 |
|
i czasami mam wrazenie , ze już nawet na miłość nie zasługuje .
|
|
 |
|
moze bez ciebie bedzie lepiej .
|
|
 |
|
mimo tego wszystkiego masz o mnie takie zdanie jak twoi koledzy . bo przeciez nie chcesz ich stracic , narażając sie tym , ze mnie troche poznałes i wiesz jaka jestem naprawde .
|
|
 |
|
Moje wergi sromnie musnęły Twój policzek. Jeszcze trzymałeś moją rękę a ja patrząc w niebo obserwowałam pierwsze gwiazdy i tak widziałam jak się uśmiechasz. Czułam to. Szepnąłeś coś. Nie usłyszałam , poprosiłam żebyś powtórzył a ty tylko przewróciłeś oczami i grzecznie się pożegnałeś.
|
|
 |
|
powiedz mi gdzie byłeś jak uczucia rozdawali...
|
|
 |
|
a jak będę umierać to się uśmiechnę i powiem "kurwa! fajnie było!"
|
|
 |
|
Czasami spotykasz na swojej drodze osobę, której nie należy wkurwiać. TO JA.
|
|
 |
|
tak kurwa! jutro znów poniedziałek.
|
|
 |
|
zapomnij o tym co było wczoraj i nie myśl co będzie jutro. im więcej planów tym więcej się pierdoli.
|
|
 |
|
I kiedy idę z nim przez miasto widzę jak znajomi z mojego gim patrzą się na niego. Oczywiście sportowcy , idealni przystojni zaczynają go obgadywać że ma długie włosy i luźne spodnie, myślą że są idealni , że są najlepsi i nie rozumieją co ja z nim robię. On po prostu ma inny styl. Nie chodzi bez koszulki latem i nie uśmiecha się do wszystkich dziewczyn. On woli wziąść deskę i pójść na saktepark żeby zarobić kolejnego siniaka .
|
|
 |
|
Zauważyłam, że Ty prawie nigdy nie chorujesz. Hm no cóż, nawet zarazki Cię unikają. -.-
|
|
|
|