 |
|
I mimo dzielących nas setek kilometrów, wiedziałam, że wystarczyłby jeden głupi sms ‘ nie daję rady. Potrzebuję cię ‘ by już za kilka godzin był przy mnie.
|
|
 |
|
Chciałam zobaczyć go ostatni raz. Dostrzec w nim coś, dzięki czemu będę potrafiła go znienawidzić, pozwolić by odszedł.. Obserwowałam go z odległości kilku metrów i z sekundy na sekundę uświadamiałam sobie, że mimo wszystko kocham go tak jakby nigdy nic się nie stało. A jedyną osobą, którą znienawidziłam byłam ja sama. Znienawidziłam się za miłość.
|
|
 |
|
Nie myślałam wtedy, co o mnie pomyślisz. Po prostu mówiłam to, co nakazywało mi serce i rozum jednocześnie.
|
|
 |
|
potrafisz prowokować, wiesz ?
|
|
 |
|
dzisiaj ograniczamy się do 'siema' i zwykłego uśmiechu gdy się mijamy.
|
|
 |
|
nauczyłeś mnie optymizmu. nauczyłeś mnie trzymania uśmiechu na ustach i częścią tego było nie mijające wyjebanie. Przy Tobie byłam tak jakoś szczęśliwa. Powtarzałeś, że trzeba się cieszyć małymi rzeczami. Tak, wpłynąłeś na mnie bardzo pozytywnie. hmm.. byłoby w chuj kolorowo gdyby nie to, że palenia też mnie nauczyłeś i zimny lech w moich dłoniach stał się codziennym widokiem. Tak to chyba atrybuty do 'mam wyjebane'
|
|
 |
|
stojąc z fajką w ręku i wypuszczając dym z ust rzekłeś - 'spokojnie. ja rzucam.' kurde ty to potrafisz mnie rozjebać.
|
|
 |
|
I gdybym miała możliwość cofnięcia czasu, uwierz, że nigdy byśmy się nie poznali.
|
|
 |
|
Szacunek ważna rzecz, a więc teraz to stracisz.
|
|
 |
|
Wyrzuty zostaw sobie na potem, tak po prostu.
|
|
 |
|
Słit focia w lustrze, tona tapety, czy to ideał dzisiejszej kobiety?
|
|
|
|