 |
|
nie obiecuj, że bedziesz. obiecaj, że pojawisz się chociaż raz w tygodniu, żeby potrzymać mnie za rękę. w to jestem bardziej skłonna uwierzyć. i zdecydowanie bardziej wolę być trzymana za rękę, nijeżeli za serce.
|
|
 |
|
powiedział, że kocha odchodząc. wolałaby, żeby ją nienawidził zostając.
|
|
 |
|
nie rozumiesz, nie widzisz tego co jest dla Ciebie tlenem. absurdem jest fakt, ze zauwazasz to dopiero gdy odetna Ci jego dopływ. dusisz się, po omacku starając się nabrać powietrza. wspomnienia, który jak zakażony tlen wirują w Twoich płucach dusząc Cię jeszcze bardziej. nie możesz otworzyć okna. jesteś bez wyjścia. dławienie się brakiem powietrza, czegoś najcenniejszego, najistotniejszego jest Twoim jedyną opcją, jaką możesz brać pod uwagę. warto doceniać, że nasze serce ma czym oddychać. w każdej chwili ktoś może nam zapierdolić butle tlenową. nasze szczęście.
|
|
 |
|
Wcale nie chcę uciekać, chcę dać sobie radę, tylko za cholerę nie wiem jak .
|
|
 |
|
nienawidzę gdy ktoś wypomina mi błędy, które sam popełnia.
|
|
 |
|
nic nie będzie jak dawniej.
|
|
 |
|
`Dziewczyna uparta zawsze jest coś warta.
|
|
 |
|
Nie znam drugiego takiego dziwaka! Tylko ty topisz troski w gumie do żucia...
|
|
 |
|
Kto dobrze śpi, mądrzeje i... nie grzeszy!
|
|
 |
|
Co można dać chłopcu, który umie zrobić wszystko?
|
|
 |
|
Przestałam nosić ze sobą dowód osobisty. Dlaczego? Ludzie powinni wiedzieć, kim jestem.
|
|
|
|