 |
mogę myśleć, że wrócisz. lubię każdą formę skazywania się na cierpienie.
|
|
 |
nasze pożegnanie było jak moment, kiedy kończy się najpiękniejszy dzień życia, w którym słońce zachodzi za horyzont. zapadała coraz intensywniejsza ciemność, zakradała się w każdy zakamarek serca. jednak było coś, co podtrzymywało przy życiu. słaby blask każdej gwiazd - on dawał nadzieję na to, że wrócisz, że rozświetlisz moje życie na nowo.
|
|
 |
Jestem z tych, którzy w dzieciństwie mocno uderzyli się w czoło.
|
|
 |
Największe i niekontrolowane ataki śmiechu dostaję wtedy, kiedy powinnam siedzieć cicho! ; ]
|
|
 |
jestem mocna jak wódka, dlatego kręci Ci się w głowie, frajerze.
|
|
 |
Jeżeli interesują cię jedynie długie nogi i parę innych anatomicznych szczegółów, to spraw sobie manekina. Jemu przynajmniej serca nie złamiesz.
|
|
 |
powinieneś być teraz przy mnie.
|
|
 |
Poznajemy tysiące ludzi i nikt nas nie wzrusza. Aż w końcu pojawia się ta jedna osoba. I odmienia nasze życie. Bezpowrotnie.
|
|
 |
żyjemy. byle do piątku, byle do świąt, byle do wyjazdu, byle do lata, byle jak.
|
|
 |
zawsze rano się uśmiechaj. sprawia to, że ludzie zaczynają się zastanawiać, co robiłaś w nocy.
|
|
 |
Po raz pierwszy się przy kimś wtedy rozebrałaś. Nie rzuciliście się na siebie. Po prostu stopniowo pozbywaliście się ubrań, bo w pokoju robiło się coraz cieplej, jakby ktoś bardzo powoli i delikatnie podgrzewał ukryty pod podłogowymi panelami termofor. Powietrze było jak ciasto na naleśniki, słodkie, lejące się i ciepłe.
|
|
 |
Na pierwszą randkę facet powinien przyjść z bukietem bzu. I nie interesuje mnie skąd go weźmie.
|
|
|
|