 |
|
Nie chcę nic od Ciebie. Chcę być po prostu tą osobą obok której siadasz w pokoju pełnym Twoich znajomych.
|
|
 |
|
Chciałabym cię nienawidzić. Chcę cię nienawidzić. Próbuję cię nienawidzić. Byłoby o wiele łatwiej, gdybym cię nienawidziła. Czasami myślę, że cię nienawidzę, a potem cię spotykam i…
|
|
 |
|
Cudem jest zapomnieć Cię na chwilę albo dwie.
|
|
 |
|
Jestem sama i często lubię opowiadać jakie to jest fajne. Mówię jak dobrze jest kiedy nie musisz się o nic martwić, kiedy możesz się dobrze bawić nie mając obowiązku nikomu z niczego się tłumaczyć. Ale wiesz, tak naprawdę kiedy to mówię to ja w większości kłamię. Wcale nie jest tak fajnie kiedy wracasz do domu i wiesz, że nikt na Ciebie nie czeka. Nie jest fajnie kiedy masz świadomość, że nikt się nie martwi, nie tęskni. Kiedy nie ma nikogo kto zadzwoniłby rano i zapytał czy jesteś wyspana, a w weekend zabrałby Cię do swoich znajomych na piwo. I nie jest fajne to, że ciągle jestem sama, nawet nie jest fajne to, że mogę robić co chce i z kim chce, że idę na imprezę i każdy facet może być mój. To już naprawdę nie jest fajne, bo samotność trwa trochę za długo, a ja nie pamiętam jak to jest kiedy naprawdę się kocha, kiedy ma się motylki w brzuchu i czuje to bezpieczeństwo jakie daje druga osoba. Samotność nie jest fajna, po prostu nie jest. / napisana
|
|
 |
|
Pewnie nigdy nie powinnam dopuścić do tego aby być od Ciebie uzależnioną. Pewnie nie powinnam przyzwyczajać się do Twojej obecności i do ciepła jakie mi dawałeś. Pewnie nie powinnam pozwolić sobie aby uczyć się Twoich przyzwyczajeń, nie powinnam wchodzić w Twoją duszę i pochłaniać ją krok po kroku. To od początku było tak bardzo niebezpieczne. Od początku wszystko mówiło, że nam się nie uda. Jednak my brnęliśmy, a ja uczyłam się całego Ciebie i tak dokładnie zapamiętywałam każdy detal naszego wspólnego życia. I pewnie nie powinnam przyzwyczajać się do wspólnych wieczorów i godzinnych rozmów i nie powinnam myśleć, że to wszystko jest na zawsze, ale mając tyle szczęścia, miłości i ciepła pod Twoją postacią nie potrafiłam inaczej. Tak, ja teraz kolejny miesiąc płacę za to wszystko bardzo ogromną cenę, ale nie żałuję niczego. Ty nie byłeś jedynie moim przyzwyczajeniem, byłeś moją najpiękniejszą bajką, którą mogłam przeżyć właśnie tutaj - na ziemi. / napisana
|
|
 |
|
'Reanimacja, pacjent zasłabł,
To defibrylacja załamanych serc na klatkach' ♥
|
|
 |
|
To jest chore, pisze do Niego, proszę, przepraszam, kiedy wchodzi na fejsa siedzę jak na szpilkach, bo może napisze. Łudze się jak małe dziecko na świętego Mikołaja. A on? On pewnie się z tego śmieje. Zdaje sobie sprawę z tego, że to już nie wróci, że Jego już nie będzie w moim życiu. Ale podświadomie kurwa mam jeszcze nadzieję. Kocham Go, kocham Go tak, że byłabym w stanie oddać za Niego swoje życie. To jest chore. Znam prawdę, prawdę która tak cholernie boli, a nie potrafię przyjąć tego do wiadomości, pogodzić się z tym i żyć normalnie. Wiem również, że jak zmienisz status w związku to pęknie mi serce, wpadne w histerię i nie będę umiała opanować łez. Boje się tego cholernie mocno, ale wiem że tak będzie. Niestety. P.s Kocham Cię/ASs
|
|
 |
|
Znowu to wróciło, siadłam w kuchni, zapaliłam papierosa, włożyłam słuchawki, a z oczu popłynęły mi łzy. Wytarłam je bluza i weszłam w folder z naszymi zdjęciami. Łzy płynęły, a ja przypominałam sobie chwilę w której zostały zrobione. Jeszcze Ona, osoba która spojrzała na to całkiem inaczej, twierdząc że On jednak dalej mnie kocha i wszystko się jeszcze ułoży. Chce jej wierzyć, ale nie potrafię. Nie po takim czasie osobno. Chciałabym, żeby było jeszcze dobrze, ale teraz już wiem, że to jednak koniec. Nigdy się z tym nie pogodze, nigdy. Ale muszę żyć dalej, mimo że cholernie mi Ciebie brakuje. Ps. Kocham Cię./ASs
|
|
 |
|
'' błędy są dowodem na to, że się starasz. ''
|
|
 |
|
Podobno Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo. Ale ja jakoś nie wyobrażam sobie Boga siedzącego o trzeciej nad ranem na ławce w parku, z kubkiem taniego wina w ręce i krzyczącego na cały park: 'kurwa, znowu wszystko się spierdoliło!'/heroina18
|
|
|
|