 |
|
często wyobrażam sobie jakie oczy ma miłość. Myślę, że są duże, głębokie i takie niebieskie. Tak moja miłość ma twoje oczy. A jakie oczy ma wasza miłość? / i.need.you
|
|
 |
|
To ten najgorszy rodzaj strachu. Ten ból kiedy godzisz się z losem. Wiesz, że on nie bedzie nigdy twój. I ten gorszy był kiedy zdajesz sobie sprawę, że ma kogoś innego. Tak to ten gorszy ból / i.need.you
|
|
 |
|
Po co wracasz na chwilę? By pokazać jak cię potrzebuję? Przychodzisz by pozostawić po sobie, ślady twoich dłoni na moich, smak twoich ust na moich ustach? No i ten zapach / i.need.you
|
|
 |
|
Mówiłeś że jestem najlepsza. Dobra i niezastąpiona. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak sie myliłeś. Mogę ci pokazać jaka dobra jestem naprawdę / i.need.you
|
|
 |
|
Nie wiesz jak to jest żyć tu. Bez planów na przyszłość z połatanym sercem. Nie wiesz jak to jest wracać do domu nad ranem i od progu słyszeć krzyki i ciągłe awantury. Nie wiesz jak to jest gdy nic Ci nie pomaga.. Gdy wódkę pijesz jak mineralną a kolejny papieros to tylko sekunda nietrzęsących się dłoni. Zatracam się coraz bardziej w tym wszystkim.. powoli dosięgam głębin rozpaczy, z których nie potrafię się wydostać. Przestałam robić makijaż, wychodzić do ludzi, prostować włosy, uśmiechać się... przestałam być sobą. Umarłam. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
tak, jestem dziwna, bo zamiast cieszyć się z tego co wydawało się być niemożliwe, ja brnę pytaniami w to dalej. 'a dlaczego, czemu, jak, po co.' zamiast przestać się zamartwiać, ja dalej o tym myślę, nie może to do mnie dojść, nie potrafię w to uwierzyć, wręcz wole żyć tak jak sherlock holmes i rozwiązywać tak intrygującą dla mnie zagadkę dalej, niż dać sobie spokój, po tak szokującym wyznaniu./emilsoon
|
|
 |
|
czasami ciężko jest uwierzyć w coś, co mogłoby być prawdą, a czasami lepiej jest uwierzyć w coś co mogłoby być kłamstwem./emilsoon
|
|
 |
|
Wiesz, czego nienawidzę najbardziej? Nienawidzę paru pierwszych dni po naszej rozłące, czasami tygodnia, czasem miesiąca. Nienawidzę tego czasu kiedy wiem, że mogłabym byc tam z Tobą, a jestem tu. Nienawidzę tej świadomości, że znów zaczynam tęsknic, nie mogę Cię zobaczyc, a jedyne co mogę zrobic to gapic się daleko przed siebie i myslec, że gdzieś tam za horyzontem mieszkasz sobie i żyjesz spokojnie bez świadomości, że ktoś oddałby wszystko, by Cię choc przez chwilę Cię ujrzec. Nienawidzę tych nocy, gdy śpię na poduszce mokrej od łez i nie mam nawet siły, by się podniesc. Ból spowodowany Twoją nieobecnością w moim życiu jest gorszy od zamętu jaki w nim zrobiłeś.
|
|
 |
|
Dziękuję, przepraszam, do widzenia, żegnam
|
|
 |
|
tej jesieni przyszło mi tęsknić / i.need.you
|
|
 |
|
Popełnili bląd - nie powinnam się urodzić. Życie nie jest dla mnie / i.need.you
|
|
|
|