzieci głaszczą krówki, tu dzieci czują syf już od podstawówki.
|
|
 |
|
Chcesz być królem żenady? Idziesz dobrym tropem.
|
|
 |
|
Wspólnie z marzeniami odchodzisz i Ty.
|
|
 |
|
Nie myślę o stratach i zyskach, a uśmiech tryska mi z pyska.
|
|
|
|