 |
|
Pociągnijmy za spust, zatrzelmy miłość.
|
|
 |
|
powiedz o co grasz, powiedz dokąd zmierzasz, powiedz co to strach i czy boisz się umierać. powiedz jaki plan, co zrobisz gdy nie wypali. / Diox.
|
|
 |
|
I często stoję w deszczu. Mam dziwną nadzieję, że obmyje mnie ze wspomnień.
|
|
 |
|
ja się kurwa pytam, gdzie te jebane czasy, gdy byłam taką małą gównirą, latającą w krótkich spodenkach, latającą i śmiejącą się w niebo głosy, która zawsze była szczęśliwa, a jej największe zmartwienie, to obdarte kolano? która miała wyjebane na modę? z chłopakami się tylko przyjaźniła i nie oczekiwała od nich nic więcej? gdzie to kurwa jest?!
|
|
 |
|
Słodki do granic, jak pieprzony cukier, wolę go nie pamiętać - chuj z nim i chuj mu w dupę .
|
|
 |
|
Jak chcesz być niegrzeczna to najpierw dorośnij bo los nastoletnich matek nieraz bywa gorzki.
|
|
 |
|
na pozór miła, uśmiechnięta nastolatka- prawda? no właśnie gówno prawda. nie oceniaj mnie, bo znasz mnie na tyle na ile Ci pozwolę, czyli wcale. a z zewnątrz to sobie możesz oceniać.
|
|
 |
|
wolność? każdy definiuje to inaczej. jedni uważają, że jest to nie angażowanie się w związki, innym wystarczy tylko brak zakazów rodziców. dla mnie wolność to możliwość wypowiadania się bez żadnych zahamowań, to krzyczenie jak bardzo kocham życie - bez zahamowań. to bieganie w zimę w samej koszulce. to możliwość przebywania tam gdzie chcę i z kim chcę. to coś więcej niż czas do po 22.
|
|
 |
|
na chwilę zapomniałam, że faceci to ostatnie skurwysyny. dzięki, że mi o tym przypomniałeś.
|
|
 |
|
prosiłam, abyś był cierpliwy, abyś nie zadawał pytań i po prostu zaufał, że rano znowu będę przy tobie, jak zawsze. cała twoja miłość poszła na marne, a ja musiałam zniknąć, bo sam nie wiedziałeś już, kim do cholery jestem. tylko kto teraz będzie cię kochał ? kto będzie wracał do ciebie, po każdym odejściu ? i kto upadnie za ciebie tak nisko, aby już nigdy się nie podnieść ? / smacker_
|
|
 |
|
z litrową butelką pełną etylowych marzeń .
|
|
 |
|
- masz coś na oku? - tak. tusz do rzęs.
|
|
|
|