 |
|
Tu życie tnie marzenia, z precyzją jak chirurg, Jeden krok do przodu, dwa kroki do tyłu.
|
|
 |
|
Zapalasz się trzęsąc zapałkę w ciemnościach, Przed twoją twarzą największy pieprzony koszmar, To nie jest świat gdzie prawa daje się dla gejów, A dziecko można kupić, bezczelnie na ebay’u.
|
|
 |
|
Do góry uszy, masz wyrzuty? Spowiedź dobra dla duszy.
|
|
 |
|
nie pamiętam już dzieciak jak to jest żyć bez bólu.
|
|
 |
|
Skumaj że czasami sam zapominam co to umiar
|
|
 |
|
Łza płynie po policzku, do głowy znowu głupota wpadła, za chwilę umarła, za chwilę już odżyła.
|
|
 |
|
czekam na moment, na ten moment aż pęknę i wyrzucę wszystko z siebie będę leżał na glebie wtedy chciałbym zamknąć oczy, nie oddychać, znaleźć się w niebie.
|
|
 |
|
Nagle serce przestaje bić, przerwana prawdy nić Z brudów, kłamstw, oszczerstw zaczynasz gnić Jak w oczy wić.
|
|
 |
|
" mogę być twoim bohaterem, kochanie. mogę całować każde cierpienie. będę przy tobie na zawsze. możesz zabrać mi nawet oddech. "
|
|
 |
|
" czy zadrżałabyś, gdybym dotknął twych ust? czy może śmiałabyś się? proszę, powiedz mi to.. czy teraz mogłabyś umrzeć dla tego jedynego, którego kochasz? "
|
|
 |
|
„Nieprawda, że czas leczy rany i zaciera ślady. Może tylko łagodzi przykrywając wszystko osadem kolejnych przeżyć i zdarzeń. Ale to, co kiedyś bolało, w każdej chwili jest gotowe przebić się na wierzch i dopaść. Nie trzeba wiele, żeby przywołać dawne strachy i zmory. Gdyby nawet trwały w ukryciu, zepchnięte na samo dno, to przecież gniją gdzieś tam, na spodzie, i zatruwają duszę, zawsze pozostawiając jakiś ślad - w twarzy, w ruchach, w spojrzeniu - tworzą bariery psychiczne, kompleksy. Nie pomoże wódka, nie pomoże szarpanie się w skrajnościach, od usprawiedliwiania do potępiania.”
|
|
|
|