 |
|
nie mam serca, wiesz, chyba mi gdzieś wypadło kiedy schylałem się, żeby sobie zapierdolić wiadro i warto było, teraz żyję sobie tak jakbym wsadził chuja w globus i mówił, że jebię świat.
|
|
 |
|
przestałem radzić sobie z życiem i zacząłem chlać co weekend............
|
|
 |
|
lepiej dziś nie podchodź do mnie, nie jestem w nastroju, wykrzyczę ci prosto w mordę „zostaw mnie w spokoju”
|
|
 |
|
Ludzie się zmieniają i zapominają powiedzieć sobie o tym.
|
|
 |
|
Odebrano mi osobę, którą kocham. Bez tej osoby nie jest tak samo, nigdy nie będzie. Codzienność jest jakby w jakiś sposób pusta, zawsze czegoś brak . Teraz czeka mnie nowa historia, mam dać życie.
|
|
 |
|
Nie potrzebuję już tego syfu co kiedyś, z każdą imprezą jesteś coraz bardziej na dnie, coraz gorsze towarzystwo a jeszcze tak nie dawno z nich kpiłaś, dziś tak samo jak oni wlewasz w siebie wódę. Wszystko jest dla ludzi ponoć.
|
|
 |
|
Nie mówisz o tym co naprawdę Cie w niej tak wkurwia tylko udajesz taką silną, tak naprawdę co noc płaczesz bo nie mieści ci się to wszystko w głowie.. cholera. Chciałabyś ode mnie usłyszeć, słowa wsparcia lub głupi żart. Wyjebane mam.
|
|
 |
|
Nie rozumiesz a ja nie będę Ci tłumaczyć, po prostu..
|
|
 |
|
Wolę obraz tej niezrozumianej, trudnej miłości niż sztuczne szczęście na zdjęciach.
|
|
 |
|
dzisiaj znamy się gorzej, bowiem musieliśmy dojrzeć i mijamy się na dworze często unikając spojrzeń i myślę o niej ciągle, choć byliśmy niepoważni i brak mi jej najmocniej, lecz to wymysł wyobraźni
|
|
 |
|
myślę o tym, gdy prowadzę furę, czy to gówno jest potrzebne mi w ogóle? nie czuję nic, ej, niedobrze mi się robi już od tego, co robimy.. nie wolno mi pić wódki, nie chcę też brać kokainy, niedobre skutki mają moje przeszłe czyny, chuj, że gra jest zła, potrzebuje dobrej miny, TWÓJ JESTEM DO CNA
|
|
 |
|
i nienawidzę kiedy mówią mi na ucho, żebym złapał je za włosy i mówił do nich "suko"
|
|
|
|