 |
|
“Nie mamy skrzydeł by latać a mimo tego to nasz cel.”
|
|
 |
|
Jeśli chcesz wiedzieć co u mnie to zajrzyj na mojego Tumblra. To mój pamiętnik. Moje myśli. Moje pierdolone, pojebane, smutne myśli.
|
|
 |
|
Zabijasz moje serce tylko po to by zobaczyć czy się podniosę.
|
|
 |
|
Jeśli mnie nie kochasz - nie obchodzę Cię.
|
|
 |
|
To w jego oczach widziałam siłę, radość, pożądanie, to jego dłonie trzymały cały mój świat w garści.
|
|
 |
|
Puść moje ramię, nie szarp, nie próbuj mnie odwrócić, nie dotykaj, zabierz tą dłoń, proszę, pali mnie Twój dotyk, Twoje palce zostawią silne ślady na moich obojczykach. Proszę, nie rób tego. Nie tak mocno. Udaje Ci się, stopy przesuwają się po ziemi i już prawie jestem, zaraz będę naprzeciw Ciebie. Naciskasz z większą intensywnością. Cholera, nie patrz, czuję Twój wzrok, chcę krzyczeć, słowa uwięzły w gardle. Zdejmij ze mnie swój wzrok. Błagam Cię. Nie rób mi tego. Nie, nie zbliżaj dłoni, nie unoś mojego podbródka. Jesteś, po kręgosłupie przebiegają dreszcze. Biorę głęboki oddech i spoglądam na Ciebie. Tracę ostrość, coś obcego przebiega po moich policzkach i już wiesz, widzisz - udawałam. Wcale nie jestem silna. Dalej stanowisz priorytet.
|
|
 |
|
Ja dam uśmiech, Ty dasz wiarę, że prawdziwy, a ja dalej poudaje, żyjąc jakbym żył na niby.
|
|
 |
|
Uczucia nie zmieniają się z dnia na dzień.
|
|
 |
|
Możesz mnie prosić o cokolwiek,
żebym skradł sekundę z pełni księżyca,
możesz mnie prosić o cokolwiek, żebyśmy uciekli bez celu tam gdzie nas nikt nie znajdzie,
możesz mnie prosić o cokolwiek, żeby błysk w moich oczach był Twoją drogą,
proś bym wypełnił Twój świat prawdziwą miłością. Ale nigdy nie proś mnie żebym Cię zostawił, przestał kochać czy odsunął od siebie
nie proś o nic, czym nie będzie kochanie Cię, opiekowanie się Tobą czy posiadanie Cię kochając Cię tak,
możesz mnie prosić o cokolwiek, ale niech to będzie razem z Tobą.
|
|
 |
|
To, co ukrywam w duszy to samotność
przeżywając na nowo chwile które nie nadejdą, nigdy.
Chociaż próbuję nie daję rady ukryć
ran, którym czas pozwolił przejść.
|
|
 |
|
Jestem zmęczona czekaniem, wielkim rozpaczaniem przez tą miłość,
która już nie istnieje.
Konsekwencje bólu, który mnie zniszczył, który przekształcił mnie w to,
czym teraz jestem.
Szukam w moich uczuciach prawdy, o Twojej miłości,
powinnam wyrwać z mojej duszy Twoje spojrzenie i iść przed siebie.
|
|
 |
|
Dziś są puste chwile i bezsenne, zimne noce. W każdą z nich rozmyślam o tobie. Mam tysiące pytań. Zastanawiam się co poszło nie tak.. Przecież w tamtym czasie wydawało się być tak dobrze. Tak szybko straciłam cię z zasięgu mojego wzroku. Gdzie jesteś? Myślę wciąż czy jeszcze mnie potrzebujesz, czy kiedykolwiek tak było. Czy twoje uczucia chociaż trochę były prawdziwe. Chyba udowadniasz, że myliłam się co do ciebie. Mam nadzieję, że kiedyś powstanę i znów będę silna. I pewnego dnia ten cały ból minie. / i.need.you
|
|
|
|