 |
|
Znowu to samo. Ja znów obiecałam sobie, że nie będę do tego wszystkiego już wracać, że jestem teraz zbyt silna aby pozwolić sobie na życie wspomnieniami i jednak kolejny raz nie dałam rady. Przyszedł wieczór, a we mnie znowu coś pękło i znowu zatęskniłam za Twoją obecnością. To jest tak bardzo trudne, bo są chwile kiedy mam wrażenie, że uczucie wyparowało, a później wszystko wokół mnie uświadamia mi, że jednak to nie jest prawda. Oszukuję samą sobie, a później przez to potykam się tworząc nowe rany na swojej duszy. Już sama nie wiem czy jestem skazana na tą miłość do końca życia czy może jednak odpuścisz, dlatego proszę Cię pozwól mi żyć w spokoju. Ja nie mam siły spędzać kolejnych miesiąców na zastanawianiu się czy gdzieś tam w Twoim nowym życiu ciągle jest jeszcze miejsce dla mnie. To mnie wykańcza, coraz bardziej wykańcza. / napisana
|
|
 |
|
Znowu to samo. Ja znów obiecałam sobie, że nie będę do tego wszystkiego już wracać, że jestem teraz zbyt silna aby pozwolić sobie na życie wspomnieniami i jednak kolejny raz nie dałam rady. Przyszedł wieczór, a we mnie znowu coś pękło i znowu zatęskniłam za Twoją obecnością. To jest tak bardzo trudne, bo są chwile kiedy mam wrażenie, że uczucie wyparowało, a później wszystko wokół mnie uświadamia mi, że jednak to nie jest prawda. Oszukuję samą sobie, a później przez to potykam się tworząc nowe rany na swojej duszy. Już sama nie wiem czy jestem skazana na tą miłość do końca życia czy może jednak odpuścisz, dlatego proszę Cię pozwól mi żyć w spokoju. Ja nie mam siły spędzać kolejnych miesiąców na zastanawianiu się czy gdzieś tam w Twoim nowym życiu ciągle jest jeszcze miejsce dla mnie. To mnie wykańcza, coraz bardziej wykańcza. / napisana
|
|
 |
|
Co Cię nie zabije to sprawi, że będziesz wredniejszą suką
|
|
 |
|
Kiedy tracisz kogoś kto był dla Ciebie całym światem, nie chcesz już żyć. Twoje serce rozbija się na milion małych kawałków, świat nabiera szarych barw, a Ty powoli umierasz katując się wspomnieniami, oglądając jego zdjęcia i czytając rozmowy z nim. Przestajesz jeść, wychodzić z domu, ciągle tylko wylewasz łzy w poduszkę, wspominasz, ale to na nic. Możesz robić wszystko, możesz przeklinać Boga, możesz przestać wychodzić z domu, możesz przestać jeść, możesz płakać, wyć z bólu, ale to nic nie da. On nie wróci. Wiem, że nie jest łatwo, ale czasami warto jest podnieść dupe i iść dalej, bo nikt nie wie co może wydarzyć się w przyszłości. / s.
|
|
 |
|
Mówiłeś, że mnie cholernie kochasz, że jestem Twoim wszystkim, że będziesz mi przysięgał przed ołtarzem, dwójkę dzieci i miłość do końca życia. Prosiłam byś nie obiecywał, bo będzie bardziej bolało gdy odejdziesz, Ty się śmiałeś i całując mnie w czoło mówiłeś, że nigdy nie odejdziesz. Więc ja się pytam, gdzie jesteś już te ponad 2 miesiące? Nie ma Cię, tak po prostu. Masz to wszystko w dupie. Ciekawa jestem, czy chociaż raz zatęskniłeś tak jak ja. Czy budząc się w niedzielę po weekendzie przypomniałeś sobie jak budziłam Cię buziakiem, a następnie robiłeś Nam kawę i śniadanie, a później oglądaliśmy filmy wtuleni w siebie. Czy chociaż przez jedną sekundę pomyślałeś "cholera jak ja za Nią tęsknię?" dalej Cię kurwa kocham/ASs
|
|
 |
|
Celem nie jest bycie lepszym od kogoś innego lecz bycie lepszym od tego, kim samemu się było wcześniej.
|
|
 |
|
I co dzień obiecuję sobie,że od jutra odwyk, że nie pomyślę o Tobie, że znikniesz. że to będzie jak bańska mydlana. Po wieczornej męczarni tak właśnie sobie obiecuję. Czy to się na prawdę już nigdy nie skończy? Oszukuję znów sama się, że do Ciebie nie czuję nic. "Tak czy inaczej nigdy już o tobie nie zapomnę" ...
|
|
 |
|
Wróć do mnie, gdy noc przykryje mnie płaszczem gwiazd. Uśmiechem daj nadzieję, że jeszcze odnajdziemy to, co kiedyś połączyło nas na zawsze. Dotknij mego serca ciepłym słowem i gestem, które wywołują dreszcze tkanek mojego ciała. Zamknij mnie w swoich dłoniach i trzymaj by mieć mnie przy sobie w najciemniejszych zakamarkach życia. Bądź dzis. Jutro. Na zawsze. Nie mów, że nas już nie ma, przecież to nie prawda. Jesteśmy wciaż, tylko proszę uwierz w to i wróć./mr.lonely
|
|
 |
|
Przyszła do nas zima a ja marzę by zatańczyć z Tobą gdy pada śnieg. Niech płatki nas otulają, gdy Ty tulisz mnie do siebie.
|
|
 |
|
Nie można wrócić, gdy się odeszło bezpowrotnie.
|
|
 |
|
Nie jestem ładna, ani szczupła, nie mam nóg do samej szyi i ciała spalonego solarka. Sukienki ubieram tylko jak jestem do zmuszona. Uwielbiam dresy i leginsy, zamiast bluzki z dekoltem do samego pępka. Dużo pale, często przeklinam i potrafię się upić by na drugi dzień nic nie pamiętać. Uwielbiam polski rap i dołujace piosenki. W życiu spróbowałam chyba wszystkiego przez co nazywają mnie nieraz dziwna. Mama często przezemnie płakała, bo potrafię perfidnie "uderzyć" w czuły punkt. Krzywdze, bo sama zostałam skrzywdzona. Ale mogę Ci dać coś więcej niż dupy, potrafię kochać cholernie mocno. A ta osoba, staje się moim całym światem. Ale moje serce wybrało Ciebie, kogoś kto ma to kompletnie w dupie. I rani tak samo jak ja./ASs
|
|
|
|