głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika pozytywniezajaranarapem

Ludzie zawodzą mała. Nie pierwszy i nie ostatni raz.     .

niedogoniszmnie dodano: 25 listopada 2010

Ludzie zawodzą mała. Nie pierwszy i nie ostatni raz. ; / .

Zbyt często to co ważne i bardzo ważne jest przez nas nie zauważalne i niedostrzegane   później   zbyt często jest za późno by cokolwiek naprawić .

niedogoniszmnie dodano: 25 listopada 2010

Zbyt często to co ważne i bardzo ważne jest przez nas nie zauważalne i niedostrzegane , później , zbyt często jest za późno by cokolwiek naprawić .

wiedziała   że musi być silna i mimo tego   że świat robił wszystko na przekór   ona nie dała za wygrane.

niedogoniszmnie dodano: 25 listopada 2010

wiedziała , że musi być silna i mimo tego , że świat robił wszystko na przekór , ona nie dała za wygrane.

łatwiej nam udawać cholernie szczęśliwych  niż zdobyć się na szczerą rozmowę .  l.

niedogoniszmnie dodano: 25 listopada 2010

łatwiej nam udawać cholernie szczęśliwych, niż zdobyć się na szczerą rozmowę .; l.

nagle coś się kończy  jakby runął tobie świat. pragniesz cofnąć czas na próżno. nagle widzisz jasno tyle utraconych szans  słów  na które już za późno .

niedogoniszmnie dodano: 25 listopada 2010

nagle coś się kończy, jakby runął tobie świat. pragniesz cofnąć czas na próżno. nagle widzisz jasno tyle utraconych szans, słów, na które już za późno .

No właśnie.. za długo..    Ja Ciebie tak samo ! :  Baaardzo !     teksty pozorna dodał komentarz: No właśnie.. za długo.. ;* Ja Ciebie tak samo ! :) Baaardzo ! ;** do wpisu 24 listopada 2010
Od dawna nie odwiedzałeś mnie nawet we śnie.. Już od dawna Cię w nim nie było aż do dzisiejszej nocy w której nie pojawiłeś się sam  lecz z nią.. Siedziałeś na krześle  a na kolanach usiadła Co ona..Widziałam jak się całujecie  jak pożeracie się wzajemnie.Biło od was seksem  namiętnością..A ja musiałam na to patrzeć..Nie mogłam z tym nic zrobić nie mogłam się odwrócić i odejść..Nie mogłam.. W pewnym momencie zacząłeś jej ściągać bluzkę ukazując jej różową bieliznę lecz ona po chwili wycofała się całując Cie nadal..Stałam zahipnotyzowana ze łzami w oczach..Śniłam..a czułam jakby to działo się naprawdę..Obudziłam się zalana łzami i zlana potem a dziś napotykając Twój wzrok w szkole poczułam cholerny ucisk w żołądku..Bolało..Ale jednak patrzysz na mnie nadal..Ale jak mam rozumieć ten sen? Jak go zinterpretować mam..?

pozorna dodano: 24 listopada 2010

Od dawna nie odwiedzałeś mnie nawet we śnie.. Już od dawna Cię w nim nie było,aż do dzisiejszej nocy,w której nie pojawiłeś się sam, lecz z nią.. Siedziałeś na krześle, a na kolanach usiadła Co ona..Widziałam jak się całujecie, jak pożeracie się wzajemnie.Biło od was seksem, namiętnością..A ja musiałam na to patrzeć..Nie mogłam z tym nic zrobić,nie mogłam się odwrócić i odejść..Nie mogłam.. W pewnym momencie zacząłeś jej ściągać bluzkę ukazując jej różową bieliznę,lecz ona po chwili wycofała się całując Cie nadal..Stałam zahipnotyzowana ze łzami w oczach..Śniłam..a czułam jakby to działo się naprawdę..Obudziłam się zalana łzami i zlana potem,a dziś napotykając Twój wzrok w szkole poczułam cholerny ucisk w żołądku..Bolało..Ale jednak patrzysz na mnie nadal..Ale jak mam rozumieć ten sen? Jak go zinterpretować mam..?

Wspięłam sie na palcach by móc go pocałować lecz on delikatnym ale zdecydowanym krokiem cofnął się krok do tyłu z tym swoim łobuzerskim uśmiechem który uwielbiałam.Spojrzałam na niego z grymasem na twarzy rozkładając ręce czego efektem był wybuch śmiechu z jego strony.Odwróciłam się udając obrażoną lecz w środku krzyczałam ze szczęścia.Poczułam Jego dłonie na mojej tali i jego głowę opierającą się o moje ramie..Poczułam przypływ ciepłej energii i jego zapach wypełniający moje nozdrza.Nie mówił nic..Milczał.Po chwili odwrócił mnie w swoja stronę tak że Jego twarz znalazła sie tuż przy mojej po czym złożył na moich ustach delikatny pocałunek..   Cholera! nawet nie wiesz jak mi tego brakuje !

pozorna dodano: 22 listopada 2010

Wspięłam sie na palcach by móc go pocałować,lecz on delikatnym,ale zdecydowanym krokiem cofnął się krok do tyłu z tym swoim łobuzerskim uśmiechem,który uwielbiałam.Spojrzałam na niego z grymasem na twarzy rozkładając ręce czego efektem był wybuch śmiechu z jego strony.Odwróciłam się udając obrażoną,lecz w środku krzyczałam ze szczęścia.Poczułam Jego dłonie na mojej tali i jego głowę opierającą się o moje ramie..Poczułam przypływ ciepłej energii i jego zapach wypełniający moje nozdrza.Nie mówił nic..Milczał.Po chwili odwrócił mnie w swoja stronę tak,że Jego twarz znalazła sie tuż przy mojej,po czym złożył na moich ustach delikatny pocałunek..- >Cholera! nawet nie wiesz jak mi tego brakuje !

Przykryłam się kocem wziąwszy w dłonie kubek z gorącą herbatą..Było mi zimno i czułam dreszcze na całym ciele.Herbata wcale mi nie smakowała a cytryna drażniła me gardło..Akurat wtedy musiała mnie wziąć ta choroba! Akurat dzień przed wigilią.. Odłożyłam kubek na podłogę pośród zużytych chusteczek.. Apsik! i kolejna do kolekcji.Nosa to juz w ogóle nie czułam był wielki czerwony i zadrapany od chusteczek..Położyłam się na boku próbując zasnąć i prawie mi się to udało lecz wyrwał mnie dzwoniący telefon..T. dzwoni  zobaczyłam i nacisnęłam na zielona słuchawkę..Już tydzień odkąd byliśmy razem lecz leżąc w łóżku z gorączką nie chciałam by to on do mnie dzwonił..by on sie o mnie martwił..Pragnęłam by robił to ktoś inny..Dziś też tego pragnę  a to już rok..Rok który wszystko zmienił..Który nas zmienił.. przypomniałam sobie wszystko sprzed roku wzięłam łyk herbaty i położyłam sie spać..By przespać chorobę i wspomnienia..które i tak powrócą..czy tego chcę czy nie..

pozorna dodano: 22 listopada 2010

Przykryłam się kocem wziąwszy w dłonie kubek z gorącą herbatą..Było mi zimno i czułam dreszcze na całym ciele.Herbata wcale mi nie smakowała,a cytryna drażniła me gardło..Akurat wtedy musiała mnie wziąć ta choroba! Akurat dzień przed wigilią.. Odłożyłam kubek na podłogę pośród zużytych chusteczek..-Apsik! i kolejna do kolekcji.Nosa to juz w ogóle nie czułam,był wielki,czerwony i zadrapany od chusteczek..Położyłam się na boku próbując zasnąć i prawie mi się to udało lecz wyrwał mnie dzwoniący telefon..T. dzwoni- zobaczyłam i nacisnęłam na zielona słuchawkę..Już tydzień odkąd byliśmy razem lecz leżąc w łóżku z gorączką nie chciałam by to on do mnie dzwonił..by on sie o mnie martwił..Pragnęłam,by robił to ktoś inny..Dziś też tego pragnę, a to już rok..Rok,który wszystko zmienił..Który nas zmienił..-przypomniałam sobie wszystko sprzed roku,wzięłam łyk herbaty i położyłam sie spać..By przespać chorobę i wspomnienia..które i tak powrócą..czy tego chcę,czy nie..

ja też  tak porządnie żeby zobaczył wszystkie gwiazdki.. Ty  ja mam identycznie  mi też tam wyłazi jego imie.. i w ogóle wszędzie  gdzie nie spojrzę je widzę.. Prześladuje mnie normalnie.. teksty pozorna dodał komentarz: ja też, tak porządnie,żeby zobaczył wszystkie gwiazdki.. Ty, ja mam identycznie, mi też tam wyłazi jego imie.. i w ogóle wszędzie, gdzie nie spojrzę je widzę.. Prześladuje mnie normalnie.. do wpisu 21 listopada 2010
Babski wieczór z przyjaciółkami  chipsami  słodkościami  wódką z sokiem i plotkami.Brakowało mi tego  brakowało mi takiej beztroski..Wódki w butelce ubywało  a humor z każdą minuta był coraz lepszy..Zapomniałam o Bożym świecie o szarej rzeczywistości.O Nim..Liczyła się tylko ta chwila..Głupie rozmowy  wygłupy  tańce  śpiewy  kolejna butelka wódki..Jeej..jak dobrze że rodzice wyjechali.Tego właśnie mi trzeba było! Lecz w pewnym momencie usłyszałam dźwięk dzwoniącego telefonu.Spojrzałam na wyświetlacz:A. I wszystko wróciło  otrzeźwiałam w jednej sekundzie..Te imie wywołuje u mnie zbyt wiele emocji a to tylko jego imiennik! Nie odebrałam wzięłam butelke wódki w dłoń i upiłam kilka łyków..Nienawidzę trzeźwej rzeczywistości..

pozorna dodano: 21 listopada 2010

Babski wieczór z przyjaciółkami, chipsami, słodkościami, wódką z sokiem i plotkami.Brakowało mi tego, brakowało mi takiej beztroski..Wódki w butelce ubywało, a humor z każdą minuta był coraz lepszy..Zapomniałam o Bożym świecie,o szarej rzeczywistości.O Nim..Liczyła się tylko ta chwila..Głupie rozmowy, wygłupy, tańce, śpiewy, kolejna butelka wódki..Jeej..jak dobrze,że rodzice wyjechali.Tego właśnie mi trzeba było! Lecz w pewnym momencie usłyszałam dźwięk dzwoniącego telefonu.Spojrzałam na wyświetlacz:A. I wszystko wróciło, otrzeźwiałam w jednej sekundzie..Te imie wywołuje u mnie zbyt wiele emocji,a to tylko jego imiennik! Nie odebrałam,wzięłam butelke wódki w dłoń i upiłam kilka łyków..Nienawidzę trzeźwej rzeczywistości..

Cieszę się Ci się udało.. :  Ja też tak myślałam  bo przez cały październik go nie widziałam  ale jak tylko go zobaczyłam to wszystko wróciło.. i teraz jest beznadziejnie..   Ale mam nadzieje  ze chociaż z Tobą będzie inaczej !    teksty pozorna dodał komentarz: Cieszę się Ci się udało.. :) Ja też tak myślałam, bo przez cały październik go nie widziałam, ale jak tylko go zobaczyłam to wszystko wróciło.. i teraz jest beznadziejnie..;/ Ale mam nadzieje, ze chociaż z Tobą będzie inaczej ! ;* do wpisu 21 listopada 2010
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć