głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika potrzebuje_cie

Jeden kieliszek  drugi  trzeci i pękłam. Wzięłam papierosa i wyszłam na dwór  siadlam na schodach w krótkim rękawku i trzęsąc się z zimna zaczęłam płakać. Przyszedłeś i siadłeś obok  patrząc na to jak żałośnie wyglądam przytuliłeś mnie do siebie. Słowa płynęły z moich ust niczym fala. Wziąłeś mnie na kolana i zaczales przepraszać  między pocałunkami tłumaczyłeś swoje zachowanie  po czym przytuliłeś mocno do siebie. Spojrzałeś mi prosto w oczy i wyszeptałes jak bardzo mnie kochasz. A ja po raz kolejny zrozumiałam jak bardzo Cię kocham  jak cholernie mi zależy i jak dobrze mnie znasz. To właśnie Ty nauczyłeś mnie rozmawiać o problemach  nikt inny. Nie chce nikogo innego  to przy Tobie chce zasypać i się budzić. Tylko przy Tobie. Kocham Cię niewyobrażalnie mocno ASs

as123456789 dodano: 24 kwietnia 2015

Jeden kieliszek, drugi, trzeci i pękłam. Wzięłam papierosa i wyszłam na dwór, siadlam na schodach w krótkim rękawku i trzęsąc się z zimna zaczęłam płakać. Przyszedłeś i siadłeś obok, patrząc na to jak żałośnie wyglądam przytuliłeś mnie do siebie. Słowa płynęły z moich ust niczym fala. Wziąłeś mnie na kolana i zaczales przepraszać, między pocałunkami tłumaczyłeś swoje zachowanie, po czym przytuliłeś mocno do siebie. Spojrzałeś mi prosto w oczy i wyszeptałes jak bardzo mnie kochasz. A ja po raz kolejny zrozumiałam jak bardzo Cię kocham, jak cholernie mi zależy i jak dobrze mnie znasz. To właśnie Ty nauczyłeś mnie rozmawiać o problemach, nikt inny. Nie chce nikogo innego, to przy Tobie chce zasypać i się budzić. Tylko przy Tobie. Kocham Cię niewyobrażalnie mocno/ASs

Prosimy ludzi  którzy nas nie kochają  by z nami byli. Nie odpuszczamy  choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują  że odpuścić powinniśmy. Walczymy o przyjaciół  którzy mają nas gdzieś. I o względy szefa  który wyróżnia kogoś innego. Do diabła z tym. Żyjemy w czasach  w których uczy się nas  że jeśli wyrzuca się nas drzwiami  powinniśmy wejść oknem. Że wszystko można zdobyć  dostać. Że kwestia nietracenia  albo dostawania  pewnych rzeczy  to po prostu samodyscyplina  determinacja  moc i siła.Tak właśnie zapominamy  że są rzeczy  których wywalczyć za wszelką cenę się nie da. Ot  chociażby uczucia drugiej osoby. Jej uwaga  przyjaźń  miłość  szacunek. Dlaczego sobie to robimy? Dlaczego zależy nam na tych  których nie możemy mieć? Tych  którzy nas ranią? Dlaczego o nich walczymy  chociaż powinniśmy powiedzieć po prostu: „Nie to nie. Dziękuję. Do widzenia .   Matka  żona i kłopoty

need.you.here dodano: 23 kwietnia 2015

Prosimy ludzi, którzy nas nie kochają, by z nami byli. Nie odpuszczamy, choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że odpuścić powinniśmy. Walczymy o przyjaciół, którzy mają nas gdzieś. I o względy szefa, który wyróżnia kogoś innego. Do diabła z tym. Żyjemy w czasach, w których uczy się nas, że jeśli wyrzuca się nas drzwiami, powinniśmy wejść oknem. Że wszystko można zdobyć, dostać. Że kwestia nietracenia (albo dostawania) pewnych rzeczy, to po prostu samodyscyplina, determinacja, moc i siła.Tak właśnie zapominamy, że są rzeczy, których wywalczyć za wszelką cenę się nie da. Ot, chociażby uczucia drugiej osoby. Jej uwaga, przyjaźń, miłość, szacunek. Dlaczego sobie to robimy? Dlaczego zależy nam na tych, których nie możemy mieć? Tych, którzy nas ranią? Dlaczego o nich walczymy, chociaż powinniśmy powiedzieć po prostu: „Nie to nie. Dziękuję. Do widzenia". / Matka, żona i kłopoty

To umiera. Słyszysz? Wszystko co jest we mnie umiera. Tęsknota  ból  cierpienie i żal odchodzi  bo wreszcie nadszedł moment kiedy Ty nie jesteś najważniejszy. Zbyt długo rządziłeś moim życiem  zbyt długo byłeś priorytetem chociaż ja Cię nie obchodziłam. Teraz nadchodzi koniec  bo moje serce nie ma więcej sił aby dalej próbować ożywić Twoją miłość. Mam dosyć  po prostu mam dosyć tego jakim człowiekiem jesteś  jak mnie potraktowałeś. Zabrałeś mi kawałek życia  nie mam zamiaru oddawać Ci reszty. Zmęczyłam się walką z wiatrakami i odbijaniem się od muru. Teraz pozwól  że poprowadzę swoje życie inną drogą  taką która wiedzie z daleka od Ciebie.    napisana

napisana dodano: 23 kwietnia 2015

To umiera. Słyszysz? Wszystko co jest we mnie umiera. Tęsknota, ból, cierpienie i żal odchodzi, bo wreszcie nadszedł moment kiedy Ty nie jesteś najważniejszy. Zbyt długo rządziłeś moim życiem, zbyt długo byłeś priorytetem chociaż ja Cię nie obchodziłam. Teraz nadchodzi koniec, bo moje serce nie ma więcej sił aby dalej próbować ożywić Twoją miłość. Mam dosyć, po prostu mam dosyć tego jakim człowiekiem jesteś, jak mnie potraktowałeś. Zabrałeś mi kawałek życia, nie mam zamiaru oddawać Ci reszty. Zmęczyłam się walką z wiatrakami i odbijaniem się od muru. Teraz pozwól, że poprowadzę swoje życie inną drogą, taką która wiedzie z daleka od Ciebie. / napisana

I mimo tego  że obudziłes mnie buziakiem i mimo tego  że od rana nie nadążam odbierać telefonow z życzeniami i mimo tego  że jestem cholernie szczęśliwa   kogoś mi brakuje. Rok temu otwierałaś drzwi i budziłaś mnie życzeniami  byłaś. Siadlam w kuchni  a łzy splynely po policzku  bo straciłam Cię bez powrotnie  odebrał mi Ciebie na zawsze. Chciabym byś Go poznała  żebyś swoim czujnym okiem stwierdzła czy to ma sens  bo miałaś oko do ludzi. Chciałabym byś wróciła. Zawsze się śmiałam  ze będziesz mi bawić dzieci  w końcu Nas też wychowałaś. On zaraz wróci z pracy i z mojej miny wyczyta wszystko. Ale co z tego? Nie sprawi  że wrócisz. Chociaż jeszcze jeden dzień z Tobą  jedna godzina. Tęsknię  cholernie tęsknię Babciu ASs

as123456789 dodano: 23 kwietnia 2015

I mimo tego, że obudziłes mnie buziakiem i mimo tego, że od rana nie nadążam odbierać telefonow z życzeniami i mimo tego, że jestem cholernie szczęśliwa - kogoś mi brakuje. Rok temu otwierałaś drzwi i budziłaś mnie życzeniami, byłaś. Siadlam w kuchni, a łzy splynely po policzku, bo straciłam Cię bez powrotnie, odebrał mi Ciebie na zawsze. Chciabym byś Go poznała, żebyś swoim czujnym okiem stwierdzła czy to ma sens, bo miałaś oko do ludzi. Chciałabym byś wróciła. Zawsze się śmiałam, ze będziesz mi bawić dzieci, w końcu Nas też wychowałaś. On zaraz wróci z pracy i z mojej miny wyczyta wszystko. Ale co z tego? Nie sprawi, że wrócisz. Chociaż jeszcze jeden dzień z Tobą, jedna godzina. Tęsknię, cholernie tęsknię Babciu/ASs

Dziekuje   teksty as123456789 dodał komentarz: Dziekuje;) do wpisu 23 kwietnia 2015
Nie chcę być sama. Nigdy nie chciałam być sama. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego  że nie mam z kim porozmawiać  nienawidzę tego  że nie mam do kogo zadzwonić  nienawidzę tego  że nie mam nikogo  kto potrzyma mnie za rękę  przytuli  powie mi  że wszystko będzie w porządku. Nienawidzę tego  że nie mam nikogo  z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia  nienawidzę tego  że przestałam mieć nadzieje i marzenia  nie znoszę tego  że nie mam nikogo  kto powiedziałby mi  żebym się trzymał  że jeszcze kiedyś je odnajdę. Nienawidzę tego  że kiedy krzyczę  a krzyczę jak opętana  to krzyczę w pustkę. Nienawidzę tego  że nie mam nikogo  kto by usłyszał mój krzyk  i nie ma nikogo  kto pomógłby mi nauczyć się  jak przestać krzyczeć.

psycholandiaaa dodano: 23 kwietnia 2015

Nie chcę być sama. Nigdy nie chciałam być sama. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego, że nie mam z kim porozmawiać, nienawidzę tego, że nie mam do kogo zadzwonić, nienawidzę tego, że nie mam nikogo, kto potrzyma mnie za rękę, przytuli, powie mi, że wszystko będzie w porządku. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo, z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia, nienawidzę tego, że przestałam mieć nadzieje i marzenia, nie znoszę tego, że nie mam nikogo, kto powiedziałby mi, żebym się trzymał, że jeszcze kiedyś je odnajdę. Nienawidzę tego, że kiedy krzyczę, a krzyczę jak opętana, to krzyczę w pustkę. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo, kto by usłyszał mój krzyk, i nie ma nikogo, kto pomógłby mi nauczyć się, jak przestać krzyczeć.

Jutro mijają 23 lata jak jestem na świecie. 23 lata pełne szpitali  łez  strat  igrania ze śmiercią. Rok temu urodziny obchodziłam na terapii  w tym roku spędze je przy Twoim boku. Upadałam nie raz  wiele razy walił mi się świat i usuwał grunt spod nóg. Ludzie przychodzili i odchodzili zabierając wszystko  tylko prawdziwi zostali. Ale wiem  że jakby nie to wszystko  to pewnie bym Ciebie nie poznała. Były momenty  że modliłam się o śmierć  ale i takie gdy płakałam ze szczęścia. Dużo by wymieniać. Straciłam setki razy zaufanie rodziców  przyjaciół. Ale dzisiaj jestem tutaj  żyje dalej   mimo wszystko się nie poddałam  a teraz śmiało mogę powiedzieć  że jestem cholernie szczęśliwa ASs

as123456789 dodano: 22 kwietnia 2015

Jutro mijają 23 lata jak jestem na świecie. 23 lata pełne szpitali, łez, strat, igrania ze śmiercią. Rok temu urodziny obchodziłam na terapii, w tym roku spędze je przy Twoim boku. Upadałam nie raz, wiele razy walił mi się świat i usuwał grunt spod nóg. Ludzie przychodzili i odchodzili zabierając wszystko, tylko prawdziwi zostali. Ale wiem, że jakby nie to wszystko, to pewnie bym Ciebie nie poznała. Były momenty, że modliłam się o śmierć, ale i takie gdy płakałam ze szczęścia. Dużo by wymieniać. Straciłam setki razy zaufanie rodziców, przyjaciół. Ale dzisiaj jestem tutaj, żyje dalej - mimo wszystko się nie poddałam, a teraz śmiało mogę powiedzieć, że jestem cholernie szczęśliwa/ASs

Rozmawiając przez telefon wyszłam z domu  siadłam na ganku  a w tel usłyszałam ciche   ciocia Asia kiedy wracasz?  Łza spłynęła w dół twarzy  wróciłam do domu siadajac na naszym łóżku i powoli czułam jak dalsze łzy wypływają spod powiek. Spytałeś co się stało  zbylan Cię cichym nic. Nie dałeś za wygraną  siadłeś obok  przytuliłeś  a gdy chwyciłeś za rękę mimo łez powiedziałam  ze boje się tego  że wyprowadziłam się z domu  tego  że może podjęłam złą decyzję  ze odejdziesz  ze tęsknię za małym. Na co Ty calując mnie w czoło odpowiedziałeś tylko  że tu jest teraz mój dom i  ze będziesz zawsze. Mimo Twojego zmęczenia wlałeś mi wode do wanny  zrobiłeś herbatę  poscieliłeś łóżko i siedziałeś tak długo  aż nie zasnęłam. ASs

as123456789 dodano: 22 kwietnia 2015

Rozmawiając przez telefon wyszłam z domu, siadłam na ganku, a w tel usłyszałam ciche " ciocia Asia kiedy wracasz?" Łza spłynęła w dół twarzy, wróciłam do domu siadajac na naszym łóżku i powoli czułam jak dalsze łzy wypływają spod powiek. Spytałeś co się stało, zbylan Cię cichym nic. Nie dałeś za wygraną, siadłeś obok, przytuliłeś, a gdy chwyciłeś za rękę mimo łez powiedziałam, ze boje się tego, że wyprowadziłam się z domu, tego, że może podjęłam złą decyzję, ze odejdziesz, ze tęsknię za małym. Na co Ty calując mnie w czoło odpowiedziałeś tylko, że tu jest teraz mój dom i, ze będziesz zawsze. Mimo Twojego zmęczenia wlałeś mi wode do wanny, zrobiłeś herbatę, poscieliłeś łóżko i siedziałeś tak długo, aż nie zasnęłam./ASs

 Weź mnie  ja umrę przy tobie. Nie lubię świata.

jachcenajamaice dodano: 21 kwietnia 2015

"Weź mnie, ja umrę przy tobie. Nie lubię świata."

Myślę  że naj­trud­niej­sza rzeczą w przy­wiąza­niu jest poz­wo­lić te­mu odejść.

jachcenajamaice dodano: 21 kwietnia 2015

Myślę, że naj­trud­niej­sza rzeczą w przy­wiąza­niu jest poz­wo­lić te­mu odejść.

Co zrobisz kiedy jedyną osobą która mogłaby cię pocieszyć jest ta przez która płaczesz?

jachcenajamaice dodano: 21 kwietnia 2015

Co zrobisz kiedy jedyną osobą która mogłaby cię pocieszyć jest ta przez która płaczesz?

Miłość oznacza dawanie szans  gdy tak naprawdę wyczerpał się ich limit.

jachcenajamaice dodano: 21 kwietnia 2015

Miłość oznacza dawanie szans, gdy tak naprawdę wyczerpał się ich limit.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć