 |
|
od pięciu miesięcy nie napisałam ani litery, nie wykonałam ani jednego połączenia, nie powiedziałam ani słowa. pogodziłam się już z tym, że obojętność to jedyne uczucie, którym mnie darzysz. to nic, że nadal tęsknie, że część mojego serca wciąż jest przy Tobie. moje wyobrażenia były całkiem inne od rzeczywistości. Twoja miłość istniała tylko w mojej głowie, udawałeś ją, bo ponoć nie chciałeś mnie zranić. uwierzyłam, bo pomijając fakt, że jesteś świetnym aktorem, ja po prostu pragnęłam uznać kłamstwo, za prawdę. nie chcę żebyś był moim wrogiem, nie chcę byś był przyjacielem. chcę traktować Cię jak powietrze, bo prawdopodobnie tak będzie lepiej. skąd ta zmiana? czas jest dobrym doradcą. poza tym, w końcu zrozumiałam, co w moim życiu jest naprawdę ważne. to rodzina i wiara, nie Ty. mam jedną prośbę - nie odzywaj się do mnie nigdy więcej. jestem jeszcze zbyt słaba, i w stosunku do Ciebie - zawsze będę. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
Mistrzyni niezdecydowania, nieambitności i pieprzenia sobie przyszłości, miło mi.
|
|
 |
|
Tworzę w głowie scenariusze , które nigdy zdarzą się w prawdziwym życiu.
|
|
 |
|
Rzeczywistość jest dla ludzi, którym brak wyobraźni.
|
|
 |
|
Muzyka jest moją ucieczką od wszystkiego . Tłumi świat i wszelkie moje obawy.
|
|
 |
|
dotknęłam jego policzka swoją dłonią, głaszcząc go swoim kciukiem. przybliżyłam się do niego i oparłam swoje czoło, o jego. drugą ręką złapałam jego dłoń i mocno ją ścisnęłam. zamknęłam oczy. przy każdym jego oddechu, przy każdym, chociażby najbardziej delikatnym ruchu, wiedziałam, byłam pewna, że wie, że czuł, że ma łzy w oczach i jest mu przykro. jednak to mnie nie zniechęciło. twardo postanowiłam sobie, że powiem to, co zamierzałam. odsunęłam swoją twarz od niego i spojrzałam m w oczy. zalane łzami oczy. 'przepraszam' wyszeptał, zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć. kiwnęłam przecząco głową, bojąc się cokolwiek powiedzieć. rozpłakałabym się. z resztą już miałam łzy w oczach. pierwsza spłynęła po moim policzku, a on wolną dłonią starł ją, przyprawiając mnie o dreszcze. 'to koniec.' powiedziałam. spuścił głowę, ciężko oddychał. przytuliłam go, dałam buziaka w policzek i odeszłam, z towarzyszącymi mi łzami.
|
|
 |
|
- nie wyczułeś tej ironii, nie? - nie . - Ty nigdy nie wyczuwasz . - bo Ty tak dziwnie mówisz . mało kto wyczuwa . - widzisz? kolejny dowód na to, że jesteś debilem . / braaaacki ♥
|
|
 |
|
Czy wy też czasem czujecie się jak ja w tej chwili .? Jakbyście przyglądali się życiu przez szybę.? Jakby dzieliła was od niego szklana tafla .?
|
|
 |
|
Dajesz mi takie uczucie o jakim ludzie piszą powieści.
|
|
 |
|
Zabiję wszystkie fałszywe twarze z życzliwością.
|
|
|
|