 |
|
zastanawialiście się kiedyś co by było, jakby kogoś w waszym życiu tak nagle zabrakło ? jakbyście już tego kogoś nie mogli nigdy w życiu zobaczyć ? jakbyście waszą ostatnią rozmowe zakończyli na kłótni, i nie zdążyli się pożegnać? czy to mama, tata, przyjaciel, brat, kuzynka czy chłopak, bolałoby tak samo. i nieważne czy jest się zdrowym czy chorym, w końcu i tak kiedyś sie umrze. nieważne jak i kiedy, ważne żeby nie żałować się czasu ani jeden minuty na spędzenie tego czasu z bliskimi./emilsoon
|
|
 |
|
i tak stoję z Nim na PKP, on rapuje mi swój kawałek, ja wsłuchuje się w bit i rymowane słowa, myśląc co by było, gdyby wybić się zdołał./emilsoon
|
|
 |
|
czuję się w tym 'nowym życiu', pomiędzy tymi ludźmi jak owieczka wśród lwów, albo jak ręka wśród żyletek. to nie mój świat, niestety./emilsoon
|
|
 |
|
pociąg do Jego serca odjedzie z peronu 77 przy torze 43 o godzinie 26.75./emilsoon
|
|
 |
|
Nauczyć mnie zapominać, chce spróbować / i.need.you
|
|
 |
|
Nigdy nie mów, że kochasz jeśli tak nie jest. Lepiej w ogóle tego nie mówić, niż mówić kłamstwo / i.need.you
|
|
 |
|
Już nie potrafię zaufać. Dziękuję bardzo / i.need.you
|
|
 |
|
Zawsze dałabym sobie rękę uciąć, że nie wytrzymasz beze mnie dłużej niż 24 godziny. Do tej ręki dołożyłabym nawet drugą i obie nogi. Od niedzieli minęło 96 godzin. Gdyby moja pewność zmieniła się w rzeczywistość byłabym kaleką.
|
|
 |
|
I czuję po raz kolejny na sobie twój wzrok, chyba wspomnienia wciąż wracają, a moje serce wali jak szalone i chyba chciałabym znów byc teraz tam, gdzie Ty / i.need.you
|
|
 |
|
Zatęsknisz kiedyś? / i.need.you
|
|
 |
|
Przeraża mnie to jak bardzo jestem niechciana przez ciebie, w życiu nie pomyślałabym, że będę ci aż tak obojętna. / i.need.you
|
|
|
|