 |
|
"To właśnie jest wielkie szczęście
I nie pytam kto ma lepiej, chyba nikt.
Nie trzeba mi więcej nieba,
To co ważne obok siebie, blisko mam."
|
|
 |
|
"Przepraszam
za naszych pól bitewnych kurz,
Za słowa tnące tak jak nóż,
Za kilka tych jesiennych burz."
|
|
 |
|
"Czasami rano wstaję z łóżka pełna życia,
podekscytowana, radosna,
a czasami nie chce mi się wstawać...
Czasami zaraz po przebudzeniu
spędzam dwie godziny przed lustrem i pięć w łazience,
a czasami spojrzę tylko raz,
sprawdzając, czy jestem czysta.
Czasami cały wieczór szykuję ubrania
dopasowując te lepsze do najlepszych,
a czasami wkładam to,
co pierwsze nawinie mi się pod rękę.
Czasami...
A wiesz od czego to zależy?
Od tego, czy Cię akurat w danym dniu mam zobaczyć."
|
|
 |
|
Początki w miłości zawsze są piękne, okropne są rozczarowania, tęsknota i obojętność..
|
|
 |
|
– Jesteś dziś taki wesoły- zauważyłam.
- Nigdy Cię jeszcze takim nie widziałam.
– Chyba tak ma być, prawda?- Znów się uśmiechnął. - Pierwsza miłość odurza, upaja i takie tam. To niesamowite, jak wielka jest różnica pomiędzy czytaniem o czymś, oglądaniem o tym filmów, a doświadczaniem tego czegoś w prawdziwym życiu, nie uważasz?
|
|
 |
|
Dlaczego ona nigdy nie wiedziała czego chce?
Bała się wszystkiego, może dlatego,
że za dużo w życiu przeszła?
Chciała zaznać szczęścia,
bo nie chciała być dłużej nieszczęśliwa.
Aż w końcu przyszedł ktoś,
kto pokochał ją taką jaką była.
Lecz ona się bała.
Wiedziała, że wraz z miłością idzie nieszczęście,
a tego się właśnie bała.
|
|
 |
|
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą,
bo ilekroć przebaczamy komuś,
przebaczamy również samemu sobie.
Jeśli jesteśmy wyrozumiali dla innych,
łatwiej przychodzi nam
pogodzenie się z własnymi błędami.
A wtedy bez winy i goryczy
udaje nam się polepszyć
swoje nastawienie do życia.."
|
|
 |
|
Musiał odejść,
Choć nie wyobrażał sobie życia bez niej.
Wiedział, że odchodząc dzisiaj
Może już nigdy więcej
Nie znaleźć klucza do jej serca.
Cierpiał,
Bo po raz kolejny los udowodnił mu,
Jak kruche bywa szczęście.
Pocałował ją w policzek,
Wdychając może już po raz ostatni
Zapach jej ciała...
|
|
 |
|
Napisać na jego sercu
Trwałym pisakiem
“Nie pozwól mi odejść”
|
|
 |
|
Z dwóch złączonych serc można wydobyć diament...
|
|
 |
|
Telefon komórkowy znów zabrzmiał
dla niej ulubioną melodyjką,
oznaczającą przychodzący sms.
Odblokowała i spojrzała na ekran.
Jej mordka odzyskała dawny uśmiech,
gdy patrzyła na imię, które wysłało jej wiadomość.
Mimo, iż pytał się tylko, jak się jej spało,
skakała z radości jak głupia.
I nazwał ją słoneczkiem.
Poczuła, że w żołądku coś jej się kołacze.
|
|
 |
|
Umieramy po cichu, kochamy bez słowa...
|
|
|
|