 |
|
Wesoło- mikołajkowo. Powoli czuć atmosferę świat. Na sklepowych witrynach pojawiają się ozdoby świąteczne. W centrach miast ogromne świecące choinki.Kochany święty Mikołaju.. Wyrosłam już z Ciebie. Wiem, że kiedy przychodził do mnie w dzieciństwie stary siwy pan z biała brodą i wąsem, z ogromnym brzuchem w czerwonym kostiumie to tak na prawdę był to ktoś z mojej rodziny. Ale ja wierzyłam, wierzyłam, że istnieje ktoś taki jak Święty Mikołaj. Dziś już nie piszę do Ciebie listów. Wyrosłam. Jednak.. Chciałabym zrobić wyjątek. Chciałabym Cię w tym roku poprosić o jedną niewielką rzecz.. nie chcę nic materialnego.. chciałabym mieć obok siebie kogoś dzięki którym mogłabym poczuć się kochana.. kogoś kto kochałby mnie równie mocno jak ja .. Kogoś kto przytulałby i mówił, że to ja jestem najważniejsza.. Potrzebuję odrobinę miłości.. W te święta ..
|
|
 |
|
" ...żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy do niej strzelać z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć. Potrafi znaleźć sobie drogę do wolności i zaskoczyć nas, pojawiając się, kiedy jesteśmy już cholernie pewni, że umarła, albo, że przynajmniej leży bezpiecznie schowana pod stertami innych spraw..."
|
|
 |
|
Posłuchaj, powiem to w ten sposób: dla mnie jesteś numerem jeden, a numer dwa nawet nie istnieje.
|
|
 |
|
Wszyscy jesteśmy narkomanami - różne są tylko używki.
|
|
 |
|
Jedna rozmowa przez telefon, setki sms-ów, wspominanie ( odziwo wszystko pamiętasz) i jeden tekst "wyjedź ze mną w marcu do Anglii. W ciemno bo w ciemno, ale tam zaczniemy w końcu nowe życie. Czekałem na to tyle lat". A ja co? Uśmiechnęłam się od ucha, do ucha i napisałam, że pojadę. Chyba zacząłeś we mnie rozbudzać te wszystkie uczucia, które były zakopane głęboko we mnie przez tyle lat. Kurwa nie wiem co to będzie, jak to będzie, czy wogóle coś będzie. Ale to jest najlepsze, z Tobą nic nie da się przewidzieć. Czyżby pierwsza, szczeniacka miłość okazała się tą na całe życie?/ASs
|
|
 |
|
Boże, nie wiem jaki plan masz dla mnie, ale pośpiesz się trochę./ASs
|
|
 |
|
Kiedyś nie byłem taki nerwowy, jak teraz. Mam to w środku. Coś się we mnie bez przerwy trzęsie.
|
|
 |
|
Znów się naćpam, opiję i ulegnę gorzkim żalom.
|
|
 |
|
Uczę się Ciebie na pamięć.
|
|
 |
|
Moi Drodzy! Co się stało z Moblo? gdzie wy wszyscy, cudni, wspaniali ludzie jesteście?
|
|
|
|