 |
|
Napisałam Ci, że mnie nie obchodzisz, że usuwam się na zawsze z Twojego życia. Pierwszy raz Cię okłamałam, pisząc to łzy płynęły w dół twarzy, ale tak będzie lepiej. Nie mogę ciągle pisać, bo ranisz moim swoim odpisywaniem, albo Jego brakiem. Nie mogę kurwa w tym wiecznie tkwić i czekać na jakikolwiek znak. Dałeś mi "czarno na białym" do zrozumienia, że mnie nie kochasz, że mnie nie chcesz. Boli to w chuj, ale no kurwa muszę z tym żyć. Nie mogę się poddać. Jednak wiem jedno, już do końca życia jakaś cząstka mnie będzie na Ciebie czekać i wierzyć, że może kiedyś wrócisz. Kocham Cię tak bardzo, że ta miłość mnie wewnętrznie zabija, kocham Cię tak jak nigdy nie kochałam. W sumie nie wiedziałam, że miłość może być, aż tak wielka. Tęsknię cholernie, ale tak jak napisałam wyżej. Znikam z Twojego życia, mimo że to boli./ASs
|
|
 |
|
Byłam zawsze. Byłam wtedy, kiedy mnie potrzebował i kiedy sprawiał, że musiałam czekać. Byłam tym jego pieprzonym pewniakiem, że zawsze znajdę dla niego czas, serce i całą gamę czułości. Byłam wstanie zrezygnować ze wszystkiego, byle tylko on miał wszystko. Przysięgam, że był najważniejszą częścią mojego małego świata. Coraz ważniejszą. Tylko, że on nigdy nie traktował mnie tak samo..
|
|
 |
|
Cześć Grudzień. Bądź dobrym zakończeniem 2014 roku, proszę.
|
|
 |
|
Poznajmy się jeszcze raz, oparci o to co dziś już wiemy.
|
|
 |
|
Wiem jak to jest kiedy chcesz umrzeć, lecz nie masz tej odwagi. Wiem jak boli uśmiech. Jak próbujesz się dopasować, lecz nie możesz. Jak ranisz się zewnętrznie by zabić wewnętrzny ból.
|
|
 |
|
Ja chce o Nim zapomnieć. Boli . Boli mnie jego nieobecność ale jeszcze bardziej boli jego bliskość kiedy nie mogę posunąć się dalej, kiedy nie mogę Go pocałować choć tak bardzo chce... kiedy mnie przytula czy daje buziaka w policzek a ja nie mogę powiedzieć mu ze kocham Go nad życie i nie mogę wtulić się w jego ramiona jeszcze bardziej. Wiesz jak to cholernie boli? Wiesz jaki to ból? Jaka niemoc.. jak wtedy muszę walczyć sama ze sobą... jak moje serce rozrywa się wtedy na kawałki... Jestem pieprzoną egoistką. Dlatego chce zapomnieć.. Nie powiem mu, że chce przestać Go widywać, że nie chcę już czytać jego wiadomości, że nie chcę już aby cokolwiek nas łączyło bo pęknie mi serce... bo boje się ze sobie nie poradzę... i że to będzie najgorsza decyzja w moim życiu.
|
|
 |
|
Jasne, mogę opowiedzieć Ci o tym jak trudno było mi oswoić się z utratą swojego świata. Mogę opowiedzieć Ci o najsmutniejszych wieczorach i najtrudniejszych porankach. Mogę opowiedzieć Ci o tym jak płakały nie tylko moje oczy, ale całe moje wnętrze, a każda cząstka mojego kruchego ciała tęskniła i wołała o pomoc. Ale może to wszystko znasz. Może wiesz jak to jest umierać za życia, jak to jest upadać chwilę po tym jak dopiero się podniosło. Przecież nie ja jedna poznałam smak utraconej miłości, zerwanych obietnic i porzuconych marzeń. Pewnie Ty też znasz na pamięć dźwięk pękającego serca, znasz słowa, które przekreśliły całe Twoje życie. Może jesteś w stanie mnie zrozumieć, a jeżeli nie to ja chętnie Ci pokażę jak bardzo zmieniłam się po jego odejściu, jak moje oczy straciły swój blask, a usta przestały się uśmiechać. / napisana
|
|
 |
|
mimo wszystko wiem , że moim życiem kieruje Bóg i wiem , że On dokładnie wie co robi. Chce mnie umocnić , a nie osłabić !
|
|
 |
|
I gdyby ktoś mi powiedział o tym jak napisałam do Ciebie pierwszy raz, że staniesz się moim całym światem, że nauczysz mnie kochać i żyć na nowo, po czym odejdziesz zabierając mi sens życia - nic bym nie zmieniła. Mimo miliona łez, które nieraz jeszcze spływają w dół twarzy, warto było to przeżyć. Kurwa, chciałabym cofnąć czas, ale tylko po to by jeszcze raz to przeżyć. Nie umiem się pozbierać, myślałam, że jest już dobrze, ale łzy znowu płyną. Nie hamuje ich, nie ma sensu. Boli jakby ktoś rozcinał mi klatkę piersiową, zgniótł serce, przebił je nożem i zaszył spowrotem. Znowu wysiadam psychicznie, po raz kolejny. Żebym mogła Cię chociaż jeszcze raz zobaczyć, przytulić, pocałować. Kocham Cię Ty durny idioto./ASs
|
|
 |
|
" Człowiek nie jest stworzony do klęski. Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać" ;)
|
|
 |
|
zapewne jest kilka osób, które Ci czegoś zazdrości. kilka ludzi, którzy chcieliby być na Twoim miejscu. jest grupka facetów, którzy chcieliby Cię mieć. ekipa ludzi, którzy chcą dla Ciebie dobrze. garstka tych, którzy zawsze są przy Tobie. zaś masa tych, którzy oczekują Twoich błędów. są osoby, którym ufasz i są też te, na których się zawiodłaś. część osób, które uszczęśliwiłaś i mniejsza ilość, którą pokochałaś. a teraz przeczytaj to jeszcze raz, założę się, że do każdej z tych grup przydzieliłaś choć jednego człowieka. bo nie ma na świecie osoby, która byłaby w czymś idealna i zawsze podporządkowana. nie ma drugiego Boga. nie ma człowieka, który by kochał, zazdrościł, kłamał, nienawidził, oszukiwał i uszczęśliwiał jednocześnie./idiotyczna
|
|
|
|