 |
|
powiedziałeś, że odchodzisz a ja nie mogąc z siebie wykrztusić ani słowa, kucnęłam dławiąc się płaczem. powiedziałam, że możesz odejść. przyzwoliłam Ci, doskonale wiedząc że i tak to zrobisz. odejdź, ale tylko wtedy, gdy zabierzesz mnie ze sobą.
|
|
 |
|
jeżeli będę dla Ciebie chwilowo nie ważna to Ty staniesz się dla mnie nieważny wiecznie.
|
|
 |
|
gdybym miała kilka lat mniej to poszłabym bezkarnie w środku nocy położyć się w śniegu, twarzą ku niemu z nadzieją, że gdy będę leżeć tak całą noc to biały puch wymrozi z mojej pustej głowy każdy z chorych zamierzeń względem Ciebie do których straciłam prawa.
|
|
 |
|
zupełnie nie wiemy co chcemy osiągnąć tak uparcie do siebie milcząc.
|
|
 |
|
Trudno znaleźć przyjaciela, trudniej pogodzić się z jego odejściem, a najtrudniej znaleźć nowego, który będzie chociaż w połowie tak niezwykły, jak poprzedni...
|
|
 |
|
Jak każdy przeciętny człowiek mam czasem ochotę zwyczajnie wstać, wyjść i pierdolnąć drzwiami.
|
|
 |
|
największy błąd jaki można popełnić, to pozwolić niektórym ludziom pozostać w naszym życiu dłużej, niż na to zasługują.
|
|
 |
|
pozostał nam już tylko niesmak, po tych kłamstwach ukrytych w dyskretnych gestach .
|
|
 |
|
Potrzebuję tego bałaganu, który On robił w moim życiu.
|
|
 |
|
Kiedy tak patrzysz czas zatrzymał się,
a może chciałem żeby się zatrzymał, wiesz? ♥♥♥ / Pezet
|
|
 |
|
I chyba mi odbija, gdy wyginasz biodra i brzuch.
Wyglądasz tak jakbyś mi się przyśniła. ♥♥♥ / Pezet
|
|
|
|