 |
|
Podobno ludzie nie mogą spać kiedy się boją.
Ale przychodzi taki moment, kiedy rzeczywistość staje się nie do zniesienia i wtedy właśnie śpi się dużo. Bo jak się śpi, to nie trzeba się martwić, nie trzeba się bać, nie trzeba podejmować decyzji.
|
|
 |
|
Nie ma czegoś takiego jak przypadek. Cóż to bowiem jest przypadek? To tylko usprawiedliwienie tego, czego nie jesteśmy w stanie zrozumieć.
|
|
 |
|
"Ktoś, kiedyś powiedział że jesteśmy jak piłka, im mocniej kopnie nas życie, tym wyżej polecimy!"
|
|
 |
|
I wystarczył moment ciszy, w którym żadne z Nas nie wiedziało co powiedzieć. Wyszeptałes mi wtedy do ucha "żonko" i wyznałes miłość. Po tym gadaliśmy kilka godzin, buzie Nam się nie zamykały. Nadajemy na tych samych falach co było widać od samego początku. Z Nim nie umiałam tak rozmawiać- bałam się, że odejdzie jak powiem coś źle. Teraz się nie boje, nie wiem czy to dlatego, że się nie boje, bo wiem, ze będziesz czy dlatego, że mnie nie skrzywdzisz tym. Wtedy chciałam za bardzo, teraz po prostu to była ucieczka od rzeczywistości, chec zrobienia mu ns złość, która z czasem przerodziło się w uczucie/ASs
|
|
 |
|
Właśnie teraz potrzebowałabym z kimś porozmawiać, wygadać się powiedzieć wszystko co leży mi na sercu. Tak po prostu. Przytulić się, wypłakać na ramieniu. Tak na prawdę wiem , ze nikt mnie nie zrozumie. wiem, że zostałam z tym wszystkim sama.. a właśnie w tym momencie potrzebowałabym pieprzone słowa "wszystko będzie dobrze", których nie usłyszę. Wypalam się .
|
|
 |
|
2. Uwielbiam wtedy Twoje miny i wyraz twarzy, ten uśmiech, te oczy , które widuję tylko wtedy kiedy jesteśmy sami. Nie zauważyłam NIGDY abyś tak samo reagował w rozmowie z kimkolwiek innym. Jestem wzrokowcem. Potrafię dostrzec również to, że odruchowo witając się czy żegnając ze mną przytulasz mnie, czy też dajesz buziaka. Potrafię dostrzec też to, ze kiedy jesteśmy sami jesteś zupełnie inny. Zawsze jesteś grzeczny, szarmancki, wiesz kiedy zażartować, kiedy przeprosić ale kiedy jesteśmy sami jesteś taki.. czuły. Wczoraj dokładnie zdałam sobie z tego sprawę. Jednak.. poczułam też ukucie bólu, smutek.. Chciałam wtulić się w Ciebie i powiedzieć, ze chciałabym tak zostać jednak wiedziałam, że zwyczajnie nie wypada..
|
|
 |
|
1.Nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek spotkam na swojej drodze takiego człowieka jakim jesteś Ty. Wczorajszy wieczór dał mi bardzo dużo do namysłu. Zatęskniłam. Nie tak zwyczajnie bo przecież spędzaliśmy ten wieczór razem. Zatęskniłam za Twoimi ramionami. Za schronieniem jaki mi one dają. Zatęskniłam za tymi chwilami kiedy to potencjalnie dawałeś mi nadzieje na nas. Wiedziałam, że one nie wrócą. Wiedziałam, że jesteśmy przyjaciółmi, którzy się spotykają, pomagają sobie, którzy się wygłupiają, droczą się ze sobą, śmieją, rozmawiają poważnie, ale też którzy potrafią patrzeć sobie w oczy nic nie mówiąc, przytulić się , dać sobie buziaka, nieznacząco się dotknąć. Tak.. z całą pewnością mogę stwierdzić, ze jest między nami coś czego wytłumaczyć nie potrafię. Widzę, że traktujesz mnie na specjalnych zasadach, w pewnym sensie wyróżniając mnie ale tak aby nie było to zauważalne. Jednak potrafię dostrzec ten błysk w oku kiedy spoglądasz ukradkiem na moja reakcję na Twój żart .
|
|
 |
|
Ciasto upieczone, fajka spalona, to teraz czekamy :*/ASs
|
|
 |
|
Siedziałam i przeglądałam profile, chciałam pokazać kuzynce małego. I przez zwykły przypadek trafiłam na Twoje zdjęcie z małym, o czach automatycznie zebrała się setka łez. Nie wycierałam ich, pozwoliłam im spłynąć, poszłam zapalić. Ale zdjęcie stawało mi przed oczami. Pamiętam, cały czas tęsknie i są momenty, ze po prostu "topie" się w kołdrze i żeby mama nie słyszała - bo by ja to znowu rozwaliło - wyje jak dziecko. Wspominam ostatnie dni i to jedno zdanie, które tak zajebiscie wszystko zmieniło. Miesiąc. Babciu [*]/ASs
|
|
 |
|
"Nie klnij na ciemność zapal zapałkę,
Udowodnij sam sobie, że potrafisz wygrać walkę.
To jest w Tobie ta wewnętrzna siła,
Wyzwól to z siebie póki krew w Twoich żyłach."
"Po to mamy mięśnie, aby po upadku wstawać,
Po to mamy ręce, aby bliźnim coś dawać,
Po to mamy uszy, aby umieć wysłuchać,
Po to mam serce, aby ktoś w nie zapukał"
|
|
 |
|
Wkurwienie, poziom HARD.-,- Byle do jutra, byle do kwietnia,byle do sierpnia, byle do Ciebie. I możecie mówić co chcecie, pierdzielić mi formułki o wyrodnym dziecku, zrobię ten krok. I albo będziecie mnie wspierać, albo nie. Nie dam się "szantażować". Czas zacząć żyć swoim życiem. Amen./ASs
|
|
|
|