głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika poezja_misiiu

Rozmowa głupka z człowiekiem mądrym jest swojego rodzaju monologiem strony pierwszej. Mądrość objawi się w niej wysłuchaniem  analizą  wyłapaniem wniosków  gdyż człowiek mądry wie  że jeszcze wiele nauczyć się może. Natomiast człowiek głupi sadzi  iż wie wystarczająco dużo  bądź wszystko  by nie musieć słuchać rozmówcy. Głupota jest zjawiskiem świadomego wyboru  o podjęciu którego głupiec wiedzieć nie będzie z racji swojej zatwardziałej postawy. Dlatego ułomność ta nie jest cechą wrodzoną. Co nie zmienia faktu  że niektórzy maja ku niej wybitniejsze aspiracje

jednorazowagra dodano: 3 maja 2018

Rozmowa głupka z człowiekiem mądrym jest swojego rodzaju monologiem strony pierwszej. Mądrość objawi się w niej wysłuchaniem, analizą, wyłapaniem wniosków, gdyż człowiek mądry wie, że jeszcze wiele nauczyć się może. Natomiast człowiek głupi sadzi, iż wie wystarczająco dużo, bądź wszystko, by nie musieć słuchać rozmówcy. Głupota jest zjawiskiem świadomego wyboru, o podjęciu którego głupiec wiedzieć nie będzie z racji swojej zatwardziałej postawy. Dlatego ułomność ta nie jest cechą wrodzoną. Co nie zmienia faktu, że niektórzy maja ku niej wybitniejsze aspiracje

Zawsze coś będzie łączyło ludzi  którzy choć przez chwilę byli ze sobą szczęśliwi.

jednorazowagra dodano: 3 maja 2018

Zawsze coś będzie łączyło ludzi, którzy choć przez chwilę byli ze sobą szczęśliwi.

Chyba taka jest różnica między byciem kochanym we właściwy i niewłaściwy sposób. Albo czujesz się tak  jakbyś był przywiązany do kotwicy albo czujesz się tak  jakbyś latał.

jednorazowagra dodano: 3 maja 2018

Chyba taka jest różnica między byciem kochanym we właściwy i niewłaściwy sposób. Albo czujesz się tak, jakbyś był przywiązany do kotwicy albo czujesz się tak, jakbyś latał.

Nie trzeba znać kogoś długo  aby na stałe ulokował się w naszym życiu. Musi tylko znaleźć drogę prosto do naszego serca  poruszyć wszystkie właściwe struny. Czasem już poznając kogoś  wiesz  że będzie dla ciebie kimś ważnym. I nie mówię tu o miłości od pierwszego wejrzenia. Nigdy w nią nie wierzyłam. Wierzyłam natomiast w to  że każdy człowiek spotkany na naszej drodze nie staje na niej przypadkiem. Niektórzy mieli nas skrzywdzić  a inni uratować. Jeszcze inni mieli robić i jedno  i drugie.

jednorazowagra dodano: 3 maja 2018

Nie trzeba znać kogoś długo, aby na stałe ulokował się w naszym życiu. Musi tylko znaleźć drogę prosto do naszego serca, poruszyć wszystkie właściwe struny. Czasem już poznając kogoś, wiesz, że będzie dla ciebie kimś ważnym. I nie mówię tu o miłości od pierwszego wejrzenia. Nigdy w nią nie wierzyłam. Wierzyłam natomiast w to, że każdy człowiek spotkany na naszej drodze nie staje na niej przypadkiem. Niektórzy mieli nas skrzywdzić, a inni uratować. Jeszcze inni mieli robić i jedno, i drugie.

Lubimy wspominać  rozpamiętywać  dzielić włos na czworo. „Dlaczego mi się to przytrafiło?” Po prostu przytrafiło  chuj wie dlaczego  tego nie zmienisz. „Co pomyślą o mnie inni?” Inni o tobie nie myślą.

jednorazowagra dodano: 3 maja 2018

Lubimy wspominać, rozpamiętywać, dzielić włos na czworo. „Dlaczego mi się to przytrafiło?” Po prostu przytrafiło, chuj wie dlaczego, tego nie zmienisz. „Co pomyślą o mnie inni?” Inni o tobie nie myślą.

Znała tego  który na nią czekał w każdy dzień tygodnia  ...  biegł ku niej nie zważając na obecność ludzi  obejmował i mówił: jesteś. Nie musiał dodawać tego całego banalnego szajsu:  kochana moja  lub  śliczna moja    tęskniłem za tobą . Po prostu mówił: jesteś. I to jego: jesteś  odbierała jak najpiękniejsze wyznanie  ... . Nie potrzebowała innego. Jestem  odpowiadała.

jednorazowagra dodano: 3 maja 2018

Znała tego, który na nią czekał w każdy dzień tygodnia (...) biegł ku niej nie zważając na obecność ludzi, obejmował i mówił: jesteś. Nie musiał dodawać tego całego banalnego szajsu: "kochana moja" lub "śliczna moja", "tęskniłem za tobą". Po prostu mówił: jesteś. I to jego: jesteś, odbierała jak najpiękniejsze wyznanie (...). Nie potrzebowała innego. Jestem, odpowiadała.

Są rzeczy których nie da się ot tak wyjaśnić. Są sytuacje które zrozumieją tylko nieliczne osoby. Są słowa których nie można powiedzieć byle komu. Są ludzie z którymi nie da się wytrzymać i tez tacy  bez których nie da się żyć. Są wspomnienia które chce się wymazać na zawsze. Są miejsca w które wraca sie z utęsknieniem 🌎 Są alkohole i używki bez których życie bylo by nie do zniesienia.  bm

beautymetafora dodano: 3 maja 2018

Są rzeczy których nie da się ot tak wyjaśnić. Są sytuacje które zrozumieją tylko nieliczne osoby. Są słowa których nie można powiedzieć byle komu. Są ludzie z którymi nie da się wytrzymać i tez tacy, bez których nie da się żyć. Są wspomnienia które chce się wymazać na zawsze. Są miejsca w które wraca sie z utęsknieniem 🌎 Są alkohole i używki bez których życie bylo by nie do zniesienia. /bm

Wszystkie uczucia emocje wspomnienia wybuchły we mnie jak konfetti. Wracając do domu  zalewałam się łzami. Obudziło się pragnienie przytulania go ponownie. Chciałam choć przez chwilę znowu poczuć go blisko. Stop. Zatrzymało mnie uderzenie serca  takie jakby młotem ktoś walnął mnie po żebrach od środka. Wciąż go kocham. Nadal to czuję. Nawet nie o 0 5  mniej. Nawet bardziej. Cały świat się zakręcił  ziemia sie zatrzęsła. Nie wierzyłam ze to sie dzieję. Wróciły myśli  wspomnia  jak klatki z filmu pojawiały sie przed oczami. Pękło mi serce  ponownie. Nikogo przed nim  ani po nim tak nie kochałam. Nazwałam kiedyś to miłością życia. Po dwóch spojrzeniach  a nawet po jednym  mogłabym bez namysłu gdyby ktos zapytał   tak  nadal go kocham . Bez wątpliwości odparła bym i pewnie zapaliła kolejnego l ma. Mijają następne godziny  emocji jest tylko więcej. Wiem już ze nie będę sie tego pozbywać  nigdy więcej. Tej miłości nie wyrzuce z siebie. Tym razem nawet nie chce tego robic. Cz.3  beautymetafor

beautymetafora dodano: 3 maja 2018

Wszystkie uczucia emocje wspomnienia wybuchły we mnie jak konfetti. Wracając do domu, zalewałam się łzami. Obudziło się pragnienie przytulania go ponownie. Chciałam choć przez chwilę znowu poczuć go blisko. Stop. Zatrzymało mnie uderzenie serca, takie jakby młotem ktoś walnął mnie po żebrach od środka. Wciąż go kocham. Nadal to czuję. Nawet nie o 0,5% mniej. Nawet bardziej. Cały świat się zakręcił, ziemia sie zatrzęsła. Nie wierzyłam ze to sie dzieję. Wróciły myśli, wspomnia, jak klatki z filmu pojawiały sie przed oczami. Pękło mi serce, ponownie. Nikogo przed nim, ani po nim tak nie kochałam. Nazwałam kiedyś to miłością życia. Po dwóch spojrzeniach, a nawet po jednym, mogłabym bez namysłu gdyby ktos zapytał ,,tak, nadal go kocham". Bez wątpliwości odparła bym i pewnie zapaliła kolejnego l&ma. Mijają następne godziny, emocji jest tylko więcej. Wiem już ze nie będę sie tego pozbywać, nigdy więcej. Tej miłości nie wyrzuce z siebie. Tym razem nawet nie chce tego robic. Cz.3/ beautymetafor

Opowiadania co tam słychać to u mnie to u nich. Spoczywał na ławce patrząc sie w ognisko  jakby miało go wybawić. Rzucając w rozmowie propozycję wypicia kolejki  spojrzałam pytajaco w jego stronę  podniósł głowę i ujrzałam jego oczy w których odbijał się żar ogniska. Poczułam paraliż  na kilka sekund wszystko sie zatrzymało. Chyba nawet krew przestała płynąć mi w żyłach. I nagle bum  w jego oczach zobaczyłam ten charakterystyczny przypływ emocji. Nigdy nie okazywał uczuć  ale jego oczy mówiły wszystko. Skierował twarz w ognisko  przelewając to spojrzenie do ognia. Jakby to bylo łatwopalne  ognisko wybuchło by płomieniem do nieba. Bez spojrzenia zgodził sie na małego. Dalsza rozmowa  kolejne chwile  i znowu. Ten wzrok  wiedziałam już wszystko  wiedziałam również  że w moich oczach jest dokładnie ten sam przekaz   wciąż cie kocham i tęsknię . Ognisko dogasało  za to moje uczucia buchały płomieniami. Cz.2  beautymetafora

beautymetafora dodano: 3 maja 2018

Opowiadania co tam słychać to u mnie to u nich. Spoczywał na ławce patrząc sie w ognisko, jakby miało go wybawić. Rzucając w rozmowie propozycję wypicia kolejki, spojrzałam pytajaco w jego stronę, podniósł głowę i ujrzałam jego oczy w których odbijał się żar ogniska. Poczułam paraliż, na kilka sekund wszystko sie zatrzymało. Chyba nawet krew przestała płynąć mi w żyłach. I nagle bum, w jego oczach zobaczyłam ten charakterystyczny przypływ emocji. Nigdy nie okazywał uczuć, ale jego oczy mówiły wszystko. Skierował twarz w ognisko, przelewając to spojrzenie do ognia. Jakby to bylo łatwopalne, ognisko wybuchło by płomieniem do nieba. Bez spojrzenia zgodził sie na małego. Dalsza rozmowa, kolejne chwile, i znowu. Ten wzrok, wiedziałam już wszystko, wiedziałam również, że w moich oczach jest dokładnie ten sam przekaz ,,wciąż cie kocham i tęsknię". Ognisko dogasało, za to moje uczucia buchały płomieniami. Cz.2/ beautymetafora

Minął rok. Dokładnie  a nawet z kawałkiem. Przez caly ten czas moj świat przeszedł diametralnie zmiany. Pozamykane rozdziały  zostawiona przeszłość  uczucia i emocje skrupulatnie sortowane i opanowywane. Tłumione i niszczone. Zapominane. Wyprowadzka i nowe życie 300km dalej. Wszystko ułożone. Brak myśli o nas  o tych 2 5 roku naszego wspólnego życia. Proces   przestać kochac  zakończony sukcesem. Udało mi się. Wierzyłam  że naprawdę dałam radę to wszystko zrobić. Widywalismy się już przecież  przypadkiem gdzieś w klubie  gdzieś na ulicy  gdy przyjeżdżałam do domu. Nic się nie zmieniało. Aż do przedwczoraj. Wyleczyłam się  przeszło mi  więc przywitam się z kumplem  akurat naszym wspólnym. Co może pójść nie tak? Chwila rozmowy  wspólne żarty  pierwszy raz od roku rozmawialiśmy NORMALNIE  jak za dawnych czasów. Cz.1  beautymetafora

beautymetafora dodano: 3 maja 2018

Minął rok. Dokładnie, a nawet z kawałkiem. Przez caly ten czas moj świat przeszedł diametralnie zmiany. Pozamykane rozdziały, zostawiona przeszłość, uczucia i emocje skrupulatnie sortowane i opanowywane. Tłumione i niszczone. Zapominane. Wyprowadzka i nowe życie 300km dalej. Wszystko ułożone. Brak myśli o nas, o tych 2,5 roku naszego wspólnego życia. Proces ,,przestać kochac" zakończony sukcesem. Udało mi się. Wierzyłam, że naprawdę dałam radę to wszystko zrobić. Widywalismy się już przecież, przypadkiem gdzieś w klubie, gdzieś na ulicy, gdy przyjeżdżałam do domu. Nic się nie zmieniało. Aż do przedwczoraj. Wyleczyłam się, przeszło mi, więc przywitam się z kumplem, akurat naszym wspólnym. Co może pójść nie tak? Chwila rozmowy, wspólne żarty, pierwszy raz od roku rozmawialiśmy NORMALNIE, jak za dawnych czasów. Cz.1/ beautymetafora

No pain  no gain  never stand down  made our own way

jednorazowagra dodano: 2 maja 2018

No pain, no gain, never stand down, made our own way

Bolało mnie  że o mnie zapomniała. Ale jeszcze bardziej bolało mnie to  że sprawiłem  że chciała o mnie zapomnieć. Zostawiłem ją na rozstaju dróg. Zupełnie zagubioną i ubrudzoną resztkami złudzeń  w które tak wierzyła. Wierzyła we mnie. A ja zdaje się byłem wtedy zbyt nierozsądny  żeby być dla niej kimś więcej niż iluzją. Z czasem zrozumiałem  że całą sytuację zinterpretowała tak  jakbym wbił jej nóż w serce i przekręcił. To dlatego z jej ust zamiast słodkiego śmiechu wylała się jak krew cała fala gorzkich słów. Wtedy nie rozumiałem. Dzisiaj wiem wszystko. Powinienem wziąć ją za rękę i przeprowadzić przez to co było dla niej niezrozumiałe. Powinienem być obok w te noce  kiedy płakała wewnątrz siebie z bezradności. Bo ona taka była  że nie potrafiła płakać łzami. Płakała w sercu. Powinienem być wtedy  chociażby po to żeby pogłaskać jej włosy. Ucałować czoło. Ale byłem tchórzem.

jednorazowagra dodano: 30 kwietnia 2018

Bolało mnie, że o mnie zapomniała. Ale jeszcze bardziej bolało mnie to, że sprawiłem, że chciała o mnie zapomnieć. Zostawiłem ją na rozstaju dróg. Zupełnie zagubioną i ubrudzoną resztkami złudzeń, w które tak wierzyła. Wierzyła we mnie. A ja zdaje się byłem wtedy zbyt nierozsądny, żeby być dla niej kimś więcej niż iluzją. Z czasem zrozumiałem, że całą sytuację zinterpretowała tak, jakbym wbił jej nóż w serce i przekręcił. To dlatego z jej ust zamiast słodkiego śmiechu wylała się jak krew cała fala gorzkich słów. Wtedy nie rozumiałem. Dzisiaj wiem wszystko. Powinienem wziąć ją za rękę i przeprowadzić przez to co było dla niej niezrozumiałe. Powinienem być obok w te noce, kiedy płakała wewnątrz siebie z bezradności. Bo ona taka była, że nie potrafiła płakać łzami. Płakała w sercu. Powinienem być wtedy, chociażby po to żeby pogłaskać jej włosy. Ucałować czoło. Ale byłem tchórzem.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć