 |
|
nadchodzi październik wielkimi krokami, pora samotnych
dam do samotnych spacerów i włochatych swetrów.
|
|
 |
|
wpadnij poniszczyć się z nami.
|
|
 |
|
moje sznury życia związały się w jeden supeł. krew
nie dopływa, tlen ucieka dziurami, a my. my w tym
suple dryfujemy..
|
|
 |
|
Twój uśmiech to lekarstwo, kiedy wokół wszystko zdycha
|
|
 |
|
moje łokcie nie są po to, żeby przepychać się w tłumie - są po to żeby się podnieść, gdy upadam, gdy nie rozumiem
|
|
 |
|
Twoja siła nie pozwala mi pójść na dno
|
|
 |
|
Twoje usta są słodkie, Twoje łzy są gorzkie, nigdy przeze mnie ich już nie wylewaj, proszę.
|
|
 |
|
moje serce, moje myśli, mój gniew, moje płuca - to jest już Twoje
|
|
 |
|
żal mam do życia, ale nie padam tak często jak kiedyś,bo nie chcę by znowu to pękło jak wtedy
i nie jestem już miły dla obcych - kiedyś czyny, teraz skutki i wnioski
|
|
 |
|
Emocjonalni ludzie cierpią przez byle co i byle kogo / 3XTAK
|
|
 |
|
uwielbiam rzucać się na niego, całować, tarzać się z nim na łóżku
nie myśląc jak mnie odbierze i co pomyśli tylko wiedzieć, że i tą
dzikość we mnie pokocha.
|
|
 |
|
zastanawiając się nad ludzkością i człowieczeństwem to tak na prawdę
gówno nie ludzkość, nie człowieczeństwo. ono umarło setki lat temu.
|
|
|
|