 |
|
Przytul mnie. Choć przez chwilę poudawajmy że mnie kochasz , że mogę się cieszyć chwilą w twoich objęciach.
|
|
 |
|
Tak bardzo chciał ją dotknąć. Stał tuż za nią ,miał ją na wyciągnięcie ręki. Czuł zapach jej włosów , chciał się do nich przytulić , przeczesać je dłonią i powiedzieć jakie są piękne. Chciał , co więc powstrzymywało? Głupota i jej łzy. Hektolitry gorzkiego płynu wylewającego się z jej szarych oczu przez niego. To on sprawił że ona nie chce być kochana. Chcąc udawodniać jej miłość zyskał by tylko czerwony odcisk jej dłoni na policzku i widok jej rozmazanego makijażu pod oczami. Nie chciał tego, nie chciał jej bardziej ranić , choć bardziej chyba się nie dało.
|
|
 |
|
Możliwość trzymania Cię za rękę była dla mnie czymś niesamowitym , wręcz kosmicznym. Myślałam że chwyciłam pana Boga za nogi,a teraz? Teraz bym Cię zardzewiałym prętem nie dotknęła potym jak wymieszałeś swoją ślinę z jej. Czy jakaś drobinka jej kruszącej się tapety nie wpadła Ci do oka? Proszę , nie mów że tęsknisz za mną.
|
|
 |
|
- wierzysz w cuda? - a co chcesz mi miłość wyznać? / jachcenajamaice ♥
|
|
 |
|
i tak niesamowicie mnie wkurwiacie spamując mi powiadomienia na fejsie, przez robienie sobie forum pod moim statusem. i mam ochotę Was zabić, gdy rysujecie mnie przy każdej możliwej okazji. i urwałabym Wam łby, gdy nie mogę się do Was dodzwonić, bo śpicie do południa! i udusiłabym za ciągłe spóźnienia, i wbijanie na chatę pod byle pretekstem, tylko po to by opustoszyć mi lodówkę. ale i tak Was uwielbiam, cholera , uwielbiam! / veriolla
|
|
 |
|
gdybyśmy z czasem mieli wziąć ślub zapewne w drodze do ołtarza kilkakrotnie przypadkiem stanąłby na rancie mojej śnieżnobiałej sukni, a podczas obiecywania mi miłości, wierności i innych tanich przeprosiłby wszystkim hasłem, że musi wyjść na moment zapalić. na zdezorientowane spojrzenia rzuciłby tylko 'nerwy', pocałowałby mnie w czoło obiecując, iż za dosłownie dwie minutki wraca i nie zważając na wszystko wyciągnąłby trochę przed drzwiami kościoła zapalniczkę. fakt, czasem zastanawiam się co ten gość ma w głowie, ale kocham Go, kurczę. najmocniej./definicjamiloscii
|
|
 |
|
leginsy to nie spodnie więc może zakryjesz dupę?
|
|
 |
|
Myślałam,że to już koniec. Moje myśli były wolne , a wieczorami serce nie biło szybciej. Uśmiechałam się z byle powodu i przepełniało mnie szczęście.Ale oczywiście pewnego dnia obdarowałeś mnie tym swoim przesłodkim uśmiechem , i przeszyłeś mnie swoimi piwnymi oczami na wylot. Złamałam się. Znów na widok zakochanych par zaciskam pięści i nie panuje nad emocjami przy kubku kakao.
|
|
|
|