 |
|
Mówisz mi, że masz wyjebane. Ciągle powtarzasz, że żyjesz na spontanie, żyjesz chwilą. Wmawiasz wszystkim wkoło, że to co było nie ma znaczenia, że liczy się to co jest i nie zastanawiasz się nad tym co będzie... A prawda jest zupełnie inna. Cholernie ci zależy, tęsknisz za tym co przeminęło i zastanawiasz się jak będzie dalej.
|
|
  |
|
Przechodząc wczoraj obok Ciebie zrozumiałam, że dobrze się stało. Mimo tych mądrych słów i 18 lat nie można Cie odróżnić od dzieci z przedszkola. No tak jeszcze te Twoje nałogi. Nie wiem które są prawdziwe, nie wiem które ukrywane. Mimo małego sentymentu do Ciebie z racji tego, że dość często się widywaliśmy dziś wiem,że jesteś dobrze maskującym sie cwaniakiem, nie szanującym płci przeciwnej. Bez żadnych wartości.
A ja nadal tak bardzo zamknięta i poukładana, jednocześnie naiwna i łatwowierna. Jednak coraz trudniej mnie zranić.
|
|
 |
|
17 lat temu dokładnie 18 stycznia dostałam swoją szansę. Szansę tą największą jaką człowiek może mieć. Dostałam ją od rodziców. Życie! Tak to dzięki niemu poznaje co to przyjaźń, miłość, zaufanie a także ból, nienawiść, złamane serce... Życie to niekończące się szansę. To od nas zależy czy wykorzystamy je w 100%, w połowie, czy spierdolimy i nie zyskamy nic.
|
|
 |
|
Nie widziałam Cię tydzień ! Nie czuję twojego dotyku, pocałunków... Brakuje mi tego cholernie...- "Ciągle uśmiechnięta ze szczęściem w oczach." powtarzają znajomi. Tak umiem maskować się przed nimi, udaję szczęśliwą, wmawiam, że wszystko jest OK... Ale wieczorem chowam twarz w poduszkę, by krzyk był cichszy, by nikt nie widział jak płaczę. W końcu zasypiam, zmęczona tęsknotą. A rano wstając znów zakładam maskę szczęśliwej.....
|
|
  |
|
To przykre kiedy jedyny człowiek, któremu ufałaś i oddałabyś wszystko nawet o Tobie nie pamięta. To przygnębiające uczucie kiedy ciężko jest Ci oddychać nieznanym powietrzem, a osoba, która tak pięknie mówiła o waszej przyjaźni, nawet nie spróbuję go oczyścić. To smutne, bo właśnie w takich chwilach czujesz jak życie wali Cię trzepaczką po dupie.
|
|
 |
|
Niech nie zwodzi cię moja kamienna twarz, zero uśmiechu, szorstki głos i zimne spojrzenie. W głębi duszy jestem wrażliwa. / fadetoblack
|
|
 |
|
Podążamy ścieżką bólu, usadzoną z cierni, podlewając je kłamstwami i nienawiścią. Droga do śmierci - tak ją nazwali. / fadetoblack
|
|
 |
|
Jego widok rodzi we mnie nie falę nienawiści - jak mogłabym się spodziewać - lecz tęsknoty, która staje się o wiele bardziej znienawidzona przeze mnie od niego. / fadetoblack
|
|
 |
|
Pytał o moje marzenia , a ja nieśmiało podnosząc wzrok zagryzałam wargi z uśmiechem nie wiedząc , jak ująć w słowach wyznanie , że spełnił je wszystkie samym sobą . | dzyndzel
|
|
 |
|
uwielbiam te kurwiska , które wiedzą o mnie więcej , niż ja sama .| dzyndzel
|
|
 |
|
Nie założę Ci nigdy w życiu żadnej obroży. Mężczyźni z obrożami na szyi i tak nie wracają do swoich kobiet. A ja chciałabym, żebyś wracał. Do mnie. Bądź wolnym kotem, ale budź się rano obok mnie.
|
|
|
|