 |
|
Czil. Czil. Czujesz to? Płyń...
|
|
 |
|
ocuć mnie Boże wylej garść wody na twarz pozwól walczyć daj siłę by być.
|
|
 |
|
W głowie wir , jakbym mój mózg zamienił się w pralkę cholera lecz nie mogę sprać z siebie brudu negatywnych myśli.
|
|
 |
|
Nie mogłoby zabraknąć Twoich opuszków palców sunących po ciele, ust delikatnie muskających szyję, uśmiechu przy szklance coca-coli, łez przy niepotrzebnej kłótni, pocałunków pełnych namiętności, słów pełnych czułości.
|
|
 |
|
Ile bym dała za gorąc pozwalający na przydługi spacer, za zieleń trwa, za koc rozścielony wśród drzew przy wodzie płynącej cichutko, kojącej zmysły, delikatnie obijającej się o kamyki, za Nas pośród tego wszystkiego wtulonych w siebie i szczęśliwych , za brak w umysłach morderczych myśli , za magię.
|
|
 |
|
"Gdybyś kiedy we śnie poczuła, że
oczy moje już nie patrzą na ciebie
z miłością, wiedz, żem żyć przestał."
|
|
 |
|
Chciałabym do Ciebie zadzwonić, powiedzieć tak po prostu, że tęsknię. Nie wiem, czy to coś znaczy, nigdy nie chciałam niczego Ci niszczyć, chciałam Ci tylko powiedzieć, że tęsknię. Że kurwa tęsknię.
|
|
 |
|
Kto nie zna miłości, a z niej się śmieję,
popada w beznadzieje, ja z góry na to leję.
|
|
 |
|
czasem zastanawiam się jakby to było, gdybyś był przy mnie. takie zupełnie nowe doświadczenie, ale podoba mi się, wiesz?
|
|
|
|