 |
|
Zawsze w środku czujemy niepewność. Niezależnie od szczęścia jakie nas otacza...
|
|
 |
|
Czy jest tak samo ja kiedyś? Nie. Jest zupełnie inaczej. Inny tok myślenia. Inne poglądy na świat. Inne spojrzenie na ludzi. Inne uczucia kierujące życiem...
|
|
 |
|
W moich oczach odbija się jego uśmiech. ♥
|
|
 |
|
Amputowali mi serce, ale nie czułam bólu. Było to coś w rodzaju ulgi, wybawienia. / fadetoblack
|
|
 |
|
Szczęśliwa! Tak jestem cholernie szczęśliwa!
|
|
 |
|
Spojrzałam w jego brązowe tęczówki. On uśmiechną się i przyciągną do siebie. Wtuliłam się, a z oczu popłynęły łzy. -" Przestań płakać. Wiesz przecież, że będę zawsze przy Tobie. A te 2 tygodnie zlecą szybciej niż zdążysz powiedzieć, że mnie kochasz.". Po tych słowach popatrzyłam na niego lekko się uśmiechając. Z oczu nadal płynęły zły, które spadały na jego bluzę, którą trzymałam na kolanach. -" Nie rycz mi tutaj.!" zaczął krzyczeć. -" Ale nie mogę przestać. To tak jakoś samo. Kiedy pomyślę, że nie będę cie widzieć przez 2 tygodnie, to serce rozpada się na milion kawałeczków. I nie krzycz na mnie.!" - powiedziałam. A on zamkną moje usta czułym pocałunkiem. -" Wiem skarbie, ale bądź silna. Muszę już jechać." przytulił mnie, po czym wyszedł zostawiając mnie skuloną pod kocem... Rozłąki są trudne, lecz dzięki nim kochamy jeszcze bardziej.♥
|
|
 |
|
W dzisiejszych czasach 13 latki mogą zrobić ci wykład o sex-ie. Z ust 5 latka usłyszysz słowa, które wywołują ciarki na plecach. Prawdziwi przyjaciele często olewają cię dla kilku jointów czy flaszek wódki. Miłość twojego życia zdradza cię z każdą lepszą panienką z toną szpachli na ryju. Twoim wychowaniem zajmują się dziadkowie, bo rodzice żyją tylko i wyłącznie pracą... Tak mamy XXI wiek, a jedyną osobą, której możesz zaufać jesteś Ty sam.
|
|
 |
|
Pomyśl, że za kilka lat będziesz mieć własne życie. Własną rodzinę. Własny samochód. Własny dom. Własną pracę... Wracasz do domu po ciężkim dniu. W progu gorącym buziakiem wita cię mąż, który wrócił z zagranicy, by zrobić Ci niespodziankę. A wchodząc dalej na szyje rzuca ci się synek... Wracasz do własnych czterech ścian i kochającej rodziny... Czyż to nie piękne. *-*
|
|
 |
|
Mogliście się śmiać. Mogliście szeptać między sobą. Mogliście dziwnie na mnie patrzeć. Mogliście się zastanawiać o co chodzi... Lecz nigdy nie zrozumiecie, co naprawdę czułam i czuję nadal.
|
|
 |
|
O nienawiści do siebie wiemy już wszystko. Dowiedzmy się teraz, czym i jaka jest wzajemna miłość. Na co czekasz? Wystarczy zrobić jeden malutki krok w moim kierunku. Czy to tak dużo? Jeden maluteńki kroczek, no dalej. Nie wstydź się. Drugiej szansy nie będzie, więc wykorzystaj to. Wykorzystaj tą miłość, którą kiedyś zasialiśmy między nami, tylko pomyliły nam się butelki i zamiast nawozu, wspólnie podlaliśmy ją nienawiścią. To dlatego nie wyrosła. Może czas w końcu o nią zadbać. Wystarczy jeden ruch. / fadetoblack
|
|
|
|